 |
|
Czasem chciałbym poudawać zwykłego człowieka... Takiego najzwyklejszego, jakiego mijam na ulicy. Takiego bez uczuć... Wtedy nie miałbym problemów. A.V.
|
|
 |
|
Wszystko przybrało dziwne barwy, gdy postanowiłeś odejść z mojego życia. Szłam tym samym korytarzem, co zwykle, ale nie rozpoznawałam go. Zupełnie, jakby był całkowicie wyremontowany... Nie, po Twoim odejściu ten korytarz na pewno nie był wyremontowany. Co najwyżej zniszczony. Doszczętnie zniszczony.
|
|
 |
|
Duszę się niepowiedzionymi słowami i uczuciami, którym nie dałam upustu. I to mnie zabija. Szczęście, które chciałabym komuś dać, zabija mnie od wewnątrz. Aby było szczęściem, musi przejść na Ciebie. We mnie jest tylko pustą myślą.
|
|
 |
|
Ja też chciałabym żyć... Bo chociaż moje serce bije, to ja wcale nie żyję.
|
|
 |
|
Pokochaj moje zamarznięte serce. Rozgrzej je miłością, niech lód dookoła stopnieje. Tylko nie tak gwałtownie, bo je zabijesz.
|
|
 |
|
I jeden pocałunek, aby spaść w otchłań miłości. A.V.
|
|
 |
|
Przychodzą takie wieczory jak ten. Zmywasz czerwony lakier z paznokci, pijesz kakao, poprawiasz włosy, słuchasz Jamesa Blunta. Czujesz w sobie dojrzałość, siłę, namiętność, odwagę. Przychodzi świt i jesteś zwykłym dzieckiem.
|
|
 |
|
Kiedy człowiekowi jest źle - Skarży się. Kiedy jest naprawdę źle - Milczy. Ale kiedy jest naprawdę bardzo źle - Śmieje się. Po prostu siada z założonymi rękami i śmieje się z tej całej, żałosnej sytuacji.
|
|
 |
|
Czasem nie ma nadziei, wtedy muzyka cały świat klei.
|
|
 |
|
Licz tylko na siebie, jeśli umiesz liczyć, bo mimo upływu lat, nadal żyjemy w dziczy.
|
|
 |
|
Żle nie jest, ale 'dobrze' wygląda zupełnie inaczej.
|
|
|
|