 |
|
W jednej chwili szybujesz po niebie , w następnej stoisz w deszczu i patrzysz na rozpadające się życie.
|
|
 |
|
życie to tylko chwile .. pozwól im odejść.
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem, to tak jakbym miał dwie zupełnie inne twarze, gubię się. Jedną tulisz do swego policzka, druga patrzy na Ciebie z pogardą i złamanym głęboko sercem. A ja nie wiem, nie wiem, która z nich ubrać chcę na zawsze.
|
|
 |
|
To właśnie nocą rozgrywa się największa walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz.
|
|
 |
|
Wzięła głęboki wdech i ze łzami w oczach, obiecała sobie, że zapomni .
|
|
 |
|
Straciłam równowagę. Zlatuję w wir przepaści, z którego nie ma już wyjścia. Nie ma już dla mnie ratunku. To niemożliwe.
|
|
 |
|
Coraz częściej zastanawiam się czy to co się dzieje to rzeczywistość. Chora rzeczywistość czy tylko straszny sen, z którego chcę się obudzić. I zacząć żyć - normalnie. Czuję jak upadam i staje się coraz większym wrakiem człowieka z każdym kolejnym dniem, który przychodzi - każdy kolejny dzień jest gorszy od poprzedniego. Nie czuję się dobrze w swoim ciele. Nawaliłem dużo razy. Nie potrafię znaleźć w sobie czegoś dobrego - dostrzegam same minusy, wady. Nie ukrywam tego jakim skurwielem i dupkiem jestem. Nie chcę pokazywać komuś swojego innego oblicza niż to jak jest naprawdę. Czemu miałbym kogoś okłamywać? Ciężko jest ze mną rozmawiać. Ciężko jest ze mną się dogadać i spowodować, że się otworze przed kimś. Boje się odtrącenia gdy ktoś mnie pozna lepiej, przecież mam tak bardzo trudny charakter. Coraz mniej osób dostrzega we mnie tego samego chłopaka, którym byłem jeszcze rok temu - wszystko mnie zmieniło. Za bardzo mnie zmieniło bym mógł żyć tak jak żyłem dawniej. | dearmad
|
|
 |
|
Jesteśmy piękni, młodzi, najebani i spłukani, ale humor mamy zajebisty.!
|
|
 |
|
Co zrobisz, gdy pojawię się przed Twoimi oczyma? Co poczujesz widząc mnie zapłakaną i cholernie drżącą z zimna? Powiesz coś? Czy może czule przytulisz? Może zaczniesz krzyczeć, że to nie ma sensu. Może zaczniesz powtarzać mi znów, że jestem naiwna i głupia. Może każesz mi odejść. Może nie chcesz nigdy więcej na mnie patrzeć. Odejdę. Nie będę czuła już niczego. Będę pusta, moje serce będzie puste. Będę ogołocona z uczuć. Nie będę miała nic. Będę nikim.
|
|
 |
|
To ten typ czekania, kiedy wiesz, że się nie doczekasz, ale jednak czekasz.
|
|
 |
|
Nie żałuj niczego, co kiedykolwiek wywołało na Twojej twarzy uśmiech. Nigdy nie płacz przez coś, co kiedyś dawało Ci szczęście.
|
|
 |
|
Jedno spojrzenie. Czasem więcej warte, niż tysiąc komplementów.
|
|
|
|