głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika killmebeejbe

CZ.102.. stefano i damon cieszyli się  że wróciłam. bo właśnie taką siostrę poznali.  jezu  jaka nuda  powiedziałam.  jak z twoją ręką? spytał stefano. ja tylko przewróciłam oczami  a potem skrzyżowałam ręce  jakbym się zbuntowała.  ała! krzyknęłam i z powrotem położyłam ręce wzdłuż ciała.  elena  zrobisz jej jakiś opatrunek? spytał tyler. poszłam z eleną do łazienki  bo musiała mi założyć ten opatrunek  lecz kiedy go przygotowywała  poczułam kogoś  a dokładnie dwa wampiry.  tyleeer! krzyknęłam. jeden wampir złapał elenę  a drugi mnie. byłam w gorszej sytuacji  niż dziewczyna mojego brata  bo ten wampir chciał się po prostu mną pożywić. odważny był.  proszę  nie rób tego  odrzekłam w myślach.  mądra jesteś  jak wiesz co chcę ci zrobić  odpowiedział.  byłam wampirem  powiedziałam i wtedy mnie wypuścił.  no idź  rzekł.  znam to  jeśli zrobię chociażby jeden krok  skręcisz mi kark  powiedziałam.  wolę się tobą pożywić  odpowiedział. wtedy zaczęły mi łzy lecieć i złapałam się za szyję.

wercia___ dodano: 17 sierpnia 2011

CZ.102.. stefano i damon cieszyli się, że wróciłam. bo właśnie taką siostrę poznali. -jezu, jaka nuda, powiedziałam. -jak z twoją ręką? spytał stefano. ja tylko przewróciłam oczami, a potem skrzyżowałam ręce, jakbym się zbuntowała. -ała! krzyknęłam i z powrotem położyłam ręce wzdłuż ciała. -elena, zrobisz jej jakiś opatrunek? spytał tyler. poszłam z eleną do łazienki, bo musiała mi założyć ten opatrunek, lecz kiedy go przygotowywała, poczułam kogoś, a dokładnie dwa wampiry. -tyleeer! krzyknęłam. jeden wampir złapał elenę, a drugi mnie. byłam w gorszej sytuacji, niż dziewczyna mojego brata, bo ten wampir chciał się po prostu mną pożywić. odważny był. -proszę, nie rób tego, odrzekłam w myślach. -mądra jesteś, jak wiesz co chcę ci zrobić, odpowiedział. -byłam wampirem, powiedziałam i wtedy mnie wypuścił. -no idź, rzekł. -znam to, jeśli zrobię chociażby jeden krok, skręcisz mi kark, powiedziałam. -wolę się tobą pożywić, odpowiedział. wtedy zaczęły mi łzy lecieć i złapałam się za szyję.

jebać frajerów.

wercia___ dodano: 16 sierpnia 2011

jebać frajerów.

już w dzieciństwie została zraniona przez swojego misia   któremu odpadła łapka   od tego czasu znienawidziła chłopców .    pozytywna o .

pozytywna_olus dodano: 16 sierpnia 2011

już w dzieciństwie została zraniona przez swojego misia , któremu odpadła łapka , od tego czasu znienawidziła chłopców . // pozytywna_o .

krzyknęła '' przecież ja Cię kocham ''   ale on już tego nie usłyszał   zagłuszył ją gwar ulicy .    pozytywna o .

pozytywna_olus dodano: 16 sierpnia 2011

krzyknęła '' przecież ja Cię kocham '' , ale on już tego nie usłyszał , zagłuszył ją gwar ulicy . // pozytywna_o .

http:  demotywatory.pl 1999097 Odmiana przypadkow . haha !

pozytywna_olus dodano: 16 sierpnia 2011

CZ.101..  co ty robisz  idiotko?! spytał wkurzony damon.  patrzę jak reagujecie  gdy jestem człowiekiem i chcę się podpalić  odpowiedziałam i spoglądnęłam na stefana. damon i tyler podnieśli mnie i kazali mi usiąść się na kanapę  abym była z dala od kominka. łzy zaczęły mi spływać po policzku  bo ręka mnie bardzo bolała.  mogę zostać wampirem? spytałam.  nie! odpowiedział stanowczo damon.  wiecie co  jest dużo plusów bycia wampirem  na przykład to  że mogą zagłuszyć swój ból  a jeden minus   muszą spożywać krew  odrzekłam.  masz rację  powiedział stefano.  dlatego  jeśli nie chcecie  abym została wampirem to będę człowiekiem  rzekłam. stefano się uśmiechnął  a damon niezbyt  bo przecież pamiętał  że nigdy się ich nie słuchałam. a może się zmieniłam? może przez wampiryzm stałam się o wiele gorsza? zobaczymy.  boli mnie ta ręka  powiedziałam. gdyż moi bracia wiedzieli  że chcę udawać  że nic mi nie jest  dlatego musiałam powiedzieć prawdę.

wercia___ dodano: 16 sierpnia 2011

CZ.101.. -co ty robisz, idiotko?! spytał wkurzony damon. -patrzę jak reagujecie, gdy jestem człowiekiem i chcę się podpalić, odpowiedziałam i spoglądnęłam na stefana. damon i tyler podnieśli mnie i kazali mi usiąść się na kanapę, abym była z dala od kominka. łzy zaczęły mi spływać po policzku, bo ręka mnie bardzo bolała. -mogę zostać wampirem? spytałam. -nie! odpowiedział stanowczo damon. -wiecie co, jest dużo plusów bycia wampirem, na przykład to, że mogą zagłuszyć swój ból, a jeden minus - muszą spożywać krew, odrzekłam. -masz rację, powiedział stefano. -dlatego, jeśli nie chcecie, abym została wampirem to będę człowiekiem, rzekłam. stefano się uśmiechnął, a damon niezbyt, bo przecież pamiętał, że nigdy się ich nie słuchałam. a może się zmieniłam? może przez wampiryzm stałam się o wiele gorsza? zobaczymy. -boli mnie ta ręka, powiedziałam. gdyż moi bracia wiedzieli, że chcę udawać, że nic mi nie jest, dlatego musiałam powiedzieć prawdę.

nie wiesz  co tracisz.

wercia___ dodano: 15 sierpnia 2011

nie wiesz, co tracisz.

kiedy pomyślisz  że już jest okej  wszystko znowu zaczyna się pierdolić.

pozytywna_olus dodano: 15 sierpnia 2011

kiedy pomyślisz, że już jest okej, wszystko znowu zaczyna się pierdolić.
Autor cytatu: ciamciaramciaa

  obraziłaś się ?   nie   mnie może obrazić tylko osoba inteligentna .   demot .

pozytywna_olus dodano: 15 sierpnia 2011

- obraziłaś się ? - nie , mnie może obrazić tylko osoba inteligentna . / demot .

ej koleś   zainwestuj w uczucia .

pozytywna_olus dodano: 15 sierpnia 2011

ej koleś , zainwestuj w uczucia .

Są takie piosenki  na których dźwięk wspomnienia stają mi przed oczami.

pozytywna_olus dodano: 15 sierpnia 2011

Są takie piosenki, na których dźwięk wspomnienia stają mi przed oczami.

CZ.100!  spokojnie  powiedział tyler.  przecież to nie możliwe  no! odpowiedziałam  a po chwili oczy zrobiły mi się szklane  jakbym miała zaraz płakać.  boisz się mnie? spytał. nie odpowiedziałam mu  tylko odwróciłam się do niego plecami.  zejdźcie na dół  na śniadanie  krzyknął damon. kiedy zeszliśmy  damon miał już dla mnie i dla tylera przygotowaną krew.  trzymajcie  powiedział. mój chłopak wziął  lecz ja odmówiłam i złapałam się za szyję  spoglądając na tylera.  elena  weź się skalecz  nic ci nie zrobię  obiecuję  rzekłam.  po co? spytała.  chcę coś sprawdzić  odpowiedziałam. kiedy elena się zraniła  wcale mnie do krwi nie ciągnęło  tylko poczułam obrzydzenie jak ja mogłam pić czyjąś krew będąc wampirem. moi bracia nic nie rozumieli  a ja poszłam do kominka  gdzie palił się ogień. podłożyłam rękę i czekałam  aż się sparzy. w tym czasie płakałam  bo bałam się okropnie  że teraz tylera mi coś znowu zrobi  bo przecież wampiry czują  kiedy człowiek się ich boi.

wercia___ dodano: 15 sierpnia 2011

CZ.100! -spokojnie, powiedział tyler. -przecież to nie możliwe, no! odpowiedziałam, a po chwili oczy zrobiły mi się szklane, jakbym miała zaraz płakać. -boisz się mnie? spytał. nie odpowiedziałam mu, tylko odwróciłam się do niego plecami. -zejdźcie na dół, na śniadanie, krzyknął damon. kiedy zeszliśmy, damon miał już dla mnie i dla tylera przygotowaną krew. -trzymajcie, powiedział. mój chłopak wziął, lecz ja odmówiłam i złapałam się za szyję, spoglądając na tylera. -elena, weź się skalecz, nic ci nie zrobię, obiecuję, rzekłam. -po co? spytała. -chcę coś sprawdzić, odpowiedziałam. kiedy elena się zraniła, wcale mnie do krwi nie ciągnęło, tylko poczułam obrzydzenie jak ja mogłam pić czyjąś krew będąc wampirem. moi bracia nic nie rozumieli, a ja poszłam do kominka, gdzie palił się ogień. podłożyłam rękę i czekałam, aż się sparzy. w tym czasie płakałam, bo bałam się okropnie, że teraz tylera mi coś znowu zrobi, bo przecież wampiry czują, kiedy człowiek się ich boi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć