 |
|
Wiesz, dobrze mi było w te wszystkie wspólne noce, kiedy to księżyc świecił prosto w nasze serca, miłość lała się litrami, a Twój głos delikatnie utulał mą duszę do snu. Wtedy myślałam, że to będzie trwać już wiecznie. Nie przypuszczałam, że to będzie jedynie krótki epizod, który zaraz minie i już nigdy nie powróci..
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak wtedy nie mieliśmy nic, prócz siebie?
|
|
 |
|
Był jedynym, o którym pragnę zapomnieć.
I jedynym, którego kochałam wystarczająco, by mu nie wybaczyć..
|
|
 |
|
Jak bardzo trzeba być spragnionym miłości, by uparcie trwać przy kimś, kto potrafi kochać jedynie w destrukcyjny sposób? Jak bardzo trzeba być w kogoś zapatrzonym, by tkwić w niekończącym się bólu, tylko dlatego, że przeplata się z chwilowym szczęściem? Jak bardzo trzeba być zakochanym, by nasza zdolność do logicznego myślenia, nie potrafiła przeciwstawić się sile uczuć? Jak bardzo trzeba być zaślepionym, by nie widzieć, że dokonujemy posunięć, które nie przyniosą nic prócz spotęgowania miłości i zwiększenia bólu? Jak bardzo trzeba kochać, by wiedzieć, że są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi?
|
|
 |
|
Chciałabym tylko, aby znalazł się ktoś, kto obdaruje mnie uczuciem takim, jak On. Mam już dość tego, że ostatnio cały czas zasypiam i budzę się sama, będąc pozbawiona czułych objęć mężczyzny, który by mnie kochał..
|
|
 |
|
a On ?? chcąc zrobić mi największą niespodziankę, postanowił oświadczyć mi się dokładnie 14 kwietnia - w dzień moich urodzin. nawet godzinę wybrał sobie 14.04 - o tej co pierwszy raz ujrzałam świat. :D było mega pozytywne zaskoczenie. teraz ustalenie daty ślubu, kilka tygodni czekania i planujemy się przenieść zagranicę na stałe. ♥ // n_e
|
|
 |
|
14 tygodni mamy za sobą, mdłości minęły - uff na całe szczęście. a w piątek dowiemy się jaka płeć dzieciątka naszego będzie ♥ !! // n_e
|
|
 |
|
Nienawidziliśmy się tak bardzo, jak kiedyś się uwielbialiśmy.
|
|
 |
|
kiedy muszę pożegnać się z przyjacielem to boli mnie kurwa wszystko, każdy organ, wątroba się buntuje, krew zaczyna wrzeć a serce skacze jak oszalałe. zamiast powiedzieć coś sensownego, zaczynam ryczeć i wypluwać z siebie mało znaczące i nie oddające mojej rozpaczy słowa. ale muszę go pożegnać, dla jego i mojego dobra.
|
|
 |
|
to czyste skurwysyństwo bawić się świadomie czyimiś uczuciami; mówić komuś, że się go kocha, że się tęskni, że ktoś jest ważny, jest kurwa, najważniejszy. poświecać mu cały swój czas, rozmawiać przez całe noce, rozmawiać o wszystkim, wyznawać komuś swoje tajemnice. a na końcu ten człowiek wbija Ci pierdolony nóż w plecy i mówi 'chciałem się tylko pobawić'.
|
|
 |
|
myślisz, że ktoś Cię kocha a tak naprawdę chce Cię tylko przelecieć. myślisz, że ktoś tęskni, myśli o Tobie nocami a on tylko czeka na okazję, żeby włożyć Ci rękę pod koszulkę. myślisz, że jesteś taka ważna w jego życiu, że zrobiłby dla Ciebie wszystko, ale on tylko gra.
|
|
|
|