 |
|
Zmieniliśmy się, ale nasze serca pamiętają! Dla takich dni warto żyć!
|
|
 |
|
Ktoś zrezygnował ze mnie, gdy zaczęłam kochać. Ktoś pogoasił światła, gdy były już jasne. W którą stronę serce trzeźwo chce podążać. Ktoś przysypał śniegiem niezapominajki. Poobrywał listki polnym koniczynom. Ktoś obrócił w popiół najgorętsze słowa. Ktoś zaprzestał wierzyć. Ktoś obrzucił winą. Dzieją się teraz noce pełne cudów. Ktoś kogoś właśnie pokochał od nowa. Gdzieś pachnie ciastem i kwiatowym winem. A u mnie noc listopadowa...
|
|
 |
|
W dzień chodzę ubrany w koszulkę z napisami które nic nie znaczą, w nocy żyje zdaniami wymyślonych historii, które rozpalają emocje.
|
|
 |
|
mówisz, że jesteś sławna na mieście. każdy marzy o sławie, ale nikt nie chciałby mieć ksywy twojej sławy, potocznie zwanej KURWA.
|
|
 |
|
pij tylko mleko, zakrywaj dekolt, baw się lalkami, nie bierz wyznań na serio i kładź się wcześnie spać.
|
|
 |
|
a kiedy jak gdyby nigdy nic próbował ją przytulić, złapała go za nadgarstki i wrednie się uśmiechając powiedziała: "łapy przy sobie. mam uczulenie na zdradziecki dotyk".
|
|
 |
|
dzisiaj nie wyobrażam sobie, że komuś takiemu jak tobie, wkładałam język do ust.
|
|
 |
|
byłeś moim nauczycielem od lekcji "mam wyjebane". szkoda tylko, że nie nauczyłeś mnie jak mieć wyjebane na ciebie i miłość, cwaniaczku.
|
|
 |
|
„Odchodzę wierząc, że istnieje miłość ponad śmierć. Potrzebna po to, by iść dalej”
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że ugryzł Cię jadowity wąż. Czemu zamiast szybko się wyleczyć i zapomnieć, to próbujesz go złapać, znaleźć przyczynę i udowodnić wężowi, że nie zasłużyłeś sobie na to ugryzienie…
|
|
 |
|
Najfajniejszy jestem gdy gubię te myśli. Znajduję siebie. Kogo są te myśli, wypieprzam je od razu i czuję się wolny, tak wolny od lat. Choć, spotkaj nowego mnie, w promieniach słońca jaśnieję mocniej niż tam gdzie wpatrywałaś się we mnie ostatnio. Daj mi znak a wykonam ruch. Będziemy przełamywać obawy aż zetkną się nasze usta.
|
|
 |
|
utknąłem, jak w moim życiu teraz już otwieram umysł i serce na to co nowe co poza mną, piszę, dalej piszę, ta sama historia choć lepsza, muszę tylko poukładać wszystkie pomysły i zatonąć po raz kolejny, cieszyć się tym po raz kolejny i już nic nie potrzeba, nikogo, radość tworzenia nowych światów
|
|
|
|