 |
|
Jesteśmy jak narkomani, którzy chodzą na odwyk, ale tak nagle w połowie z niego rezygnują i wracają do swojej ulubionej używki. Tak, Ty jesteś moją używką, moim narkotykiem bez którego nie mogę żyć i do którego zawsze będę wracać. I może będę próbować innych, ale Ty.. Ty zawsze będziesz najlepszy. / napisana
|
|
 |
|
Kiedy tak siedzę na parapecie okna nocą i patrzę w ciemność, widzę w tym moją duszę i serce, w których panuje taki sam mrok. I w tym odbiciu w szybie dostrzegam kogoś, kim nie jestem. Kogoś zupełnie innego, kim stałam się przez to całe cierpienie... Spoglądam na swoją rękę i widzę koszmarne ślady przeszłości, która depcze mi po piętach i nie pozwala o sobie zapomnieć, nie chce dać mi odejść...Jedna mała kreska - początek nowej historii. Nowego bólu. Tak ciężko zapomnieć o przeszłości, która powraca każdej nocy w snach... Pora więc zacząć pisać nową historię, nowy rozdział w moim popapranym życiu. Z nadzieją, że ta wersja zakończy się happy endem...
|
|
 |
|
Przechowuję Twój obraz w pamięci. Widok Twojej uśmiechniętej twarzy, radosnych oczu, pełnych blasku. Staram się pamiętać wszystko, lecz co raz więcej szczegółów gubię gdzieś po drodze. Tak bardzo nie chcę o Tobie zapomnieć...
|
|
 |
|
Wydaje Ci się, że coś możesz z tym wszystkim zrobić, coś zmienić.. Ale tak na prawdę nie możesz nic. Przez ten ból bijący prosto z Twojego serca, które stale jest rozrywane na kawałki. Przez to cierpienie przepełniające Twoją duszę. To wszystko sprawia, że coś Cię blokuje. Chciałbyś zmienić cokolwiek, ale nie potrafisz. Ból, który odczuwasz jest zbyt zbyt silny i bardzo skutecznie przeszkadza Ci w dokonaniu jakichkolwiek zmian. Jedyne co mogłoby Ci teraz pomóc, jedyne, czego potrzebujesz to odrobina ciepła, miłości, zrozumienia...
|
|
 |
|
Kolejny joint dedykuje go Tobie, kolejne piwo piję
za Twoje zdrowie.
|
|
 |
|
' Dokoła palą szajs i co ? I łapią schizy
A my ? My łapiemy tylko powiew świeżej bryzy
W prawej dłoni jointa mam
Jak tu prawie chyba wszyscy
My lubimy palić tylko dobre geesy! '
|
|
 |
|
Świat błysnął namiętnością w pozornym dźwięku
delikatności.
|
|
 |
|
Kocham Cię. Najbardziej na świecie. Nie potrafisz
sobie nawet wyobrazić jak wiele cennych chwil Ci
zawdzięczam. Jak wiele w stanie byłabym oddać.
Obym nigdy nie musiała.
|
|
 |
|
I chciała bym być znów obnażona z uczuć, ale nie ma kogoś kto by mnie "rozebrał" . Nikomu w mym otoczeniu chyba nie jest to dane, albo nie potrafią. I tak by bez słów ktos wiedział co myśle, czuje, chce...
|
|
 |
|
Bo tak naprawdę każdy z nas pragnie
tylko jednego: wiedzieć, że jest dla kogoś
ważny. Że bez niego czyjeś życie byłoby
uboższe. ”
|
|
 |
|
Podejdź, weź za rękę i zabierz mnie do innego świata poczciwy człowieku.
|
|
 |
|
Większość zależy w życiu od nas. Tylko czasem nie mamy wpływu na to co z nami sie stanie, gdy nasze uczucia leżą w dłoniach innego człowieka.
|
|
|
|