 |
|
Życie mija w kilka chwil. // leniuszek97
|
|
 |
|
Pomyśl co takiego w miłości tkwi, że dodaje nam skrzydeł i chce się nam żyć. Nadaje blask, mnóstwo szczęścia, trochę werwy, a twarze uśmiechem wypełnione są bez przerwy.
|
|
 |
|
W uczuć kalejdoskopie, wspomnieniami się topię.
|
|
 |
|
Jedna myśl wijąca się w mojej głowie, na którą szukam wciąż konkretną odpowiedź.
|
|
 |
|
My nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ. / Onar
|
|
 |
|
Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć. Ja chwycę Cię mocniej i przytulę, weź mnie dotknij. / Peja
|
|
 |
|
Czasami wyciągnięcie do kogoś pomocnej dłoni, może wywołać łzy, nadzieję, a także uratować życie. Nie wiem co stałoby się, gdyby nikt mi nie pomógł. W każdym razie wiem, że nie zapomnę tego do końca życia. /mb
|
|
 |
|
Dlaczego ja z nią jestem mimo kilometrów, które nas dzielą? Dlaczego mimo tych wszystkich sprzeczek, nie potrzebnych słów i częstego braku kontaku ja nadal z nią pisze i wracam do tego wszystkiego? Może ważne jest to, że gdy patrze w jej oczy nie potrzebuje nic więcej do szczęścia? Może dlatego, że chce by czuła się bezpieczna przy moim boku? Może dlatego, że mimo wszystkich naszych kłótni zawsze się potrafimy pogodzić bo ciężko nam wytrzymać bez siebie? To jednak można nazwać chyba już uczuciem, nie uważasz? Doskonale wiem co Ona ma w główce. I wiem, że jej wredny charakter dodaje tylko uroku. Tak. Zdecydowanie, Ona wykradła moje serce i wcale nie ma zamiaru go oddawać. | dearmad
|
|
 |
|
Nie obiecam Ci willi z basenem i posiadłości na kilka hektarów za miastem. Nie obiecam Ci trzech samochodów w garażu i ciągle pękającego w szwach od hajsu portfela. Nie obiecam Ci codziennych zakupów, kosmetyczek i fryzjerów z koleżankami byś mogła sobie poplotkować. Nie mogę Ci zaoferować prywatnego szofera, sprzątaczek i lokaja. Tak naprawdę ja nie mogę Ci zapewnić dobrej przyszłości i stabilnego związku. Jestem zepsuty do końca. Często wyłączam swoje uczucia. Lubie się napić i zajarać, czasem zniknąć na kilka dni nic nie mówiąc nikomu. Nie chcę Ci moich wybryków wynagradzać spontanicznymi, zagranicznymi wycieczkami. Jeżeli mnie chcesz zamieszkaj ze mną w moim mieszkaniu. Na tym osiedlu przesiąkniętym masą wspomnień. Nie oczekuj ode mnie miliona na koncie, a czułości. Nie chciej mnie zmieniać na każdym kroku, a zaakceptuj, każdy mój stan emocjonalny. Nie rób mi ciągłych awantur, a postaraj się mnie zrozumieć.Bądź sobą nadal. Nie chcę byś zmieniała się pod wpływem otoczenia. | dearmad
|
|
 |
|
Cz.4 Szedł z kolegami. Zauważając mnie szybko podbiegł i spytał: „Co Ty tu robisz? Długo Cię tu nie było”. Odpowiedziałam łamiącym się głosem: „Nie miałam odwagi tu przyjść, po tym jak mnie zostawiłeś”. Nawet nie zauważyłam, kiedy znalazł się tak blisko mnie.. Dotknął mojego policzka tak delikatnie, że aż cała zadrżałam.. Cicho szepnął: „Dalej jesteś moim światem, jesteś najważniejsza. Nie chciałem Cię ranić, dlatego nie ma mnie przy Tobie. Jestem skurwielem. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym spędzać z Tobą każdą chwilę, ale potem zranię Cię po raz kolejny”. Odszedł. Zostawił mnie tam samą z przyspieszonym biciem serca i myślami bijącymi się w mojej głowie. Zmiażdżył moją psychikę, diametralnie. Automatycznie z moich oczu poleciały łzy, miałam pustkę w sercu, a głowie cholerny mętlik. Zagubiłam się, nie wiedziałam czy to prawda, czy tylko chore złudzenie. Zniszczył mnie. Moją psychikę, moje serce, moje uczucia, wypowiadając tylko jedno cholernie niszczące mnie zdanie.
|
|
|
|