 |
|
i na co było nam to wszystko? bieganie za sobą, poświęcanie czasu, żeby później się liczyło, że się staraliśmy, że nam zależało. i tak po czasie się psuje, a my, nawzajem uświadamiamy sobie, że jednak daleko nam od ideału, za które uważaliśmy się na początku. że mimo wszystko, pomimo tylu starań - nie dogadamy się. nie dojdziemy do kompromisu. najgorsze co moze być to zdanie innych na temat was. nawet miłość tutaj nie pomoże. ona też w końcu się skończy. wcale nie jest nieśmiertelna, ani wieczna. nic nie jest. a to tylko uczucie, bez najmniejszych szans na przetrwanie. tylko parę fajerwerków, między dwoma osobami, które po jakimś czasie, po natłoku raniących słów, niewypowiedzianych myśli po prostu gasną. nigdy więcej nie posłucham innych rad. nigdy więcej, bo wiem, że potem będę cierpiała bardziej niż wcześniej. trzeba iść głosem serca. dlatego odejdę.
|
|
 |
|
dziewczyno, jesteś jak poniedziałek, nikt Cię nie lubi.
|
|
 |
|
ciągle słyszymy od rodziców, że my mamy beztroskie życie, że jedynym obowiązkiem jest nauka. nienawidzę tych stwierdzeń. czy oni nie widzą, że każdy ma problemy, każdy ma problemy odpowiednie do swojego wieku. dla małego dziecka problemem, jest to, że śnieg znikł, a dla nas? dla nas. tu zaczynają się schody. pierwsze miłości, nauka, lekcje, zakazy, nakazy, zranienie, myśli samobójcze, przecież mamy masę spraw, masę decyzji do podjęcia, ale nie. przecież my prowadzimy beztroskie życie, które jak widać nie jest wcale takie kolorowe.
|
|
 |
|
The minute someone decides to walk out of your life, that is the same moment in which the opportunity and space opens up for someone who actually deserves YOUR LOVE, to finally walk in...
|
|
 |
|
cisza odbijała się od białych ścian pokoju. wpatrywałam się w drzwi, które kilka minut temu za sobą zatrzasnąłeś. krople deszczu głośno uderzały w parapet. migająca żarówka wreszcie całkowicie zgasła. odszedłeś. już Cię nie ma. już nie usłyszę Twojego śmiechu i nie będę mogła rozkoszować się błękitem Twoich tęczówek. szczęście przepadło. / callrecording
|
|
 |
|
jesteś jedyną ucieczką od tego całego rozpierdolu. / callrecording
|
|
 |
|
mam przyjaciółki, które mogę nazwać "siostrami", brata, na którego zawsze mogę liczyć. mam jego - miłość, która stanowi dla mnie wszystko. rodzinę, która daje wsparcie. mam wszystko co mogłabym tylko mieć. więc, śmiało mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. //cukierkowataa
|
|
 |
|
parząc swoje zranione usta gorącą kawą zrozumiała, że jednak nie warto go kochać. dotarło do niej, że jej rany na sercu są głębsze niż te na ustach. one tak łatwo się nie wygoją. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Czasem lubię coś przysmażyć i po prostu marzyć o tym, co może się zdarzyć kiedy będziemy już starzy .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz się oddać basom z werblem i samplem ? - tak, lubię to .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz gdy rap z głośnika rozpierdala twój wóz ? - tak, lubię to .
|
|
 |
|
Powiedz, czy lubisz ten stan gdy alkohol uderza w mózg ? - tak, lubię to.
|
|
|
|