 |
|
-muszę kupić te głupie znaczki -co?! -znaczki pocztowe! -myślałem,że flaczki/Martyna,Ja,Krzychu ♥
|
|
 |
|
- Wiesz co? – zaczął – Chyba też będę ojcem. Super nie? – Uśmiechnął się krzywo.
- Coooooooo? Wy chyba nic innego nie macie do roboty tylko się mnożycie!
|
|
 |
|
Mówimy tym samym językiem a tak trudno się dogadać.
|
|
 |
|
Znów od życia brałeś w zastaw,znów wpieprzyłeś się w kłopoty. I co ? jedna chwila wystarczyła,by zmysły postradać,czasem potrzeba lat,by wszystko poukładać.
|
|
 |
|
Bierzesz łyk herbaty podejmujesz nowe plany,albo walisz litra z ziomkiem i znów wracasz najebany.
|
|
 |
|
Trudno przez gardło przechodzą proste słowa,choćby wypadało by powiedzieć ŻAŁUJĘ,czy KOCHAM.
|
|
 |
|
Nie wybaczę ci tego do końca życia. Złamałeś regulamin, punkt dwudziesty siódmy, paragraf trzy.
|
|
 |
|
Nie wiedział co ma robić, żyć w kłamstwie, a może przełamać lody, zebrać reszki odwagi i pójść jak syn marnotrawny i wyznać prawdę, nawet tą najgorszą? Miał przekreślić wszystko tą jedną nocą i zacząć na nowo, zacząć na nowo budować to co runęło tak nagle na jego barki? Chciał, może i nie chciał by wszystko nabrało takiego obrotu, a może i w duchu był szczęśliwy, że teraz mimo tych wszystkich różnić, łączy go coś z nią, nie tylko w formie tego wątłego uczucia. Jednego był pewien. Za wszelką cenę, mimo tych obopólnych zasad wpajanych mu od małego, nie podda się tak łatwo.
|
|
 |
|
Szczęście nie trwa wiecznie, ani nie okresowo. To po prostu jedno z dłuższych ukłuć serca, które sprawia, że chcemy żyć dalej.
|
|
 |
|
I było tak jak przedtem. Jak dwa lata wstecz. Było szczęście i była ta chwila.
|
|
 |
|
I gdyby ktoś mógł spełnić moje jedno życzenie.. Brzmiałoby 'niech będzie szczęśliwy' Jego szczęście ponad wszystko.. Po tym poznaje, że ciągle go kocham. Po tym poznaje miłość.
|
|
 |
|
- nie umiem zdefiniować miłości.. Najwidoczniej mama miała racje, jestem jeszcze do tego za mała. Oburzył sie jak małe dziecko, które nie dostało obiecanego cukierka. - nie wiesz co to miłość? spytał. - wiem co to miłość ale nie umiem jej zdefiniować - ja mogę Ci zaraz dać najlepszą definicje. Nigdzie takiej nie znajdziesz. - No słucham. Uśmiechnęłam sie rzucając mu wyzwanie - Miłość to ja i Ty. W jego oczach pojawiło sie szczęście. - Wygrałem, prawda? Dałam mu buziaka - Oto odpowiedź słodziaku. Zaśmiał sie i w jednym momencie zamienił sie w dziecko, które odzyskało swojego cukierka.
|
|
|
|