głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foulea

Mając wszystko w dupie  nie narzekaj  że masz gówniane życie.

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

Mając wszystko w dupie, nie narzekaj, że masz gówniane życie.

Nie wstydź się tego  że kogoś kochasz.

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

Nie wstydź się tego, że kogoś kochasz.

To jest trochę tak  jakby były mnie dwie i każda z osobna chciałaby czegoś innego.

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

To jest trochę tak, jakby były mnie dwie i każda z osobna chciałaby czegoś innego.

Tysiące myśli  które chodzą po głowie. Chodzenie z miejsca w miejsce  szukanie własnego miejsca na świecie i takie ciągłe oddalanie się od ludzi i przybliżanie. Przecież to wciąż trwa  nie znika  nie widzisz tego  nie czujesz  jak to coraz bardziej zaczyna nad Tobą panować? Strach  który staje się lękiem. Złe przeczucia  niepozorność  brak ostrożności i to uczucie  które sprawia  że serce coraz bardziej daje o sobie znać. To już nie jest do wytrzymania. Bo  ile możesz z tym walczyć  jak długo masz zamiar to robić? Nie widzisz  nie czujesz tej samotności  która Cię otacza? Ktoś coś do Ciebie mówi  a Ty nie bierzesz tych słów do siebie tylko na nowo zamykasz się w sobie? Nie pękasz  jedynie wymiękasz i pozwalasz sobie na powolne dryfowanie pomiędzy jednym dniem  a drugim. Nic już nie ma nad Tobą kontroli. Nie wracasz do przeszłości  ale czujesz  że coś jest   co chce Tobą zawładnąć. Z pozoru się na to nie nabierasz  nie pozwalasz  aby los z Tobą wygrał  ale jednak odpuszczasz.

remember_ dodano: 21 czerwca 2013

Tysiące myśli, które chodzą po głowie. Chodzenie z miejsca w miejsce, szukanie własnego miejsca na świecie i takie ciągłe oddalanie się od ludzi i przybliżanie. Przecież to wciąż trwa, nie znika, nie widzisz tego, nie czujesz, jak to coraz bardziej zaczyna nad Tobą panować? Strach, który staje się lękiem. Złe przeczucia, niepozorność, brak ostrożności i to uczucie, które sprawia, że serce coraz bardziej daje o sobie znać. To już nie jest do wytrzymania. Bo, ile możesz z tym walczyć, jak długo masz zamiar to robić? Nie widzisz, nie czujesz tej samotności, która Cię otacza? Ktoś coś do Ciebie mówi, a Ty nie bierzesz tych słów do siebie tylko na nowo zamykasz się w sobie? Nie pękasz, jedynie wymiękasz i pozwalasz sobie na powolne dryfowanie pomiędzy jednym dniem, a drugim. Nic już nie ma nad Tobą kontroli. Nie wracasz do przeszłości, ale czujesz, że coś jest, co chce Tobą zawładnąć. Z pozoru się na to nie nabierasz, nie pozwalasz, aby los z Tobą wygrał, ale jednak odpuszczasz.

Cz. 1 Ostatecznie postanowiłam  że mimo oznak sprzeczności  o jakich ostatnio dał mi poczuć zawistny los  zdecydowałam pokazać światu moją drugą twarz. Nie przeszłoby im to nawet przez myśl  że gdzieś nieopodal tej delikatności bijącej we wnętrzu mojej kruchej istoty  kryje się inne oblicze. Silne oblicze  ze spojrzeniem przepełnionym cholerną stanowczością. Niemożliwe było  by z tych obojętnie patrzących na światu oczu  uroniła się jakakolwiek oznaka słabości w postaci łzy. Jednej  małej  słonej kropli zawierającej w sobie tysiące uczuć i emocji. Niedopuszczalną rzeczą  która przemknęła mi przed oczyma  niczym rozpędzone Ferrari  była myśl o tym  że mogę bezsilnie się poddać. Tak nagle  w kilka sekund zderzyć się z równikiem ziemskim  tracąc wszystko  na co przez lata ciężko pracowałam swoimi zmęczonymi dłońmi. Tak  właśnie tymi rękoma  które były w tak tragicznym stanie  że gdy drżały to można byłoby porównać to do ogromnego wstrząsu kuli ziemskiej.

levelhard dodano: 21 czerwca 2013

Cz. 1 Ostatecznie postanowiłam, że mimo oznak sprzeczności, o jakich ostatnio dał mi poczuć zawistny los- zdecydowałam pokazać światu moją drugą twarz. Nie przeszłoby im to nawet przez myśl, że gdzieś nieopodal tej delikatności bijącej we wnętrzu mojej kruchej istoty, kryje się inne oblicze. Silne oblicze, ze spojrzeniem przepełnionym cholerną stanowczością. Niemożliwe było, by z tych obojętnie patrzących na światu oczu, uroniła się jakakolwiek oznaka słabości w postaci łzy. Jednej, małej, słonej kropli zawierającej w sobie tysiące uczuć i emocji. Niedopuszczalną rzeczą, która przemknęła mi przed oczyma, niczym rozpędzone Ferrari, była myśl o tym, że mogę bezsilnie się poddać. Tak nagle, w kilka sekund zderzyć się z równikiem ziemskim, tracąc wszystko, na co przez lata ciężko pracowałam swoimi zmęczonymi dłońmi. Tak, właśnie tymi rękoma, które były w tak tragicznym stanie, że gdy drżały to można byłoby porównać to do ogromnego wstrząsu kuli ziemskiej.

Cz. 2 I mam tak po prostu to wszystko stracić? Przechodzić przez to ponownie  ciągnąc za sobą rozgniewany wulkan nieszczęść? Wulkan  który lada chwila może wybuchnąć i poparzyć po raz kolejny  każdy centymetr mojego i tak zniszczonego już ciała. Poparzy moje uczucia  umysł  duszę  a co najgorsze  ciało. Kiedy ciało zaczyna odczuwać dyskomfort  wtedy rodzi się w nim istne piekło. Przeszywający ból można określić  jakby ktoś wylał na nas kwas  którego rażące odczynniki  doszczętnie nas niszczą.  To w konsekwencji prowadzi nas do kolejnej bramy  która przenosi nas do świata cielesnych katuszy. Nie określiłabym tego uczucia  jako przyjemnego  bo do takich nie należy  lecz jeśli już ktokolwiek go doświadczy  to napewno daje mu ono bardzo dużo do myślenia. Nawet więcej  niż można byłoby przypuszczać. Człowiek to istota  która jeśli się nie sparzy i nie odczuje skutków swoich czynów na własnej skórze  nigdy tego nie zrozumie. Zakazany owoc jest tym bardziej kuszący  im bardziej jest zakazany.

levelhard dodano: 21 czerwca 2013

Cz. 2 I mam tak po prostu to wszystko stracić? Przechodzić przez to ponownie, ciągnąc za sobą rozgniewany wulkan nieszczęść? Wulkan, który lada chwila może wybuchnąć i poparzyć po raz kolejny, każdy centymetr mojego i tak zniszczonego już ciała. Poparzy moje uczucia, umysł, duszę, a co najgorsze- ciało. Kiedy ciało zaczyna odczuwać dyskomfort, wtedy rodzi się w nim istne piekło. Przeszywający ból można określić, jakby ktoś wylał na nas kwas, którego rażące odczynniki, doszczętnie nas niszczą. To w konsekwencji prowadzi nas do kolejnej bramy, która przenosi nas do świata cielesnych katuszy. Nie określiłabym tego uczucia, jako przyjemnego- bo do takich nie należy- lecz jeśli już ktokolwiek go doświadczy, to napewno daje mu ono bardzo dużo do myślenia. Nawet więcej, niż można byłoby przypuszczać. Człowiek to istota, która jeśli się nie sparzy i nie odczuje skutków swoich czynów na własnej skórze- nigdy tego nie zrozumie. Zakazany owoc jest tym bardziej kuszący, im bardziej jest zakazany.

Cz. 3 Pewne niebezpieczeństwo  adrenalina i zwykła  ludzka ciekawość kusi nasze zmysły w taki sposób  że popycha nas ku zakazanej rzeczy. Jesteśmy coraz bliżej i bliżej  nie potrafiąc opanować kipiącej w nas euforii. Teraz wystarczy tylko jeden krok  by po przebytej z trudem drodze  zaznać smaku tego owocu  budzącego w nas tyle niepohamowanych emocji. Prawdopodobieństwo  że ryzykujemy dosłownie swój cały świat  można określić na dziewięćdziesiąt dziewięć procent. Jest jeszcze jeden procent  w którym może czekać nas powodzenie. Nikła szansa  ale jest. Może warto właśnie w tej liczbie postawić swą nadzieję  a potem zdać się tylko na łaski stwórcy? A może właśnie ta większa liczba bijąca na głowę swą potęgę cień szansy jednego procenta  jest kluczem do sukcesu? A może oba warianty to złe klucze  które nie pasują do tego zamka  lecz do innego  jedynego w swoim rodzaju? Jeśli klucz otwiera tylko jeden zamek  jest kluczem godnym posiadania.

levelhard dodano: 21 czerwca 2013

Cz. 3 Pewne niebezpieczeństwo, adrenalina i zwykła, ludzka ciekawość kusi nasze zmysły w taki sposób, że popycha nas ku zakazanej rzeczy. Jesteśmy coraz bliżej i bliżej, nie potrafiąc opanować kipiącej w nas euforii. Teraz wystarczy tylko jeden krok, by po przebytej z trudem drodze, zaznać smaku tego owocu, budzącego w nas tyle niepohamowanych emocji. Prawdopodobieństwo, że ryzykujemy dosłownie swój cały świat, można określić na dziewięćdziesiąt dziewięć procent. Jest jeszcze jeden procent, w którym może czekać nas powodzenie. Nikła szansa, ale jest. Może warto właśnie w tej liczbie postawić swą nadzieję, a potem zdać się tylko na łaski stwórcy? A może właśnie ta większa liczba bijąca na głowę swą potęgę cień szansy jednego procenta, jest kluczem do sukcesu? A może oba warianty to złe klucze, które nie pasują do tego zamka, lecz do innego, jedynego w swoim rodzaju? Jeśli klucz otwiera tylko jeden zamek, jest kluczem godnym posiadania.

Cz. 4 Czym byłby wartościowy klucz  gdyby mógł otwierać wszystkie zamki? Niczym. Odpowiedź na to pytanie ma dać Wam do zrozumienia  że choć wiele serc nie zostało wypełnionych miłością  to jedno z nich  przeznaczone jest właśnie Tobie. I Ty jesteś szczęśliwym posiadaczem tego klucza  do serca osoby  która jest Twoim przeznaczeniem. Wystarczy go dopasować. Jak to zrobić? Posłuchaj serca  lecz nie daj zwątpić się rozumowi. Posłuchaj  w jaki sposób bije i dopasuj rytm bicia  które będzie idealnie komponowało się z Twoim. Odnajdź pytanie  na które odpowiedź uzyskasz wtedy  gdy spotkasz istotę  która nosiła tą odpowiedź  czekając na moment  w którym Wasze serca się synchronizują. Gdy złączycie się w jedność  nic nie będzie w stanie Was rozdzielić  przenigdy. Gdyby perfekcja rodziłaby negatywne emocje  nie byłaby sobą. I oto właśnie historia  w której bezsilne serce potrafi odnaleźć sens swego istnienia  stając się potężnie silnym narządem. I w tym tkwi cały problem.

levelhard dodano: 21 czerwca 2013

Cz. 4 Czym byłby wartościowy klucz, gdyby mógł otwierać wszystkie zamki? Niczym. Odpowiedź na to pytanie ma dać Wam do zrozumienia, że choć wiele serc nie zostało wypełnionych miłością, to jedno z nich, przeznaczone jest właśnie Tobie. I Ty jesteś szczęśliwym posiadaczem tego klucza, do serca osoby, która jest Twoim przeznaczeniem. Wystarczy go dopasować. Jak to zrobić? Posłuchaj serca, lecz nie daj zwątpić się rozumowi. Posłuchaj, w jaki sposób bije i dopasuj rytm bicia, które będzie idealnie komponowało się z Twoim. Odnajdź pytanie, na które odpowiedź uzyskasz wtedy, gdy spotkasz istotę, która nosiła tą odpowiedź, czekając na moment, w którym Wasze serca się synchronizują. Gdy złączycie się w jedność, nic nie będzie w stanie Was rozdzielić, przenigdy. Gdyby perfekcja rodziłaby negatywne emocje, nie byłaby sobą. I oto właśnie historia, w której bezsilne serce potrafi odnaleźć sens swego istnienia, stając się potężnie silnym narządem. I w tym tkwi cały problem.

Wiesz  chyba nie rozumiem tego co się z nami stało. Nie ma już tego co było wcześniej  coraz częściej i więcej oddalamy się od siebie. Niby jest wymówka  że to wina pracy  ale czy naprawdę nie zauważyłeś  że to nie tylko praca nas tak pochłania? Oddalamy się od siebie coraz bardziej. Nie rozmawiamy tak  jak do niedawna. Znów coś się pomiędzy nami sypie. Nie jest tak  jak być powinno  nie jest tak  jak miało być. Czuję  że przez to coś się niedługo stanie  ale jeszcze nie wiem co. Czuję  że na nowo przestanę wierzyć w słowa  które ktoś będzie do mnie kierować  zapewnienia o swojej uczciwości  czy też o tym co się z kimś dzieje. Nie mam pojęcia  czy dam radę to ogarnąć i z łatwością się po tym pozbierać. Dziś jestem silna  ale skąd mam wiedzieć czy za chwilę nie pęknie coś we mnie  czy nie wybuchnę i nie polegnę  jak zawsze?

remember_ dodano: 21 czerwca 2013

Wiesz, chyba nie rozumiem tego co się z nami stało. Nie ma już tego co było wcześniej, coraz częściej i więcej oddalamy się od siebie. Niby jest wymówka, że to wina pracy, ale czy naprawdę nie zauważyłeś, że to nie tylko praca nas tak pochłania? Oddalamy się od siebie coraz bardziej. Nie rozmawiamy tak, jak do niedawna. Znów coś się pomiędzy nami sypie. Nie jest tak, jak być powinno, nie jest tak, jak miało być. Czuję, że przez to coś się niedługo stanie, ale jeszcze nie wiem co. Czuję, że na nowo przestanę wierzyć w słowa, które ktoś będzie do mnie kierować, zapewnienia o swojej uczciwości, czy też o tym co się z kimś dzieje. Nie mam pojęcia, czy dam radę to ogarnąć i z łatwością się po tym pozbierać. Dziś jestem silna, ale skąd mam wiedzieć czy za chwilę nie pęknie coś we mnie, czy nie wybuchnę i nie polegnę, jak zawsze?

Chciałabym mieć legendę do mapy Twojego charakteru...

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

Chciałabym mieć legendę do mapy Twojego charakteru...

Tylko do siebie możesz mieć pretensje. Twój wybór  twój ból. Ponosisz konsekwencje.

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

Tylko do siebie możesz mieć pretensje. Twój wybór, twój ból. Ponosisz konsekwencje.

  Dlaczego nie potrafię powiedzieć  nie kocham  skoro go nienawidzę?    Bo nienawidzisz go za to  jak bardzo go kochasz.

swartliefde dodano: 21 czerwca 2013

- Dlaczego nie potrafię powiedzieć "nie kocham" skoro go nienawidzę? - Bo nienawidzisz go za to, jak bardzo go kochasz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć