głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kryptonit

Taka przestroga? Chyba wszystkim by się taka przydała. Bardzo dobry tekst :  teksty koloseum dodał komentarz: Taka przestroga? Chyba wszystkim by się taka przydała. Bardzo dobry tekst :) do wpisu 4 sierpnia 2010
Po prostu świetne! teksty wirujacapasja dodał komentarz: Po prostu świetne! do wpisu 4 sierpnia 2010
 Na co tak patrzysz? kobiety nie widziałeś?!   Widziałem i to sporo.   Więc o co chodzi?!   Nigdy nie widziałem u żadnej takich oczu. Przesiąkniętych żalem i nienawiścią ze łzą smutku i z blaskiem miłości  palą się radośnie razem z uśmiechem  a przygasają wraz z cierpieniem.

koloseum dodano: 4 sierpnia 2010

-Na co tak patrzysz? kobiety nie widziałeś?! - Widziałem i to sporo. - Więc o co chodzi?! - Nigdy nie widziałem u żadnej takich oczu. Przesiąkniętych żalem i nienawiścią ze łzą smutku i z blaskiem miłości, palą się radośnie razem z uśmiechem, a przygasają wraz z cierpieniem.

Wiesz  nadal trzymam ten bilet  który skasowałam jadąc na spotkanie z tobą. Pięknie wystrojona tak jak lubisz z delikatnym makijażem. Pół dnia się szykowałam tylko po to  by czekać jak głupia na ciebie. Po godzinie otrzymać sms   Nie czekaj na mnie. Z nami koniec!  . Data i godzina na tym skrawku papieru przypominają mi  by nigdy więcej w życiu nie popełnić takiego błędu.

wirujacapasja dodano: 4 sierpnia 2010

Wiesz, nadal trzymam ten bilet, który skasowałam jadąc na spotkanie z tobą. Pięknie wystrojona tak jak lubisz z delikatnym makijażem. Pół dnia się szykowałam tylko po to, by czekać jak głupia na ciebie. Po godzinie otrzymać sms " Nie czekaj na mnie. Z nami koniec! ". Data i godzina na tym skrawku papieru przypominają mi, by nigdy więcej w życiu nie popełnić takiego błędu.

Położyłam serce na parapecie i wyszłam na spotkanie z Tobą.

wirujacapasja dodano: 3 sierpnia 2010

Położyłam serce na parapecie i wyszłam na spotkanie z Tobą.

Ożesz w mordę  aż mi łzy w oczach stanęły. Śliczne  a zarazem smutne. teksty wirujacapasja dodał komentarz: Ożesz w mordę, aż mi łzy w oczach stanęły. Śliczne, a zarazem smutne. do wpisu 3 sierpnia 2010
Stojąca  na środku drogi w parku  dziewczynka patrzyła się w niebo jak zahipnotyzowana. Jej małe rączki zaciskały kawałek sznurka. Drżącym głosem wypowiadała jakieś słowa. Podeszłam bliżej. Usłyszałam jak jej małe wargi wypowiadają cichutko słowa : żegnaj . Przykucnęłam obok i spytałam się  kogo tak żegna. Ona odpowiedziała:  Mój balonik... Poleciał do nieba. Jak pani myśli? Zaopiekuje się on moim tatusiem? On też poleciał do nieba...

koloseum dodano: 3 sierpnia 2010

Stojąca, na środku drogi w parku, dziewczynka patrzyła się w niebo jak zahipnotyzowana. Jej małe rączki zaciskały kawałek sznurka. Drżącym głosem wypowiadała jakieś słowa. Podeszłam bliżej. Usłyszałam jak jej małe wargi wypowiadają cichutko słowa :"żegnaj". Przykucnęłam obok i spytałam się, kogo tak żegna. Ona odpowiedziała: -Mój balonik... Poleciał do nieba. Jak pani myśli? Zaopiekuje się on moim tatusiem? On też poleciał do nieba...

Krzyczała: Odwal się!  Nie chcę cię znać!  Zostaw mnie samą! Nikt nie wiedział o co tej młodej kobiecie chodzi. Wszyscy uważali ją za wariatkę. Następnego dnia  w tym samym miejscu stanął młody mężczyzna  który krzyczał te same słowa: Odwal się!  Nie chcę cię znać! Zostaw mnie samego!  Nikt z przechodzących ludzi ich nie rozumiał. Oni siebie również  ale w ich głowie bębniły słowa: Ty ją kochasz  Ty jego kochasz. Nikt nie słyszał  że odzywa się do nich miłość  a oni krzycząc  by odeszła  chcieli ją zagłuszyć.

koloseum dodano: 3 sierpnia 2010

Krzyczała: Odwal się!; Nie chcę cię znać!; Zostaw mnie samą! Nikt nie wiedział o co tej młodej kobiecie chodzi. Wszyscy uważali ją za wariatkę. Następnego dnia, w tym samym miejscu stanął młody mężczyzna, który krzyczał te same słowa: Odwal się!; Nie chcę cię znać! Zostaw mnie samego! Nikt z przechodzących ludzi ich nie rozumiał. Oni siebie również, ale w ich głowie bębniły słowa: Ty ją kochasz; Ty jego kochasz. Nikt nie słyszał, że odzywa się do nich miłość, a oni krzycząc, by odeszła, chcieli ją zagłuszyć.

Uciekaj póki możesz! Uciekaj ile sił w nogach! Lepiej się pośpiesz! Szybko! Bo ja zaraz wybuchnę wielką rozpaczą i nie wiem co ze mną się stanie  dlatego proszę...uciekaj  bo nie chcę cie zranić...

koloseum dodano: 3 sierpnia 2010

Uciekaj póki możesz! Uciekaj ile sił w nogach! Lepiej się pośpiesz! Szybko! Bo ja zaraz wybuchnę wielką rozpaczą i nie wiem co ze mną się stanie, dlatego proszę...uciekaj, bo nie chcę cie zranić...

Kolejny raz powiedział  że jestem zajebista. Zajebista to może być promocja na karkówkę w Tesco ! Ja powinnam być w jego oczach wspaniała  wyjątkowa.

wirujacapasja dodano: 3 sierpnia 2010

Kolejny raz powiedział, że jestem zajebista. Zajebista to może być promocja na karkówkę w Tesco ! Ja powinnam być w jego oczach wspaniała, wyjątkowa.

Pojechaliśmy pociągiem za miasto  zatrzymując się w drewnianej chatce. Po całym dniu zwiedzania okolicy wróciliśmy do pokoju  by zjeść kolacje. Po pewnej chwili zaczęłam jak pokurwiona chodzić tam i z powrotem.Spytałeś  co mi jest  odpowiedziałam ze złością na twarzy  że skończyły mi się szlugi.Milcząc wyszedłeś nie zamykając drzwi. Pomyślałam  że znowu się wkurzyłeś o to  że nie mogę żyć bez papierosów i unikając awantury poszedłeś ochłonąć. Nie było Cię dość długo  nie wziąłeś ze sobą telefonu. Zaczęłam się martwić.  Przyszedłeś po półtorej godziny  dochodziła dwunasta w nocy. Wszedłeś do środka i zacząłeś od progu:  Przepraszam  ale wszystkie sklepy w okolicy były już zamknięte. Byłem na stacji.   Na stacji?  spytałam zaskoczona.  Wręczając mi paczkę Marlboro do ręki odpowiedziałeś:  Wybacz  ale wziąłem te. Nie było mentolowych.  I jak Cię tu nie kochać wariacie. Paczką celnie trafiłam do kosza  po czym tuląc się do Ciebie powiedziałam:  Odtąd Ty kochanie będziesz moim jedynym nałogiem.

wirujacapasja dodano: 3 sierpnia 2010

Pojechaliśmy pociągiem za miasto, zatrzymując się w drewnianej chatce. Po całym dniu zwiedzania okolicy wróciliśmy do pokoju, by zjeść kolacje. Po pewnej chwili zaczęłam jak pokurwiona chodzić tam i z powrotem.Spytałeś, co mi jest, odpowiedziałam ze złością na twarzy, że skończyły mi się szlugi.Milcząc wyszedłeś nie zamykając drzwi. Pomyślałam, że znowu się wkurzyłeś o to, że nie mogę żyć bez papierosów i unikając awantury poszedłeś ochłonąć. Nie było Cię dość długo, nie wziąłeś ze sobą telefonu. Zaczęłam się martwić. Przyszedłeś po półtorej godziny, dochodziła dwunasta w nocy. Wszedłeś do środka i zacząłeś od progu: -Przepraszam, ale wszystkie sklepy w okolicy były już zamknięte. Byłem na stacji. -Na stacji? -spytałam zaskoczona. Wręczając mi paczkę Marlboro do ręki odpowiedziałeś: -Wybacz, ale wziąłem te. Nie było mentolowych. I jak Cię tu nie kochać wariacie. Paczką celnie trafiłam do kosza, po czym tuląc się do Ciebie powiedziałam: -Odtąd Ty kochanie będziesz moim jedynym nałogiem.

Dałeś mi kluczę do swojego mieszkania  mówiąc  że mam przygotowaną koszulkę do spania.  Gdy nie będę chciała wracać do domu po imprezie na kacu  zaproponowałeś  że ja będę spała na twym łóżku  Ty na materacu. Dziękując dodałam: ‘Ten gest znaczy dla mnie wiele’  Stwierdziłeś z uśmiechem na twarzy: ‘ Od tego są przyjaciele’.

wirujacapasja dodano: 3 sierpnia 2010

Dałeś mi kluczę do swojego mieszkania, mówiąc, że mam przygotowaną koszulkę do spania. Gdy nie będę chciała wracać do domu po imprezie na kacu, zaproponowałeś, że ja będę spała na twym łóżku, Ty na materacu. Dziękując dodałam: ‘Ten gest znaczy dla mnie wiele’ Stwierdziłeś z uśmiechem na twarzy: ‘ Od tego są przyjaciele’.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć