głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika killmebeejbe

eśli usłyszysz przypadkiem w radiu lub telewizji        o rozszalałej histeryczce tańczącej na skraju wieżowca z butelką wina        krzyczącej do przechodniów  że życie jest brutalne a cukier za słodki        to będę ja zmagająca się z tą chorą miłości .

pozytywna_olus dodano: 27 lipca 2011

eśli usłyszysz przypadkiem w radiu lub telewizji , o rozszalałej histeryczce tańczącej na skraju wieżowca z butelką wina , krzyczącej do przechodniów, że życie jest brutalne a cukier za słodki - to będę ja zmagająca się z tą chorą miłości .

CZ.80.. nagle pojawił się tyler. gdy on tylko spojrzał na tego wampira  od razu puścił mnie i znikł. kiedy upadłam mój były chłopak chciał mnie podnieść.  zostaw mnie  odrzekłam.  ej  dlaczego ten wampir od razu uciekł jak cię zobaczył? spytała elena.  bo my się znamy  no i on mnie się boi  tak jak większość wampirów  odpowiedział tyler.  ja się ciebie nie boję  odrzekłam.  ty nie musisz  rzekł. kiedy damon wyjął mi kołek  poszłam się położyć  gdyż chciałam jak najszybciej zapomnieć o tym  że zaraz mogę zaatakować elenę. byłam tak cholernie głodna  że to w głowie się nie mieściło.  masz  powiedział tyler  podając mi swoją rękę  abym wypiła jego krew.  nie chcę  odpowiedziałam.  przecież wiesz  że moja krew ulecza  odrzekł.  gówno mnie to obchodzi! powiedziałam podnosząc głos.  trzymaj  rzekła elena podając mi torebkę krwi.  dzięki  ej a nie mogę iść upolować? bo ta krew jest nieświeża  jak dla mnie  odpowiedziałam.  teraz nigdzie nie pójdziesz w takim stanie  rzekł stefano.

wercia___ dodano: 27 lipca 2011

CZ.80.. nagle pojawił się tyler. gdy on tylko spojrzał na tego wampira, od razu puścił mnie i znikł. kiedy upadłam mój były chłopak chciał mnie podnieść. -zostaw mnie, odrzekłam. -ej, dlaczego ten wampir od razu uciekł jak cię zobaczył? spytała elena. -bo my się znamy, no i on mnie się boi, tak jak większość wampirów, odpowiedział tyler. -ja się ciebie nie boję, odrzekłam. -ty nie musisz, rzekł. kiedy damon wyjął mi kołek, poszłam się położyć, gdyż chciałam jak najszybciej zapomnieć o tym, że zaraz mogę zaatakować elenę. byłam tak cholernie głodna, że to w głowie się nie mieściło. -masz, powiedział tyler, podając mi swoją rękę, abym wypiła jego krew. -nie chcę, odpowiedziałam. -przecież wiesz, że moja krew ulecza, odrzekł. -gówno mnie to obchodzi! powiedziałam podnosząc głos. -trzymaj, rzekła elena podając mi torebkę krwi. -dzięki, ej a nie mogę iść upolować? bo ta krew jest nieświeża, jak dla mnie, odpowiedziałam. -teraz nigdzie nie pójdziesz w takim stanie, rzekł stefano.

CZ.79.. obserwowana przez dwa wampiry. czułam ich z odległości. kiedy weszłam do pokoju  damon kazał mi wyjść. nie posłuchałam się go. wtedy oparłam się o ścianę  gdy nagle ktoś złapał mnie od tyłu  to były te dwa wampiry.  wypuście go  a nic waszej siostrzyce nie zrobimy  powiedział jeden z nich.  muszę się zastanowić  odpowiedział damon. gdy wtedy wampir  który mnie trzymał  wyjął kołek i chciał wbić mi go w serce.  czekaj  rzekł stefano.  to jak? wypuścicie go  czy mam zabić waszą siostrzyczkę? spytał wampir. damon szybkim ruchem zabił jednego z nich  bo myślał  że ich przechytrzy. pomylił się. wbił mi kołek nie w serce  lecz obok serca  bo chciał zobaczyć jak moi bracia cierpią.  ała  krzyknęłam z płaczem  gdyż ogromnie mnie to zabolało.  dobra przestańcie! krzyknęła elena biegnąc i wbijając następnemu wampirowi kołek w serce.  wypuść ją  a nie zabijemy cię  odrzekł damon.  to się okażę  odpowiedział nieznajomy wampir.  proszę cię  powiedziałam  ledwo trzymając się na nogach.

wercia___ dodano: 27 lipca 2011

CZ.79.. obserwowana przez dwa wampiry. czułam ich z odległości. kiedy weszłam do pokoju, damon kazał mi wyjść. nie posłuchałam się go. wtedy oparłam się o ścianę, gdy nagle ktoś złapał mnie od tyłu, to były te dwa wampiry. -wypuście go, a nic waszej siostrzyce nie zrobimy, powiedział jeden z nich. -muszę się zastanowić, odpowiedział damon. gdy wtedy wampir, który mnie trzymał, wyjął kołek i chciał wbić mi go w serce. -czekaj, rzekł stefano. -to jak? wypuścicie go, czy mam zabić waszą siostrzyczkę? spytał wampir. damon szybkim ruchem zabił jednego z nich, bo myślał, że ich przechytrzy. pomylił się. wbił mi kołek nie w serce, lecz obok serca, bo chciał zobaczyć jak moi bracia cierpią. -ała, krzyknęłam z płaczem, gdyż ogromnie mnie to zabolało. -dobra przestańcie! krzyknęła elena biegnąc i wbijając następnemu wampirowi kołek w serce. -wypuść ją, a nie zabijemy cię, odrzekł damon. -to się okażę, odpowiedział nieznajomy wampir. -proszę cię, powiedziałam, ledwo trzymając się na nogach.

świat zmienił Cię  bo nie chciałeś go zmieniać   na drugi raz pod uwagę weź dalekie zbliżenia.

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

świat zmienił Cię, bo nie chciałeś go zmieniać, na drugi raz pod uwagę weź dalekie zbliżenia.

wyspy sentymentów i godziny trudnych rozmów

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

wyspy sentymentów i godziny trudnych rozmów

:    teksty wercia___ dodał komentarz: :);* do wpisu 26 lipca 2011
nie myśl o błędach  większości z nich nie naprawisz

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

nie myśl o błędach, większości z nich nie naprawisz

CZ.78.. potem zeszłam się bawić do reszty gości. świetnie się bawiłam  dopóki nie wyczułam innego wampira. ktoś go zaprosił. wiedziałam  że ci wszyscy ludzie są w niebezpieczeństwie. nie wiedziałam czego chce. poszłam go poszukać  ale on pierwszy mnie znalazł. wysłałam damonowi wiadomość z treścią 'wracajcie do domu'.  czego chcesz? spytałam.  hm  czego ja mogę chcieć  hm  odrzekł nieznajomy wampir.  czego?! spytałam wkurzona.  nie złość się  bo to piękności szkodzi  powiedział  okrążając mnie.  odpowiadaj  albo cię zabiję  odpowiedziałam.  prędzej ja zabiję ciebie  słonko  rzekł.  zobaczymy  powiedziałam. gdy wtedy moi bracia przyszli z eleną do domu. a ja poszłam odwołać imprezę  gdyż zrobiło się zamieszanie i nie chciałam  aby tym ludziom coś się stało. wtedy spotkałam stefana i elenę.  zabierz stąd elenę  tutaj jest wampir  powiedziałam. gdy wszyscy goście wyszli  poszłam zobaczyć do góry  czy moi bracia go torturują  jak to zawsze robią. lecz po drodze czułam się obserwowana.

wercia___ dodano: 26 lipca 2011

CZ.78.. potem zeszłam się bawić do reszty gości. świetnie się bawiłam, dopóki nie wyczułam innego wampira. ktoś go zaprosił. wiedziałam, że ci wszyscy ludzie są w niebezpieczeństwie. nie wiedziałam czego chce. poszłam go poszukać, ale on pierwszy mnie znalazł. wysłałam damonowi wiadomość z treścią 'wracajcie do domu'. -czego chcesz? spytałam. -hm, czego ja mogę chcieć, hm, odrzekł nieznajomy wampir. -czego?! spytałam wkurzona. -nie złość się, bo to piękności szkodzi, powiedział, okrążając mnie. -odpowiadaj, albo cię zabiję, odpowiedziałam. -prędzej ja zabiję ciebie, słonko, rzekł. -zobaczymy, powiedziałam. gdy wtedy moi bracia przyszli z eleną do domu. a ja poszłam odwołać imprezę, gdyż zrobiło się zamieszanie i nie chciałam, aby tym ludziom coś się stało. wtedy spotkałam stefana i elenę. -zabierz stąd elenę, tutaj jest wampir, powiedziałam. gdy wszyscy goście wyszli, poszłam zobaczyć do góry, czy moi bracia go torturują, jak to zawsze robią. lecz po drodze czułam się obserwowana.

musisz iść  wbrew przeciwnościom tego świata.  idź  nawet jak nie masz już do kogo wracać

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

musisz iść, wbrew przeciwnościom tego świata. idź, nawet jak nie masz już do kogo wracać

nie wracam do przeszłości  nie grzebie w starych brudach   i co by się nie działo  ja wiem że mi się uda.

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

nie wracam do przeszłości, nie grzebie w starych brudach, i co by się nie działo, ja wiem że mi się uda.

pytasz co u mnie  trochę się pozmieniało. swoje rozjebane życie powoli układam w całość.

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

pytasz co u mnie, trochę się pozmieniało. swoje rozjebane życie powoli układam w całość.

widzisz to w moich oczach kiedy pól litra wódki wypada z lodówki.  to serce krwawi  ciężko je zabić.

niechceciemartwic dodano: 26 lipca 2011

widzisz to w moich oczach,kiedy pól litra wódki wypada z lodówki. to serce krwawi, ciężko je zabić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć