głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kidnappedlove

Otwórz się. Dlaczego ciągle jesteś tak zamknięty? Dlaczego znów wyrzucasz klucz? Od tak dawna nie umiesz żyć  nie potrafisz odciąć się od złego. Zrób to w końcu. Zobacz  ludzie żyją  mają gorsze dni  płaczą  wiją się z bólu  ale żyją. A ty co? Nie potrafisz zostawić złej strony swojego życia  nie umiesz zapomnieć o bólu. On będzie wracał  ciągle będzie wracał. Za każdym razem mocniejszy  ale ty też jesteś silny. No  spójrz  wytrzymałeś tak dużo  przecież nie każdy dałby radę. Nie pozwól sobie przegrać. Otwórz się  wyrzuć ten cały bałagan  który siedzi tam od tak dawna. I zacznij żyć. Proszę. Bo mnie też to zaczyna boleć. Boli mnie twoja śmierć  bardzo mnie boli. I obojętność  i moja bezsilność. Bo ja też mam uczucia  i też walczę. Więc wygraj  błagam  wygraj ze śmiercią.  black lips

aseptyka dodano: 17 lipca 2013

Otwórz się. Dlaczego ciągle jesteś tak zamknięty? Dlaczego znów wyrzucasz klucz? Od tak dawna nie umiesz żyć, nie potrafisz odciąć się od złego. Zrób to w końcu. Zobacz, ludzie żyją, mają gorsze dni, płaczą, wiją się z bólu, ale żyją. A ty co? Nie potrafisz zostawić złej strony swojego życia, nie umiesz zapomnieć o bólu. On będzie wracał, ciągle będzie wracał. Za każdym razem mocniejszy, ale ty też jesteś silny. No, spójrz, wytrzymałeś tak dużo, przecież nie każdy dałby radę. Nie pozwól sobie przegrać. Otwórz się, wyrzuć ten cały bałagan, który siedzi tam od tak dawna. I zacznij żyć. Proszę. Bo mnie też to zaczyna boleć. Boli mnie twoja śmierć, bardzo mnie boli. I obojętność, i moja bezsilność. Bo ja też mam uczucia, i też walczę. Więc wygraj, błagam, wygraj ze śmiercią. /black-lips

Opowiedz mi swoją historię  jeśli zechcesz. Chętnie wysłucham  ukryję w sobie wszystkie twoje sekrety  a ty nie będziesz musiał już krzywdzić siebie przez niewypowiedziane słowa. Opowiedz o wszystkim  o bólu  o łzach  o miłości  o szczęściu  o tobie. Bo chcę słuchać  chcę poznać twoją duszę  chcę  żebyś czuł  że jestem. Że ty jesteś. Że oboje jesteśmy  tak blisko siebie. I nie ważne  że ludzie się nienawidzą  że kłamią  że są fałszywi. To niczego nie zmienia  ja ciągle chcę cię słuchać  chcę otworzyć twoje serce i zabrać klucz  byś już nigdy nie wrócił do tego co jest teraz. Możesz mówić  ja słucham. Twoje słowa są u mnie bezpieczne. Nie wypowiem ich nigdy  nie będę pytać  nie będę osądzać. Po prostu będę obok  kiedy wszyscy odejdą. Powiedz o tym jak umierasz  powiedz jak się rodzisz. Powiedz  cokolwiek.  black lips

aseptyka dodano: 17 lipca 2013

Opowiedz mi swoją historię, jeśli zechcesz. Chętnie wysłucham, ukryję w sobie wszystkie twoje sekrety, a ty nie będziesz musiał już krzywdzić siebie przez niewypowiedziane słowa. Opowiedz o wszystkim, o bólu, o łzach, o miłości, o szczęściu, o tobie. Bo chcę słuchać, chcę poznać twoją duszę, chcę, żebyś czuł, że jestem. Że ty jesteś. Że oboje jesteśmy, tak blisko siebie. I nie ważne, że ludzie się nienawidzą, że kłamią, że są fałszywi. To niczego nie zmienia, ja ciągle chcę cię słuchać, chcę otworzyć twoje serce i zabrać klucz, byś już nigdy nie wrócił do tego co jest teraz. Możesz mówić, ja słucham. Twoje słowa są u mnie bezpieczne. Nie wypowiem ich nigdy, nie będę pytać, nie będę osądzać. Po prostu będę obok, kiedy wszyscy odejdą. Powiedz o tym jak umierasz, powiedz jak się rodzisz. Powiedz, cokolwiek. /black-lips

Chodź tu  bliżej. Chodź  bo tęsknię za tobą  tęsknię za nami. I tak trochę lżej mi się żyje  gdy jesteś obok. Bo jesteś moim wszystkim. Moim dniem i nocą  moim smutkiem i radością. Z tobą nawet problemy stają się tak małe  że znikają. Jesteś wróżką? Zwykły człowiek nie ma aż tylu sił  tylko ktoś nie z tego świata może zabić śmierć i ożywić życie. Musisz mieć nadprzyrodzone zdolności  tylko nieczłowiek może być aż tak bardzo człowiekiem. Ludzie nie są ludźmi  ale ty jesteś. Jak to możliwe? To nie mieści się w mojej głowie. Jesteś chyba nazbyt idealna  bym mogła zrozumieć jak dokonałaś rzeczy niemożliwych. Chodź  jeszcze troszkę. To przecież wcale nie aż tak daleko  przecież miłość nosi siedmiomilowe buty. To co  przyjdziesz?  black lips

aseptyka dodano: 17 lipca 2013

Chodź tu, bliżej. Chodź, bo tęsknię za tobą, tęsknię za nami. I tak trochę lżej mi się żyje, gdy jesteś obok. Bo jesteś moim wszystkim. Moim dniem i nocą, moim smutkiem i radością. Z tobą nawet problemy stają się tak małe, że znikają. Jesteś wróżką? Zwykły człowiek nie ma aż tylu sił, tylko ktoś nie z tego świata może zabić śmierć i ożywić życie. Musisz mieć nadprzyrodzone zdolności, tylko nieczłowiek może być aż tak bardzo człowiekiem. Ludzie nie są ludźmi, ale ty jesteś. Jak to możliwe? To nie mieści się w mojej głowie. Jesteś chyba nazbyt idealna, bym mogła zrozumieć jak dokonałaś rzeczy niemożliwych. Chodź, jeszcze troszkę. To przecież wcale nie aż tak daleko, przecież miłość nosi siedmiomilowe buty. To co, przyjdziesz? /black-lips

Potrzebuję kogoś  kto będzie ze mną zawsze  kto nie będzie się złościł  gdy zadzwonię w nocy z płaczem. Bo ja często płaczę  czasem nie mogę przestać płakać  i wyję nocą do księżyca. Potrzebuję kogoś  kto zniesie moje humorki  moje wahania nastroi i każdy zły dzień. A złe dni zdarzają mi się bardzo często  i zatruwam innym życie  bo moje jest zatrute doszczętnie. Potrzebuję kogoś  kto będzie  gdy lawina przykrych wspomnień zasypie mój świat  kto pomoże mi wydostać się spod potoku czarnych myśli. To wszystko pojawia się we mnie tak często. Tak często płaczę  tak często wspominam  tak często upadam. Potrzebuję kogoś na stałe  kogoś  kto nie boi się wyzwań  kogoś  kto pokocha każde moje dziwactwo  kogoś  kto będzie niezależnie od wszystkiego. Potrzebuję cię  wiesz?  black lips

aseptyka dodano: 17 lipca 2013

Potrzebuję kogoś, kto będzie ze mną zawsze, kto nie będzie się złościł, gdy zadzwonię w nocy z płaczem. Bo ja często płaczę, czasem nie mogę przestać płakać, i wyję nocą do księżyca. Potrzebuję kogoś, kto zniesie moje humorki, moje wahania nastroi i każdy zły dzień. A złe dni zdarzają mi się bardzo często, i zatruwam innym życie, bo moje jest zatrute doszczętnie. Potrzebuję kogoś, kto będzie, gdy lawina przykrych wspomnień zasypie mój świat, kto pomoże mi wydostać się spod potoku czarnych myśli. To wszystko pojawia się we mnie tak często. Tak często płaczę, tak często wspominam, tak często upadam. Potrzebuję kogoś na stałe, kogoś, kto nie boi się wyzwań, kogoś, kto pokocha każde moje dziwactwo, kogoś, kto będzie niezależnie od wszystkiego. Potrzebuję cię, wiesz? /black-lips

Cześć  piszę bo stęskniłam się za Tobą. Brakuje mi tego  co było między nami  brakuje mi tej przyjaźni  która miała trwać zawsze  i trwa  z jednej strony na pewno. Nie wiem czy tam  gdzie jesteś istnieje przyjaźń  nie wiem nawet gdzie jesteś. Nigdy do mnie nie napisałaś  a obiecałaś  że będziesz zawsze  że nic nas nie rozłączy. Dlaczego nie piszesz  co? Dlaczego mnie zostawiłaś? Miałam o Tobie zapomnieć  miałam nie wspominać  ale nie umiem  nie potrafię wyrzucić z głowy Twoich słów. Byłaś taka mądra  zawsze umiałaś odpowiedzieć na każde moje pytanie  wiedziałaś jak być  kiedy nie chciałam nikogo. A teraz kiedy Cię chcę  nie mogę tego dostać. Nie mogę już na Ciebie patrzeć. Chyba usunę wszystkie Twoje zdjęcia  nie będziesz się gniewać prawda? Bo za bardzo mnie boli Twój widok  za bardzo boli mnie Twoja nieobecność. Ale wciąż jestem  nie odchodzę. Muszę żyć  żebyś i Ty mogła.  black lips

aseptyka dodano: 17 lipca 2013

Cześć, piszę bo stęskniłam się za Tobą. Brakuje mi tego, co było między nami, brakuje mi tej przyjaźni, która miała trwać zawsze, i trwa, z jednej strony na pewno. Nie wiem czy tam, gdzie jesteś istnieje przyjaźń, nie wiem nawet gdzie jesteś. Nigdy do mnie nie napisałaś, a obiecałaś, że będziesz zawsze, że nic nas nie rozłączy. Dlaczego nie piszesz, co? Dlaczego mnie zostawiłaś? Miałam o Tobie zapomnieć, miałam nie wspominać, ale nie umiem, nie potrafię wyrzucić z głowy Twoich słów. Byłaś taka mądra, zawsze umiałaś odpowiedzieć na każde moje pytanie, wiedziałaś jak być, kiedy nie chciałam nikogo. A teraz kiedy Cię chcę, nie mogę tego dostać. Nie mogę już na Ciebie patrzeć. Chyba usunę wszystkie Twoje zdjęcia, nie będziesz się gniewać prawda? Bo za bardzo mnie boli Twój widok, za bardzo boli mnie Twoja nieobecność. Ale wciąż jestem, nie odchodzę. Muszę żyć, żebyś i Ty mogła. /black-lips

Już nawet nie rozmawiamy  nie wiem co się z nami stało. Odkąd jestem inna  smutniejsza  ty zniknęłaś  już do mnie nie mówisz  nie doradzasz. Zupełnie jak gdybyś umarła  ale przecież żyjesz  czuję cię. Czasem słyszę twój płacz  nie chcesz mi go pokazać  nie chcesz  żebym wiedziała  że istniejesz. Dlaczego taka jesteś? Nie kochasz mnie? Przecież zawsze cierpiałyśmy razem  razem się śmiałyśmy  wszystko robiłyśmy razem. Co się z nami stało? To moja wina?Proszę  powiedz  jeśli robię coś nie tak. Chciałabym  żebyś znów ze mną była  tak jak kiedyś. Nie uciekaj już  wróć do mnie  poprawię się  obiecuję. Będę najlepsza i już nie będę nas krzywdzić  ani mnie  ani ciebie. Tylko wróć  błagam. Gdzie się podziewasz moja duszo  jestem bez ciebie taka zła. Wróć  duszyczko.  black lips

aseptyka dodano: 16 lipca 2013

Już nawet nie rozmawiamy, nie wiem co się z nami stało. Odkąd jestem inna, smutniejsza, ty zniknęłaś, już do mnie nie mówisz, nie doradzasz. Zupełnie jak gdybyś umarła, ale przecież żyjesz, czuję cię. Czasem słyszę twój płacz, nie chcesz mi go pokazać, nie chcesz, żebym wiedziała, że istniejesz. Dlaczego taka jesteś? Nie kochasz mnie? Przecież zawsze cierpiałyśmy razem, razem się śmiałyśmy, wszystko robiłyśmy razem. Co się z nami stało? To moja wina?Proszę, powiedz, jeśli robię coś nie tak. Chciałabym, żebyś znów ze mną była, tak jak kiedyś. Nie uciekaj już, wróć do mnie, poprawię się, obiecuję. Będę najlepsza i już nie będę nas krzywdzić, ani mnie, ani ciebie. Tylko wróć, błagam. Gdzie się podziewasz moja duszo, jestem bez ciebie taka zła. Wróć, duszyczko. /black-lips

I w końcu zrozumiałam  że nikt nie jest w stanie mnie uratować. Nikt. Tylko ja. Nikt nie posiada aż takiej mocy  by przywrócić do życia martwe komórki mojego ciała. Tylko ja. Nikt nie może kazać moje duszy zmartwychwstać i nie umierać już więcej. Tylko ja. Moje być albo nie być zależy ode mnie. Chyba stoję na przegranej pozycji  ja zawsze chciałam nie być  zniknąć  a najlepiej nie pojawiać się nigdy. Co ja z sobą zrobię? Mam pozwolić sobie żyć? Mam się uratować? Może powinnam spełnić swoje odwieczne marzenie i nie być już nigdy częścią tego świata. Może powinnam zagłuszyć ból  który boli moje serce. Wiem jak boli ból  i jak słone są łzy. Wiem wszystko  co powinnam wiedzieć  by nie chcieć istnieć.  black lips

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

I w końcu zrozumiałam, że nikt nie jest w stanie mnie uratować. Nikt. Tylko ja. Nikt nie posiada aż takiej mocy, by przywrócić do życia martwe komórki mojego ciała. Tylko ja. Nikt nie może kazać moje duszy zmartwychwstać i nie umierać już więcej. Tylko ja. Moje być albo nie być zależy ode mnie. Chyba stoję na przegranej pozycji, ja zawsze chciałam nie być, zniknąć, a najlepiej nie pojawiać się nigdy. Co ja z sobą zrobię? Mam pozwolić sobie żyć? Mam się uratować? Może powinnam spełnić swoje odwieczne marzenie i nie być już nigdy częścią tego świata. Może powinnam zagłuszyć ból, który boli moje serce. Wiem jak boli ból, i jak słone są łzy. Wiem wszystko, co powinnam wiedzieć, by nie chcieć istnieć. /black-lips

Nawet nie zauważycie  że mnie nie ma. Bo tak naprawdę  to nie ma mnie od dawna. Tylko wam się wydawało  że jestem. Mnie nie ma. Księżyc był zbyt jasny  a Słońce zbyt ciemne. I umarłam cicho  bo świat oszalał. Kto to widział  jasność w nocy i ciemność w dzień. Świat oszalał. Teraz w ten ciemny dzień  wam się tylko wydaje  że jestem. Mnie już nigdy nie będzie. black lips

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

Nawet nie zauważycie, że mnie nie ma. Bo tak naprawdę, to nie ma mnie od dawna. Tylko wam się wydawało, że jestem. Mnie nie ma. Księżyc był zbyt jasny, a Słońce zbyt ciemne. I umarłam cicho, bo świat oszalał. Kto to widział, jasność w nocy i ciemność w dzień. Świat oszalał. Teraz w ten ciemny dzień, wam się tylko wydaje, że jestem. Mnie już nigdy nie będzie./black-lips

Zapadam się coraz głębiej  już nawet nie walczę  nie ma sensu walczyć o coś  co od dawna jest martwe. Nie walczę o siebie. Czasem jestem za to zła  na cały świat  na mnie  na to  że nikt nie chce mi pomóc  że nikt nie chce mojego szczęścia.Bo przecież  gdyby było inaczej  nie byłabym tak nisko  jak jestem teraz. Mogłabym jeszcze się podnieść i naprawić to  co zepsułam. Ale skoro nikt tego nie chce  nie stanę przeciwko całemu światu. Jestem za mała  za słaba  wszystko jest lepsze ode mnie. Znów spadam  czuję to. Czuję  że tym razem już nic nie będzie w stanie pomóc  nic ani nikt nie przywróci mnie do życia. Będę mogła tylko udawać  że żyję albo po prostu umrę. Jeśli będę umieć. Nie umiem robić rzeczy  które zabijają innych. Bo ciągle mam nadzieję  że może jednak ktoś sobie o mnie przypomni  i będę mieć przed kim udawać  że żyję.  black lips

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

Zapadam się coraz głębiej, już nawet nie walczę, nie ma sensu walczyć o coś, co od dawna jest martwe. Nie walczę o siebie. Czasem jestem za to zła, na cały świat, na mnie, na to, że nikt nie chce mi pomóc, że nikt nie chce mojego szczęścia.Bo przecież, gdyby było inaczej, nie byłabym tak nisko, jak jestem teraz. Mogłabym jeszcze się podnieść i naprawić to, co zepsułam. Ale skoro nikt tego nie chce, nie stanę przeciwko całemu światu. Jestem za mała, za słaba, wszystko jest lepsze ode mnie. Znów spadam, czuję to. Czuję, że tym razem już nic nie będzie w stanie pomóc, nic ani nikt nie przywróci mnie do życia. Będę mogła tylko udawać, że żyję albo po prostu umrę. Jeśli będę umieć. Nie umiem robić rzeczy, które zabijają innych. Bo ciągle mam nadzieję, że może jednak ktoś sobie o mnie przypomni, i będę mieć przed kim udawać, że żyję. /black-lips

Tak cudownie mi smutno i tak jestem tak pięknie zrozpaczona. Wszystko jest tak pięknie  tak cudownie  tak idealnie. Mój smutek jest najcudowniejszym uczuciem świata. Jestem dumna  że mogę go czuć w sobie. Teraz dobiera się do mojej głowy  wierci mi w mózgu ogromną dziurę i zostawia. Ten smutek jest idealny prawie we wszystkim. Nie potrafi tylko zabić do końca. I jestem półmartwa  i czekam aż odwiedzi mnie ktoś potężniejszy  ktoś  kto odbierze mi ostatni oddech. Jestem już trochę zniecierpliwiona  tak pięknie zniecierpliwiona. Wszystko jest takie pięknie  nawet się uśmiecham  i nie płaczę  i jestem smutna  ale radosna. Pogodziłam się już z tym wszystkim  zaakceptowałam swój los i czekam. Tylko tyle mi pozostało. To takie piękne czekanie.  black lips.

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

Tak cudownie mi smutno i tak jestem tak pięknie zrozpaczona. Wszystko jest tak pięknie, tak cudownie, tak idealnie. Mój smutek jest najcudowniejszym uczuciem świata. Jestem dumna, że mogę go czuć w sobie. Teraz dobiera się do mojej głowy, wierci mi w mózgu ogromną dziurę i zostawia. Ten smutek jest idealny prawie we wszystkim. Nie potrafi tylko zabić do końca. I jestem półmartwa, i czekam aż odwiedzi mnie ktoś potężniejszy, ktoś, kto odbierze mi ostatni oddech. Jestem już trochę zniecierpliwiona, tak pięknie zniecierpliwiona. Wszystko jest takie pięknie, nawet się uśmiecham, i nie płaczę, i jestem smutna, ale radosna. Pogodziłam się już z tym wszystkim, zaakceptowałam swój los i czekam. Tylko tyle mi pozostało. To takie piękne czekanie. /black-lips.

Uśmiechaj się najwięcej  gdy ci najbardziej źle  gdy nie masz siły na oddech. Nie pokazuj nigdy  że coś w tobie umiera  że sen nie przyszedł  że zła noc poprzedziła zły dzień. Nie mów nikomu  jak czujesz się tam w środku  tam najgłębiej. Uśmiechaj się  gdy jest źle  może uda ci się oszukać samego siebie  może krew w twoich żyłach zacznie płynąć coraz szybciej i łatwiej będzie istnieć. Nie zapomnij tylko o uśmiechu. Nigdy nie zapominaj. A kiedy będzie ci dobrze  niczego nie mów  nie pokazuj  że ukradłeś komuś szczęście. Przecież wiesz  że ludzie się mszczą  wiesz  że zrobią wszystko  by zniszczyć to  co dało ci siłę. Musisz wiedzieć  kiedy mówić  kiedy patrzeć  kiedy odwrócić twarz. Pamiętaj  nikt nie może wiedzieć  na co choruje twoja dusza.  black lips

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

Uśmiechaj się najwięcej, gdy ci najbardziej źle, gdy nie masz siły na oddech. Nie pokazuj nigdy, że coś w tobie umiera, że sen nie przyszedł, że zła noc poprzedziła zły dzień. Nie mów nikomu, jak czujesz się tam w środku, tam najgłębiej. Uśmiechaj się, gdy jest źle, może uda ci się oszukać samego siebie, może krew w twoich żyłach zacznie płynąć coraz szybciej i łatwiej będzie istnieć. Nie zapomnij tylko o uśmiechu. Nigdy nie zapominaj. A kiedy będzie ci dobrze, niczego nie mów, nie pokazuj, że ukradłeś komuś szczęście. Przecież wiesz, że ludzie się mszczą, wiesz, że zrobią wszystko, by zniszczyć to, co dało ci siłę. Musisz wiedzieć, kiedy mówić, kiedy patrzeć, kiedy odwrócić twarz. Pamiętaj, nikt nie może wiedzieć, na co choruje twoja dusza. /black-lips

Zawsze lubiłam spać. Sen był marzeniem  odpoczynkiem. Nie chciałam się budzić  nie chciałam otwierać oczu  które chciały płakać. Miałam kiedyś takie marzenie  żeby spać cały czas  żeby nie mieć czasu na życie i na myśli  które doprowadzały mnie do bycia półmartwą. Nie chciałam tych wszystkich obrazów  które przesuwały się jak klatki ze starych filmów. Były niewyraźne  zamglone  ale bardzo dokładne i staranne  zupełnie jak moje wspomnienia  które rozmywały się  gdy otwierałam oczy.  black lips

aseptyka dodano: 15 lipca 2013

Zawsze lubiłam spać. Sen był marzeniem, odpoczynkiem. Nie chciałam się budzić, nie chciałam otwierać oczu, które chciały płakać. Miałam kiedyś takie marzenie, żeby spać cały czas, żeby nie mieć czasu na życie i na myśli, które doprowadzały mnie do bycia półmartwą. Nie chciałam tych wszystkich obrazów, które przesuwały się jak klatki ze starych filmów. Były niewyraźne, zamglone, ale bardzo dokładne i staranne, zupełnie jak moje wspomnienia, które rozmywały się, gdy otwierałam oczy. /black-lips

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć