 |
|
. Przyjaźń to określenie dwojga ludzi , którzy mają nieźle najebane w główce i wszystko robią razem .
|
|
 |
|
. Nie musisz być idealny dla nich . Wystarczy , że jesteś moim ideałem . I wiesz , nawet się cieszę , że tak jest . Boję się pomyśleć , co by było , gdyby inne widziały w Tobie taki ideał jaki widzę ja . [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
. pamiętaj , że stosy sprzeczek , miliony kłótni , masa niedogadań to cena wspólnego bycia . [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
. Idziemy na jakieś piwo , lub na piwo jakieś ? [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
“ I kolejny raz próbujemy o sobie zapomnieć , zamiast po prostu naprawić nasze błędy . "
|
|
 |
|
. Kocham być wredna ! [ dzyndzel ♥ ]
|
|
 |
|
jak beznadziejnie jest tęsknić za czymś, czego nie ma już dawno.
|
|
 |
|
Wygłupiając się wyrzuciłeś klucz do mojego serca -To Kochanie po to, żeby już zawsze twoje serce należało do mnie i nikt nieproszony tam nie zapukał- uśmiechnąłeś się. Patrzyliśmy jak rzeka zabiera przedmiot, który tak naprawdę nawet nie istniał…Był tylko symbolem mojej miłości. Pamiętam to jakby zdarzyło się wczoraj. Choć minęły dwa lata. Chodzę czasami w to miejsce aby znaleźć klucz, który kiedyś dobrowolnie Ci oddałam. Z dziecinną naiwnością czekam tam na cud. Bo gdyby cuda się zdarzały to moje serce mogłoby stać się znów szczęśliwe i wolne. Tak po prostu bym przestała Cię kochać. Zrobiłabym tam miejsce komuś kto zasługuje na moją miłość. Myślę ,że ono już dosyć się wycierpiało. Czas by je uwolnić /hoyden
|
|
 |
|
Kiedyś oglądając wspólnie bajkę „Mój brat niedźwiedź” spodobała się nam niedźwiedzia obietnica. Nazywała się obietnicą na mały palec. Przysięgliśmy w ten sam sposób że zawsze będziemy sobie bliscy i gdyby jednemu z nas działa się krzywda ,bez żadnego zastanowienia sobie pomożemy. Kiedy rozstawaliśmy się pół roku później dotarł do mnie tak naprawdę sens owej obietnicy. Miłość nie przetrwała próby czasu, ale to nie powód, żeby walczyć ze sobą, żeby ot tak sobie znienawidzić kogoś kogo się kochało. Wiedziałam doskonale co powinnam zrobić. Schowałam dumę do kieszeni, odstawiłam na chwilę uczucia na bok. Pomimo, że to on mnie zostawił , pamiętając o naszej przysiędze zapewniłam go ,że zawsze może na mnie liczyć. Nie było tłuczenia talerzy, kłótni, wrzasków. Świat nie stanął w miejscu, choć wyraźnie poczułam jak pękło mi serce. Przyjęłam to z godnością. Nie pozwalając wypłynąć ani jednej łzie. Nie w jego obecności. Nigdy się nie dowie jak płakałam gdy zamknęły się za nim drzwi/hoyden
|
|
 |
|
. Baaalety [ dzyndzel ♥ ]
|
|
|
|