głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika floo

ale to nie moja wina ze heyah jest już nie modne XDDDDDD. teksty alcoholicsmile dodał komentarz: ale to nie moja wina,ze heyah jest już nie modne XDDDDDD. do wpisu 6 luty 2011
na suficie napisałam wielkimi literami BEZ CIEBIE NIE MA NIC i teraz dzień w dzień muszę na to patrzeć

waniliowacocacola dodano: 6 luty 2011

na suficie napisałam wielkimi literami BEZ CIEBIE NIE MA NIC i teraz dzień w dzień muszę na to patrzeć

idealne! teksty waniliowacocacola dodał komentarz: idealne! do wpisu 6 luty 2011
nie marz  to już koniec!

waniliowacocacola dodano: 6 luty 2011

nie marz, to już koniec!

ile potrzebujesz do szczęścia? mi wystarczy tylko jego obecność

waniliowacocacola dodano: 6 luty 2011

ile potrzebujesz do szczęścia? mi wystarczy tylko jego obecność

czekam na dzień kiedy w końcu będę mogła szczerze powiedzieć  że już go nie kocham

waniliowacocacola dodano: 6 luty 2011

czekam na dzień kiedy w końcu będę mogła szczerze powiedzieć, że już go nie kocham

Czasami przyjaciele nagle stają się wrogami a co gorsza stają się całkiem obcymi ludźmi.

alcoholicsmile dodano: 6 luty 2011

Czasami przyjaciele nagle stają się wrogami,a co gorsza,stają się całkiem obcymi ludźmi.

hahahahaha XD teksty alcoholicsmile dodał komentarz: hahahahaha XD do wpisu 6 luty 2011
Teraz  kiedy podążał za jej zielonym spojrzeniem  wszystko docierało do niego ze zdwojoną siłą. I choć tak wiele wiedział o rozstaniach  o jednym świecie dzielonym zawsze na dwa  to nagle zrobił się pełen obaw. Nie obchodziły go już obietnice  ani szczere spojrzenia. Czuł się tak  jakby to  co tu pozostawia  po powrocie miało w ogóle nie istnieć.

alcoholicsmile dodano: 6 luty 2011

Teraz, kiedy podążał za jej zielonym spojrzeniem, wszystko docierało do niego ze zdwojoną siłą. I choć tak wiele wiedział o rozstaniach, o jednym świecie dzielonym zawsze na dwa, to nagle zrobił się pełen obaw. Nie obchodziły go już obietnice, ani szczere spojrzenia. Czuł się tak, jakby to, co tu pozostawia, po powrocie miało w ogóle nie istnieć.

  Pamiętasz  kiedyś  jak miałem jakieś wyjazdy  zawsze się tu spotykaliśmy  aby się pożegnać.  Zaczął znienacka  a ona przytaknęła mu po cichu.  Pamiętała.  Pamiętała każdy mały szczegół ich znajomości.    Miałem zwyczaj przychodzić tu o jakieś pięć minut wcześniej. Wtedy zawsze siadałem pod  drzewem i przestawiałem zegarek godzinę wstecz  aby dać nam jedną chwilę więcej.  Zaśmiał się cicho.  Potem przychodziłem spóźniony do domu  gdzie wszyscy oczywiście dawno byli przygotowani do wyjazdu. Ale miałem to gdzieś  wiesz?   Wzruszył ramionami i spojrzał na dziewczynę.  Bo pomimo jego ciągłego biadolenia  mogłem na chwilę cofnąć dla nas czas.     Nigdy mi o tym nie mówiłeś.  Powiedziała  opierając się na łokciach.   Nie chciałem.  Wzruszył ramionami  kolejny raz potykając się o jej wzrok.  Ale to kolejny powód  dla którego będę się upierał  że było warto.

alcoholicsmile dodano: 6 luty 2011

- Pamiętasz, kiedyś, jak miałem jakieś wyjazdy, zawsze się tu spotykaliśmy, aby się pożegnać.- Zaczął znienacka, a ona przytaknęła mu po cichu. Pamiętała. Pamiętała każdy mały szczegół ich znajomości. - Miałem zwyczaj przychodzić tu o jakieś pięć minut wcześniej. Wtedy zawsze siadałem pod drzewem i przestawiałem zegarek godzinę wstecz, aby dać nam jedną chwilę więcej.- Zaśmiał się cicho.- Potem przychodziłem spóźniony do domu, gdzie wszyscy oczywiście dawno byli przygotowani do wyjazdu. Ale miałem to gdzieś, wiesz? - Wzruszył ramionami i spojrzał na dziewczynę.- Bo pomimo jego ciągłego biadolenia, mogłem na chwilę cofnąć dla nas czas. - Nigdy mi o tym nie mówiłeś.- Powiedziała, opierając się na łokciach. - Nie chciałem.- Wzruszył ramionami, kolejny raz potykając się o jej wzrok.- Ale to kolejny powód, dla którego będę się upierał, że było warto.

I oni kiedyś byli mali. Potrafili tarzać się całymi dniami w piaskownicy i burzyć nawzajem swoje zamki. Pamiętał  że wtedy śmiali się z tego i nic nie było ważne. A potem  któregoś pochmurnego dnia  dorosłość wkroczyła w ich życie bez zapowiedzi. Zbudowała swoje idealne piramidy życia i nie pozwoliła wrócić dziecięcej niewinności.

alcoholicsmile dodano: 6 luty 2011

I oni kiedyś byli mali. Potrafili tarzać się całymi dniami w piaskownicy i burzyć nawzajem swoje zamki. Pamiętał, że wtedy śmiali się z tego i nic nie było ważne. A potem, któregoś pochmurnego dnia, dorosłość wkroczyła w ich życie bez zapowiedzi. Zbudowała swoje idealne piramidy życia i nie pozwoliła wrócić dziecięcej niewinności.

hahaha pamiętam to! d teksty alcoholicsmile dodał komentarz: hahaha pamiętam to!;d do wpisu 6 luty 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć