 |
|
Zawsze chciałam usiąść w przyszłości na bujanym fotelu, wyciągając stary album ze starymi zdjęciami i przeglądając je, patrzeć na swoje dzieci, wnuki, na mężczyznę, z którym spędziłabym całe życie. Chciałabym wtedy móc opowiedzieć im wszystkim, że zawsze robiłam to, co było dla mnie najważniejsze, to co kochałam. Wspominać ludzi, dzięki którym zdobyłam to, co miałabym już wtedy. Zawsze miałam nadzieję, że będzie okazja, by przypomnieć sobie najwspanialszych na świecie przyjaciół, znajomych z internetu , których mimo, że nigdy nie widziałam na oczy kochałam jak własną rodzinę.
|
|
 |
|
Gdy patrzę na niektóre zdjęcia moich znajomych na facebooku, żałuję, że nie ma opcji "Ja pierdolę..."-.-
|
|
 |
|
I nawet jeśli milczę gdy trzeba krzyczeć.. Nawet kiedy krzyczę, gdy powinnam milczeć.. Sumienie da mi znać.
|
|
 |
|
Gdy zobaczyliśmy się po ponad miesiącu wyszeptałam tylko ciche 'przytul mnie..' bez słowa zrobił to o co poprosiłam. Glaskając mnie po głowie powtarzał, że będzie dobrze. Patrząc mu w oczy zapytałam czemu nie mogę kochać właśnie go. Wypuścił mnie z objęć.. Schował ręce do kieszeni, patrzył w ziemie. 'tak to już jest maleństwo.. Kochamy tych, którzy nas ignorują. Ignorujeny tych, którzy nas kochają..'- Nie ignoruje Cie! Zaprotestowałam. Zaśmiał się kręcąc przecząco głową po czym powoli odszedł.
|
|
 |
|
Jedna miłość to coś więcej niż cokolwiek.
|
|
 |
|
Jak chcesz się pobawić ludźmi to sobie w simsy kurwa zagraj.
|
|
 |
|
Głupawka-choroba powszechnie znana wśród młodzieży,zaraźliwa. Objawia się niekontrolowanymi napadami śmiechu oraz potokiem łez.
|
|
 |
|
Poczułam jak moje nie wyleczone jeszcze serce zrobiło salto, zatańczyło makarenę i zakończyło spektakularny występ szpagatem.
|
|
 |
|
Never say no to Panda! :D
|
|
 |
|
Chwycił ją za dłoń i poprowadził w kierunku samochodu. Dopiero po chwili poczuł jak jej palce zaciskają się mocniej i wyrównuję krok do jego. Odwrócił się i uśmiechnął, widząc ich splecione dłonie. Popatrzył jej w oczy i dostrzegł tak długo wyczekiwane iskierki radości.
|
|
 |
|
Naglę zapragnął ją zobaczyć. Teraz, zaraz. Sprawić, aby się uśmiechnęła, aby mógł w tedy podziwiać wyraz jej twarzy. Zobaczyć jak jej niebieskie oczy śmieją się w jego kierunku. Był jej to winień po tych wszystkich łzach, które musiała przez niego wylać. Marzył o dotyku jej skóry. O tym jak zaciskała palce na jego nadgarstkach, jak dłonią przeczesywała jego włosy. Zamknął oczy i przywołał wspomnienie dotyku jej ust na jego wargach. Zapachu jej skóry kiedy wodził ustami po jej szyi. Mógłby tak wyliczać bez końca. Tęsknił za tymi drobnymi, ale jakże ważnymi dla niego rzeczami.
|
|
 |
|
Zbiegła ze schodków i puściła się biegiem przez skwer. W pewnej chwili poczuła jak jego palce łapią ją za ramię i powstrzymują od dalszego biegu. Pociągnął ją tak, że zakręciła się i wpadła wprost na niego. Zdyszani, stali teraz na przeciwko siebie, wzrok wbijając w swoje twarze.
Wciąż trzymał jej ramię, aby mu nie uciekła.
|
|
|
|