 |
|
Największa wada? Kocham za bardzo, przepraszam.
|
|
 |
|
Tysiąc razy potknęłam się na życiowych problemach. Znosiłam upokorzenia i chichoty tłumów. Nieraz popłynęły łzy. Ale ja w przeciwieństwie do Ciebie wstaję, otrzepuję kolana i walczę dalej z podniesioną głową. // Annalina
|
|
 |
|
Myślałam, że zapomnę. Że mi przejdzie. Ale do jasnej cholery... Nie umiem. Czemu gdy widzę Cię na korytarzu, to zapominam jak się nazywam i dostaję palpitacji? // Annalina
|
|
 |
|
ODA DO AMADEUSZA
Och Amadeuszu!
Twe słowa, są niczym poezja dla moich uszu!
Twa postura cieniem dla mej w dni słoneczne,
broń mnie przed oparzeniem słonecznym i to koniecznie!
Potrzebny mi dwutlenek węgla przez Twoje płuca wydychany,
by rośliny mojej osoby co w tlen przeistaczać miały!
Swym melodyjnym głosem budzisz mnie z koszmarów,
a umięśnionymi dłońmi, pozbywasz się z mej sypialni komarów!
Twa światłość mnie zdumiewa!
Twa uroda mą przyćmiewa!
Twój blask zachwyca mnie,
że aż z emocji pocę się!
Jesteś dla mnie niczym muza,
jak bez kolców szkarłatna róża,
natchnieniem wciąż napełniasz mnie,
łagodnie na Ciebie spoglądam, a Ty herbatniki z nutellą jesz,
choć na diecie jesteś też.
Me słowa Twym nie dorastają,
motyle w moim brzuchu szybko latają,
gdy widzę jakim cudownym uśmiechem darzysz mnie.
Och, aż mi się żyć chce!
by Annalina for Ama49
|
|
 |
|
Pamiętam pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie, pierwszy uśmiech i kilka prostych, przyspieszających bicie serca słów. Nie umiem zapominać, szczególnie kogoś kto po raz pierwszy w życiu sprawił, że nauczyłam się kochać, okazywać uczucia i tęsknić. Nieważne, że odszedł.. Odejście nie oznacza końca, nagłego "porzucenia" miłości, która jest we mnie kilka lat i z każdym dniem staje się coraz silniejsza. Nie widzę Jego twarzy, dawno nie słyszałam Jego głosu, ale czuję, że nadal we mnie żyje, przebudza się w każdej wolnej chwili i nie pozwala mi normalnie funkcjonować. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Patrzę w przyszłość, w otchłań przyszłych pięciu lat i nie widzę niczego innego prócz Jego twarzy.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie chciej mnie kochać. Nawet nie wiesz w co się wpakujesz. // Annalina
|
|
 |
|
Chciałabym w końcu nauczyć się być taką suką jak ty. Chciałabym umieć tak manipulować ludźmi i obracać wszystko na swoją korzyść. // Annalina
|
|
 |
|
Najbardziej przygnębiają mnie wieczory. Smutne, ciche i samotne... // Annalina
|
|
|
|