głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jealous

Dla nas to wszystko staje się jednej barwy   przepełnione fałszem  zdradzoną przyjaźnią  dwulicowością i złamanym sercem czy nieodwzajemnionym uczuciem  które nadal iskrzy w nas tym swoim malutkim złotym światłem.

mych dodano: 18 kwietnia 2013

Dla nas to wszystko staje się jednej barwy - przepełnione fałszem, zdradzoną przyjaźnią, dwulicowością i złamanym sercem czy nieodwzajemnionym uczuciem, które nadal iskrzy w nas tym swoim malutkim złotym światłem.

Jakie to proste odrzucić  zranić  coś zmienić. Odstawić w kąt coś co rutynowo się złamało. Nie naprawiać  a kupić nowe  nieskażone jeszcze niczym. I widzieć wciąż w tym wszystkim tylko wizje siebie. Swoją sztucznie obmyśloną tajemnicę  albo raczej głupotę osnutą czymś co zwą rozumem. Ludzie zagubili serca pośród planów na przyszłość  planów na kogoś i siebie  ich chwile nie istnieją. Jedno słowo  a zniszczy wszystko. Przed snem zastanów się czy to jest to czego chciałeś...

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Jakie to proste odrzucić, zranić, coś zmienić. Odstawić w kąt coś co rutynowo się złamało. Nie naprawiać, a kupić nowe, nieskażone jeszcze niczym. I widzieć wciąż w tym wszystkim tylko wizje siebie. Swoją sztucznie obmyśloną tajemnicę, albo raczej głupotę osnutą czymś co zwą rozumem. Ludzie zagubili serca pośród planów na przyszłość, planów na kogoś i siebie, ich chwile nie istnieją. Jedno słowo, a zniszczy wszystko. Przed snem zastanów się czy to jest to czego chciałeś...

Calutki dzień w Twoim mieście... W miejscu  gdzie wspomnienia powracają i mimo że powinnam się do tego już dawno przyzwyczaić to nie potrafię. Szlag by to trafił przecież jestem tam codziennie.. Ale co z tego ? Czy można przyzwyczaić się do tego że kogoś nie ma? Że ktoś odszedł? A Ty sama jedziesz ulicami miasta w którym na każdym kroku możesz spotkać TĄ właśnie osobę z kimś innym.. Czy można nie czuć strachu przed takim widokiem? Nie sądzę... Dlatego każdego dnia widząc tabliczke zwieszczającą mi iż właśnie przekroczyłam granice mojego własne go  cudownego piekła czuje strach.. Ale nie martw się to już nie jest to samo co kiedyś.. Z każdym dniem ten strach odpływa tak szybko jak przyszedł  gdyż dochodze do wniosku  że przecież to nic złego.

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Calutki dzień w Twoim mieście... W miejscu, gdzie wspomnienia powracają i mimo,że powinnam się do tego już dawno przyzwyczaić to nie potrafię. Szlag by to trafił przecież jestem tam codziennie.. Ale co z tego ? Czy można przyzwyczaić się do tego,że kogoś nie ma? Że ktoś odszedł? A Ty sama jedziesz ulicami miasta w którym na każdym kroku możesz spotkać TĄ właśnie osobę z kimś innym.. Czy można nie czuć strachu przed takim widokiem? Nie sądzę... Dlatego każdego dnia widząc tabliczke zwieszczającą mi,iż właśnie przekroczyłam granice mojego własne go, cudownego piekła czuje strach.. Ale nie martw się to już nie jest to samo co kiedyś.. Z każdym dniem ten strach odpływa tak szybko jak przyszedł, gdyż dochodze do wniosku, że przecież to nic złego.

Teraz jesteśmy jak dwie połówki pomarańczy wyrzucone w dwa różne kąty świata. I mimo że ciągnie nas do siebie  to nie chcemy i nie możemy nigdy już odnowić relacji na poziomie utraconego uczucia...

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Teraz jesteśmy jak dwie połówki pomarańczy wyrzucone w dwa różne kąty świata. I mimo,że ciągnie nas do siebie, to nie chcemy i nie możemy nigdy już odnowić relacji na poziomie utraconego uczucia...

Mimo  iż leże sobie  słucham muzyki czuję się szczęśliwa to widzę Twoje zdjęcie i myśli na nowo wydostaja się z ciemnego zakamarka tylko po to  aby zaatakować  zniszczyć i zburzyć cały mój poukładany dzień. Może chciałbyś mi przy tym potowarzyszyć? Posiedzieć koło mnie  kiedy moję myśli będą narastać  narastać aż w końcu zawładną całym moim umysłem  aż w końcu wspomnienia wezmą górę i znów będę czuła że to boli że wróciło.. Może chociaż przez jeden dzień posiedzisz w ciszy i popatrzysz na swoje dzieło... Zobaczysz wtedy jak bardzo mnie zniszyłeś  zawiodłeś  zraniłeś...

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Mimo, iż leże sobie, słucham muzyki czuję się szczęśliwa to widzę Twoje zdjęcie i myśli na nowo wydostaja się z ciemnego zakamarka tylko po to, aby zaatakować, zniszczyć i zburzyć cały mój poukładany dzień. Może chciałbyś mi przy tym potowarzyszyć? Posiedzieć koło mnie, kiedy moję myśli będą narastać, narastać,aż w końcu zawładną całym moim umysłem, aż w końcu wspomnienia wezmą górę i znów będę czuła,że to boli,że wróciło.. Może chociaż przez jeden dzień posiedzisz w ciszy i popatrzysz na swoje dzieło... Zobaczysz wtedy jak bardzo mnie zniszyłeś, zawiodłeś, zraniłeś...

Dokładnie. teksty mych dodał komentarz: Dokładnie. do wpisu 16 kwietnia 2013
Przeciez zawsze byliśmy silni  to my pomagaliśmy innym a dziś? Dziś nie potrafimy pomóc samym sobie. Mimo  iż bardzo chcemy wstydzimy się odbić od tego dnia. Wstyd przeszedł nas całych. Wiemy  że nie będziemy potrafili spojrzeć ludziom. Tym  najlepszym  którzy zawsze byli przy nas. Przecież mamy tą świadomość  że tak bardzo zawiodło ich nasze toksyczne zachowanie. Nasza zguba  która z każdą kolejną euforią zabijała nasze prawdziwe i uczciwe JA. cz.2

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Przeciez zawsze byliśmy silni, to my pomagaliśmy innym a dziś? Dziś nie potrafimy pomóc samym sobie. Mimo, iż bardzo chcemy wstydzimy się odbić od tego dnia. Wstyd przeszedł nas całych. Wiemy, że nie będziemy potrafili spojrzeć ludziom. Tym, najlepszym, którzy zawsze byli przy nas. Przecież mamy tą świadomość, że tak bardzo zawiodło ich nasze toksyczne zachowanie. Nasza zguba, która z każdą kolejną euforią zabijała nasze prawdziwe i uczciwe JA. cz.2

Wiesz  czasami ciężko jest zrozumieć to co zrzuca na nas ten parszyfy los. Niechciane sytuacje  wymuszone uśmiechy   nieskazitelna maska szczęścia.. A pod nią? Gnijący świat. Nasz świat  który tak cholernie zapada się w tej chwili. To tak jakbyśmy szli po polnej drodze w której na samym środku ktoś wykopał głęboki dół i przykrył go gałęziami dla niepoznaki zbliżającego się nieszczęścia. Niespodziewanie wpadamy w zastawioną dla nas płapkę i nie potrafimy wyjść. Chwytamy się wielu kurewskich wspomagaczy  które przygotował dla nas świat   alkohol  narkotyki  przelotny seks po imprezach.. Chcemy zapomnieć  odbić się od dna. Ale błądzimy. Tak depresyjnie gubimy się w ciemności swojego życia. Wspomagacze które miały przeciez pomagać  oszukały nas. Początkowo sprawiały przyjemnośc a teraz? Teraz wpadliśmy jeszcze głębej. Tylko tym razem sami wykopalismy sobie małą łyżeczką głębszy dół koszmarnych zdarzeń. Wstydzimy się swojego zachowania  zarazem bojąc się poprosić o pomoc. cz1

mych dodano: 16 kwietnia 2013

Wiesz, czasami ciężko jest zrozumieć to co zrzuca na nas ten parszyfy los. Niechciane sytuacje, wymuszone uśmiechy - nieskazitelna maska szczęścia.. A pod nią? Gnijący świat. Nasz świat, który tak cholernie zapada się w tej chwili. To tak jakbyśmy szli po polnej drodze w której na samym środku ktoś wykopał głęboki dół i przykrył go gałęziami dla niepoznaki zbliżającego się nieszczęścia. Niespodziewanie wpadamy w zastawioną dla nas płapkę i nie potrafimy wyjść. Chwytamy się wielu kurewskich wspomagaczy, które przygotował dla nas świat - alkohol, narkotyki, przelotny seks po imprezach.. Chcemy zapomnieć, odbić się od dna. Ale błądzimy. Tak depresyjnie gubimy się w ciemności swojego życia. Wspomagacze,które miały przeciez pomagać, oszukały nas. Początkowo sprawiały przyjemnośc a teraz? Teraz wpadliśmy jeszcze głębej. Tylko tym razem sami wykopalismy sobie małą łyżeczką głębszy dół koszmarnych zdarzeń. Wstydzimy się swojego zachowania, zarazem bojąc się poprosić o pomoc. cz1

Czasami spadam  lece w dół jak piłka rzucona w przepaść.

mych dodano: 15 kwietnia 2013

Czasami spadam, lece w dół jak piłka rzucona w przepaść.

Wiem tutaj jest również moja wina. Ogromna. Zamknęłam się. Od dłuższego czasu zamknęłam się na związki  miłość i fascynację drugą osobą. A może tak naprawdę wmawiam to sobie? Może w rzeczywistości tak nie jest a ja po prostu potrzebuje tego jebanego pioruna fascynacji  który trafi prosto w moje serce powalając mnie na kolana. Tylko niech to będzie obustronne. Wreszcie chciałabym aby ten piorun trafił w nas w tym samym momencie. Abyśmy się nie szukali  nie błądzili i nie ranili się w innych   toksycznych związkach z rozsądku w które wchodzimy  gdyż pragniemy bliskości. A przede wszystkim tak cholernie boimy się zostać sami w tym wielkim świecie.

mych dodano: 15 kwietnia 2013

Wiem tutaj jest również moja wina. Ogromna. Zamknęłam się. Od dłuższego czasu zamknęłam się na związki, miłość i fascynację drugą osobą. A może tak naprawdę wmawiam to sobie? Może w rzeczywistości tak nie jest a ja po prostu potrzebuje tego jebanego pioruna fascynacji, który trafi prosto w moje serce powalając mnie na kolana. Tylko niech to będzie obustronne. Wreszcie chciałabym,aby ten piorun trafił w nas w tym samym momencie. Abyśmy się nie szukali, nie błądzili i nie ranili się w innych - toksycznych związkach z rozsądku w które wchodzimy, gdyż pragniemy bliskości. A przede wszystkim tak cholernie boimy się zostać sami w tym wielkim świecie.

Szczerze? Serio nie wiem  zastanawiam się nad tym. Lubie go   lubię spędzać z nim czas  czasami mnie przytłacza i meczy  poza tym nie ciągnie mnie do niego  żadnego pożądania   nic. Nie współgramy ze sobą   nawet w głupim całowaniu. Jesteśmy jakby na dwóch biegunach i bezsensownie próbujemy się do siebie zbliżyć. Tak wiem znów to robię   nie mów mi tego. Ale chce być z kimś. Staram się coś poczuć. Iskierkę rozpalonego pożądania czy coś  ale tego brak jakby się zamroziło przez ta zimę.

mych dodano: 15 kwietnia 2013

Szczerze? Serio nie wiem, zastanawiam się nad tym. Lubie go - lubię spędzać z nim czas, czasami mnie przytłacza i meczy, poza tym nie ciągnie mnie do niego, żadnego pożądania - nic. Nie współgramy ze sobą - nawet w głupim całowaniu. Jesteśmy jakby na dwóch biegunach i bezsensownie próbujemy się do siebie zbliżyć. Tak wiem znów to robię - nie mów mi tego. Ale chce być z kimś. Staram się coś poczuć. Iskierkę rozpalonego pożądania czy coś, ale tego brak jakby się zamroziło przez ta zimę.

źle mi z tym  jest mi z tym cholernie źle   tak powiesz sama tego chciałaś   nie mów. nie chce tej rozmowy.. znowu ? w obrębie miesiąca mam powiedzieć komuś 'nie przykro mi nie potrafię' ? mam zepsuć kolejna relacje  relacje której będzie mi brakować bardzo...

mych dodano: 15 kwietnia 2013

źle mi z tym, jest mi z tym cholernie źle - tak powiesz sama tego chciałaś - nie mów. nie chce tej rozmowy.. znowu ? w obrębie miesiąca mam powiedzieć komuś 'nie przykro mi nie potrafię' ? mam zepsuć kolejna relacje, relacje której będzie mi brakować bardzo...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć