 |
|
Przez Ciebie tęsknię za życiem, z Tobą za niebem na ziemi. --- Bedozet
|
|
 |
|
I nie pytaj mnie więcej co słychać.. to samo co zawsze i żal mam do życia. Ale nie padam tak często jak kiedyś, bo nie chcę, by znowu to pękło jak wtedy. I nie jestem już miły dla obcych,
kiedyś czyny, teraz skutki i wnioski.. --- Planet ANM
|
|
 |
|
Nie umiem jej pomóc. Kiedy widzę jej łzy i bezsilność to pęka mi serce. Chcę ją pocieszyć i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze i się ułoży ale te słowa znaczą tak niewiele w takiej sytuacji. Ona czuje, że to wszystko jest jej winą co się dzieje i zaczyna żałować, każdego złego słowa, które zostało wypowiedziane przez jej usta. Nie potrafi się podnieść bo świadomość złych chwil ją zabija od środka. Zaczyna odliczać feralne dni, a kiedy to robi jej dłonie się trzęsą.. po policzkach spływają łzy. Nikt nie chce wyciągnąć do niej pomocnej dłoni i ją zrozumieć jak Ona się może teraz, w tej chwili czuć. Wszyscy mają swoją prawdę, której się trzymają, a w jej głowę wbijają, że to nie dzieje się naprawdę, że to jest tylko fałsz. Pytanie.. co dalej? | dearmad
|
|
 |
|
Przepraszam.. Za to, że jestem taka trudna, za moje humorki, za niewypowiedziane myśli, za zbyt skomplikowane słowa. Za chwile milczenia i brak znaków życia, za to, że zamykam się w sobie, gdy tego nie chcę, za to, że czasem nie potrafię spojrzeć w oczy, za momenty, w których sprawiłam, że poczułeś ból. // leniuszek97
|
|
 |
|
Lubię wracać na ten strych w starym domu dziadków daleko za miastem w spokojnej okolicy gdzie ludzie naprawdę chcą żyć.Tutaj żyje się inaczej - wszystko jest inne.Nie widzę tutaj zabieganych ludzi, którzy chcą zrobić milion rzeczy w jedną sekundę,a wychodzących na spokojny niedzielny spacer zakochanych. Spoglądam z starego okna na strychu na ulicę na której bawią się dzieci rzucając w siebie kolejne śnieżki - cieszą się swoją młodością. Wracam do przeglądania rzeczy. Stary rodzinny album, a w nim dziesiątki jeszcze czarno-białych zdjęć. Stare książki, na których osiadł już kurz, a gdzieś w kącie leży moja pierwsza połamana deskorolka i koło od bmx'a.Gdzieś pod stertą starych ubrań leżą moje pierwsze zapisane kartki z których nie da się już nic wyczytać.Przechodzę dalej, a z daleka widzę swoją starą kołyskę i stertę poniszczonych autek. Wszystko przesiąknięte jest masą wspomnień do których mimo woli nie jeden chciałby wrócić. Czas dzieciństwa? Zdecydowanie mój najlepszy okres. | dearmad
|
|
 |
|
Znów słyszę pytanie czy ja mam swoje życie prywatne.Czemu miałbym go nie mieć?Pojawia się na mojej twarzy uśmiech zawsze gdy mogę podać pomocną dłoń ziomkowi bo wiem że On odwzajemni mi to w każdej chwili nawet tej najgorszej.Teraz jest trochę inaczej ale nawet nikt tego nie ukrywa że jest ciężko..zjebanie czy po prostu chujowo i ciężko jest związać czasem koniec z końcem tu nie prosi się rodziców o pieniądze.Znów oddala się ode mnie obraz ziomka który wsiada do samolotu-nie ogląda się za siebie bo kręci mu się łza w oku.Pękają kolejno piwa a ilość bletek liczy się już na palcach jednej ręki.Każdy milczy czując ten sam ból w sercu który mam ja.To pierwsze święta bez niego i pierwszy tak trudny czasModlę się częściej i spoglądam w górę wierząc że On gdzieś tam jest i patrzy na nas.Sięgam po telefon i znów chcę wybrać jego numer ale wiesz..boje się że usłysze że telefon jest poza zasięgiem lub wyłączonyTo nie będzie już strach że coś mu się stało a świadomość że go nie ma z nami |dearmad
|
|
 |
|
Dlaczego? Pytanie wciąż błądzące w moim życiu. Dlaczego muszę cierpieć? Dlaczego nie mogę być szczęśliwa? Dlaczego to mnie tak życie kopie po dupie? Dlaczego nie mogę być tą jedyną? Dlaczego nie mogę Cię mieć? Dlaczego? Kurwa mać, dlaczego?
|
|
 |
|
Dokładna analiza prowadzi do głębszych przemyśleń, co daje pięć ton fałszu podzielone przez prawdziwość poszczególnych faktów.
|
|
 |
|
Siema Mordo! Nie zaprzeczę żadnemu faktowi który pojawił się na tym profilu od początku.Siedzę teraz od Ciebie kilka tysięcy km i pije Twoje zdrowie kielon w górę Stary za Twoje zdrowie.Wiem doskonale co się dzieje u Ciebie mimo że nie o wszystkim potrafisz tutaj pisać widzę że to jest jakaś odskocznia Twoja. Wracam tu każdego dnia nawet kilka razy dziennie kiedy nie możemy porozmawiać to w minimalnym stopniu wiem jak się miewasz. Widzę Twój aktualny stan. I powiem Ci to znowu pierdol to, że coś Ci nie wyszło i idź dalej drogą, która prowadzi Cię do góry, a nie na dno. Jeszcze wszystko się ułoży!! Serduchem jestem z wami w Polsce Wariaci!!! bo wiem, że wszyscy to przeczytacie. I pierdoli mnie, że to będzie publicznie bo wiesz co ja czuję w każdej rozmowie i liście to wyczuwasz. KOCHAM CIE MORDECZKO JAK RODZONEGO BRATA!!!! Podsyłam stąd także PDW! I trzymaj się tam jakoś i nie wkurwiaj, że se tu wbijam kiedy mi się chce. Nie zmieniaj się chuju nigdy!!! - T.
|
|
 |
|
Mama kazała mi zabić komara wiec wiem co to morderstwo na zlecenie dziwko!
|
|
|
|