głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika gumiskaa

Jest jak w bajce... przyjeżdża bogaty książę na białym koniu  w pięknej lśniącej zbroi  i z gromadą poddanych. Noo może oprócz tego  że nie masz lśniącej zbroi  nie jesteś bogaty  nie posiadasz konia  a co do poddanych... twoimi sługami jest grupa zaślinionych bejsbolistów z drużyny .  mb

mnostwobzdur dodano: 30 marca 2013

Jest jak w bajce... przyjeżdża bogaty książę na białym koniu, w pięknej lśniącej zbroi, i z gromadą poddanych. Noo może oprócz tego, że nie masz lśniącej zbroi, nie jesteś bogaty, nie posiadasz konia, a co do poddanych... twoimi sługami jest grupa zaślinionych bejsbolistów z drużyny . /mb

  A Sebastian też święci teraz pisanki?   zapytała mnie młodsza siostra kiedy dochodziliśmy do Kościoła  zatkało mnie. Przytaknąłem jej biorąc ją za rękę.   Chłopacy  a pójdziemy na cmentarz? Chce mu dać jedno czekoladowe jajko.   spojrzała na mnie z nadzieją w oczach. Rozglądnąłem się po chłopakach z ekipy. Wszyscy przytaknęli  a siostra się uśmiechnęła. Kiedy staliśmy nad jego grobem  w ciszy Ona wygrzebała trójkolorowe jajko i położyła jak najbliżej jego zdjęcia.   On przyjdzie po nie  wiesz? Lubił zawsze te jajka.   spojrzała na mnie i przetarła swoją małą rączką jego zdjęcie. Nie odrywała od niego wzroku.   Teraz jeszcze chodźmy do szpitala  a potem możemy pójść do domu.   w jej głosie nie było słychać prośby. Czasem zastanawiam się jak to możliwe.. jest taka mała  a rozumie czasem więcej niż ja. Pomachała do zdjęcia na pożegnanie i złapała mnie za rękę podnosząc swój koszyczek z ławki. Odwróciła się jeszcze kilka razy w stronę grobu przez resztę drogi milcząc.   dearmad

dearmad dodano: 30 marca 2013

- A Sebastian też święci teraz pisanki? - zapytała mnie młodsza siostra kiedy dochodziliśmy do Kościoła, zatkało mnie. Przytaknąłem jej biorąc ją za rękę. - Chłopacy, a pójdziemy na cmentarz? Chce mu dać jedno czekoladowe jajko. - spojrzała na mnie z nadzieją w oczach. Rozglądnąłem się po chłopakach z ekipy. Wszyscy przytaknęli, a siostra się uśmiechnęła. Kiedy staliśmy nad jego grobem, w ciszy Ona wygrzebała trójkolorowe jajko i położyła jak najbliżej jego zdjęcia. - On przyjdzie po nie, wiesz? Lubił zawsze te jajka. - spojrzała na mnie i przetarła swoją małą rączką jego zdjęcie. Nie odrywała od niego wzroku. - Teraz jeszcze chodźmy do szpitala, a potem możemy pójść do domu. - w jej głosie nie było słychać prośby. Czasem zastanawiam się jak to możliwe.. jest taka mała, a rozumie czasem więcej niż ja. Pomachała do zdjęcia na pożegnanie i złapała mnie za rękę podnosząc swój koszyczek z ławki. Odwróciła się jeszcze kilka razy w stronę grobu przez resztę drogi milcząc. | dearmad

Każdy błąd jaki popełniamy wpływa na nas  na nasze otoczenie. Nasz tok myślenia zmienia się. Rozumiemy poszczególne rzeczy inaczej. Niektóre decyzje  choć bolesne podejmujemy dla naszego dobra. Nie chcemy cierpieć  ale nie da się tego uniknąć. Osoby o naturze wrażliwej cierpią podwójnie. Są po prostu wyczuleni na gesty  słowa  czyny. Jesteśmy ludźmi  jednostkami zmiennymi  które działają pod wpływem impulsu  czy emocji. My istoty ludzkie potrzebujemy zmian  nowości  jakiejś odskoczni. Chcemy się zmieniać  choć w wielu przypadkach zmiany dzielą się na gorsze i lepsze. Wpływają na to różne czynniki  takie jak towarzystwo  czy jego brak. Popełniamy błędy  ranimy  kochamy mocno  płaczemy  krzyczymy  cierpimy. Jednak mimo wszystko jesteśmy sobą.

levelhard dodano: 30 marca 2013

Każdy błąd jaki popełniamy wpływa na nas, na nasze otoczenie. Nasz tok myślenia zmienia się. Rozumiemy poszczególne rzeczy inaczej. Niektóre decyzje, choć bolesne podejmujemy dla naszego dobra. Nie chcemy cierpieć, ale nie da się tego uniknąć. Osoby o naturze wrażliwej cierpią podwójnie. Są po prostu wyczuleni na gesty, słowa, czyny. Jesteśmy ludźmi, jednostkami zmiennymi, które działają pod wpływem impulsu, czy emocji. My istoty ludzkie potrzebujemy zmian, nowości, jakiejś odskoczni. Chcemy się zmieniać, choć w wielu przypadkach zmiany dzielą się na gorsze i lepsze. Wpływają na to różne czynniki, takie jak towarzystwo, czy jego brak. Popełniamy błędy, ranimy, kochamy mocno, płaczemy, krzyczymy, cierpimy. Jednak mimo wszystko jesteśmy sobą.

Podświadomość krzyczy głośno:  Walcz! . Jednak po raz kolejny poddajesz się  uznając  że jesteś zbyt słaba. To nie słabość tkwi w Tobie  lecz zbyt mała wiara w siłę walki. Boisz się  że przegrasz tą bitwę  którą toczysz o ważny cel. To nie powinno być powodem  by upadać bez jakiejkolwiek próby.

levelhard dodano: 30 marca 2013

Podświadomość krzyczy głośno: "Walcz!". Jednak po raz kolejny poddajesz się, uznając, że jesteś zbyt słaba. To nie słabość tkwi w Tobie, lecz zbyt mała wiara w siłę walki. Boisz się, że przegrasz tą bitwę, którą toczysz o ważny cel. To nie powinno być powodem, by upadać bez jakiejkolwiek próby.

Czułam na przekrwionych ustach słone łzy  które spływały leniwie po policzkach. Moje włosy powiewały lekko na wietrze  a ja bezradnie stałam w miejscu nie mogąc otrząsnąć się po ostatnich wydarzeniach. Cała drżałam z zimna  a na ciele pojawiła się gęsia skórka przeszywająca moje zsiniałe ciało. Słońce wyszło zza chmur oświetlając bladą  rozgoryczoną twarz. Wiatr otulał mnie swoimi chłodnymi powiewami. Zaczęłam biec na pobliską łąkę  próbując uciec od tego całego nieszczęścia. Nikt nie był w stanie mi pomóc  nawet ja sama. To wszystko zaczęło kumulować się w mojej psychice niszcząc mnie. Cholernie mnie niszcząc. Tak powoli  boleśnie  paraliżując każdy zakamarek. Zaczęłam żyć w świecie chorym psychicznie  do którego stworzenia przyczyniły się wszystkie otaczające mnie negatywy. Tak doszczętnie zabijałam sama siebie. Już nigdy nie odnajdę swojego szczęścia  to nieodwracalne.

levelhard dodano: 30 marca 2013

Czułam na przekrwionych ustach słone łzy, które spływały leniwie po policzkach. Moje włosy powiewały lekko na wietrze, a ja bezradnie stałam w miejscu nie mogąc otrząsnąć się po ostatnich wydarzeniach. Cała drżałam z zimna, a na ciele pojawiła się gęsia skórka przeszywająca moje zsiniałe ciało. Słońce wyszło zza chmur oświetlając bladą, rozgoryczoną twarz. Wiatr otulał mnie swoimi chłodnymi powiewami. Zaczęłam biec na pobliską łąkę, próbując uciec od tego całego nieszczęścia. Nikt nie był w stanie mi pomóc, nawet ja sama. To wszystko zaczęło kumulować się w mojej psychice niszcząc mnie. Cholernie mnie niszcząc. Tak powoli, boleśnie, paraliżując każdy zakamarek. Zaczęłam żyć w świecie chorym psychicznie, do którego stworzenia przyczyniły się wszystkie otaczające mnie negatywy. Tak doszczętnie zabijałam sama siebie. Już nigdy nie odnajdę swojego szczęścia, to nieodwracalne.

W moim idealnym świecie jesteś tylko Ty i ja. To nasz świat  świat bez wad. I ta nieograniczona przestrzeń pozwala nam w zupełności na wszystko. Ta miłość wnosi nas ponad powierzchnie ziemi. Odlatujemy  gubiąc kres moralnej rzeczywistości. Dwójka serc połączona silną  niezniszczalną więzią. Nie rozłączy jej nic  nawet śmierć.

levelhard dodano: 30 marca 2013

W moim idealnym świecie jesteś tylko Ty i ja. To nasz świat, świat bez wad. I ta nieograniczona przestrzeń pozwala nam w zupełności na wszystko. Ta miłość wnosi nas ponad powierzchnie ziemi. Odlatujemy, gubiąc kres moralnej rzeczywistości. Dwójka serc połączona silną, niezniszczalną więzią. Nie rozłączy jej nic, nawet śmierć.

To  że nie użyłaś dzisiaj trzeciego tuszu do rzęs  wcale nie oznacza  że jesteś naturalna  .   mb

mnostwobzdur dodano: 30 marca 2013

To, że nie użyłaś dzisiaj trzeciego tuszu do rzęs, wcale nie oznacza, że jesteś naturalna -.- /mb

Jesteś niebezpiecznym przestępcą. Nie dość  że karygodnie ukradłeś moje serce  to jeszcze siedzisz w nim 24 7.  mb

mnostwobzdur dodano: 30 marca 2013

Jesteś niebezpiecznym przestępcą. Nie dość, że karygodnie ukradłeś moje serce, to jeszcze siedzisz w nim 24/7. /mb

Tłumiąc w sobie uczucia katujemy samych siebie. Niewyznane cholernie bolą  a nieodwzajemnione powodują na sercu bardzo głębokie rany. Serce wykrwawia się  zwalniając swój rytm. Cierpi co raz mocniej i mocniej  zbliżając się ku wyczerpaniu. To proces końcowy serca  które mozolnie umiera razem ze wszystkimi uczuciami  bez wyjątku..

levelhard dodano: 30 marca 2013

Tłumiąc w sobie uczucia katujemy samych siebie. Niewyznane cholernie bolą, a nieodwzajemnione powodują na sercu bardzo głębokie rany. Serce wykrwawia się, zwalniając swój rytm. Cierpi co raz mocniej i mocniej, zbliżając się ku wyczerpaniu. To proces końcowy serca, które mozolnie umiera razem ze wszystkimi uczuciami, bez wyjątku..

Może tylko w tej chwili nie ma Cię przy mnie  może to tylko złudzenie. Nim się obejrzę przyjdziesz i czule mnie przytulisz  namiętnie całując me usta. Może zaraz zobaczę Twoje cudowne oczy przepełnione iskrami uczuć  które widzę tylko ja. Nikt inny ich nie dostrzeże  bo to coś w rodzaju telepatii. Ujrzę Twoje najsłodsze dołeczki w policzkach i rozczochrane włosy. Wtulę się w Twój kark  drażniąc go paznokciami. Poczuję intensywny zapach Twoich perfum  od których jestem tak bardzo uzależniona. Poczuję się bezpieczna w Twych ciepłych ramionach tak bardzo  że mogłabym trwać w nich z Tobą wieczność. Po prostu będziesz obecny  zostając ze mną na zawsze.

levelhard dodano: 30 marca 2013

Może tylko w tej chwili nie ma Cię przy mnie, może to tylko złudzenie. Nim się obejrzę przyjdziesz i czule mnie przytulisz, namiętnie całując me usta. Może zaraz zobaczę Twoje cudowne oczy przepełnione iskrami uczuć, które widzę tylko ja. Nikt inny ich nie dostrzeże, bo to coś w rodzaju telepatii. Ujrzę Twoje najsłodsze dołeczki w policzkach i rozczochrane włosy. Wtulę się w Twój kark, drażniąc go paznokciami. Poczuję intensywny zapach Twoich perfum, od których jestem tak bardzo uzależniona. Poczuję się bezpieczna w Twych ciepłych ramionach tak bardzo, że mogłabym trwać w nich z Tobą wieczność. Po prostu będziesz obecny, zostając ze mną na zawsze.

Naszą wolność określamy samotnością.

levelhard dodano: 30 marca 2013

Naszą wolność określamy samotnością.

Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Kiedyś ktoś cię zrani  porzuci  oskarży  zawiedzie się na tobie  nakrzyczy  uderzy  okradnie  LUB bezgranicznie pokocha do końca życia.  mb

mnostwobzdur dodano: 30 marca 2013

Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Kiedyś ktoś cię zrani, porzuci, oskarży, zawiedzie się na tobie, nakrzyczy, uderzy, okradnie, LUB bezgranicznie pokocha do końca życia. /mb

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć