 |
|
Myślisz suko, że błyszczysz, chyba ilością pod tapetą pryszczy
Tu nie chodzi o błysk, który zaraz przeminie, bo mój rap nigdy nie zginie.
Będzie świecił blaskiem księżyca i słońca. On będzie wieczny do samego końca.
W sumie to nie będzie końca, będzie trwać dłużej niż wszystkie galaktyki,
bo wieczne w tym rapie są moje słowa i rytm tej muzyki.
Nie potrzebna mi sława i chwała, bo hiphopowa kultura coś więcej mi dała.
Dała mi wolność i siłę ducha. Nie chcesz to mnie nie słuchaj.
|
|
 |
|
I co z tego, że się poddaje?! Nadal żyję! Nie jestem tchórzem! Zostawiam wam te ciernie. Może raniąc swoje ciała zrozumiecie, dlaczego zrezygnowałam. Wolałam przejść przez ścianę ognia, niż wyciągać ze swojego ciała igły.
|
|
 |
|
Wszyscy mówią idź naprzód swoją drogą, jednak droga ta jest zatarasowana. Więc znajdę inną, może i łatwiejszą. Wy w tym czasie idźcie skurwysyny przez te ciernie i zostawcie mnie w spokoju! W końcu idę swoją stroną a nie tą co wy mi wybraliście, sądząc, że trudniejsza droga jest dobra!
|
|
 |
|
- "Paradoksalnie Cie kochałem". - Paradoksalnie to ty teraz mnie możesz w dupę pocałować !
|
|
 |
|
Wiara czyni cuda - gówno prawda. Nie zawsze, przede wszystkim istotne jest to w co się wierzy.
|
|
 |
|
Obiecywałeś wspólny dom, przysięgę przed Bogiem i dziewięciomiesięczne oczekiwanie na cud. Puste słowa bez pokrycia-głupia wierzyłam.Teraz idziesz z tą swoją lalunią dumnie przez miasto. Zabawne, nazywasz ją "kobietą swojego życia",ale to jestem w stanie zrozumieć - jest tak samo pusta jak ty, lecz nie mogę pojąć jak mogła usunąć wasze dziecko ? Czy ty jesteś takim skurwielem bez serca, czy to ona jest zimną wyrachowaną szmatą ?
|
|
 |
|
Dziesiątki wspólnych zdjęć - nie będę ich palić, targać, wyrzucać.
Wyślę Ci je pocztą z dopiskiem ps. : Pamiętasz ?!.
Może wtedy idioto zrozumiesz co straciłeś.
|
|
 |
|
Nad nami płynie każda wspólna chwila, ten cudowny czas.
|
|
 |
|
Zasnęłam w słuchawkach na uszach i prosiłam Boga, by choć tej nocy pozwolił mi o tobie nie myśleć. Przebudziłam się o czwartej nad ranem, a piosenka jak na złość zacięła się na fragmencie : "(...) nie zostawiaj mnie bo ja nadal kocham Cię !".
|
|
 |
|
Otwierając oczy, widzę niebo. Dopiero teraz je dostrzegam. I patrzę na prawdziwy świat. Bez żadnych czarów, wróżek, wampirów, wilkołaków. Przygniatająca codzienność sprawia, że chcę zamknąć oczy. Lecz wiem, że gdy zaciskam powieki, okłamuję samą siebie. Nie chcę tego robić. To rani moją duszę. Więc otwieram oczy i stwierdzam, że świat, w którym żyje jest piękny, tylko zależy od tego na co zwraca się uwagę...
|
|
 |
|
Nadszedł wieczór.Siedziałam w parku na ławce popijając z gwinta zimną wódkę.Przyszedł, usiadł i spojrzał na mnie, spojrzał także na moje stopy.Byłam bez obuwia w skarpetkach nie do pary.Wyjął mi z dłoni butelkę sam wziął łyka i wyrzucił ją za siebie. Po chwili powiedział: - Zakochałaś się w dodatku nie szczęśliwie.Przez skurwiela się przeziębisz. Pocałował mnie w czoło, wziął na ręce i zaprowadził do domu mówiąc: - Chodź bo zmarzniesz.
|
|
|
|