 |
|
wy też tak macie czasem, że obiecujecie sobie, że już 'nie', że już 'nigdy więcej', a następnego dnia budzicie się ze świadomością, że po raz kolejny nie dotrzymaliście swojej własnej obietnicy? że złamiecie obietnice, którą daliście sami sobie? że chyba już nawet sobie nie możecie ufać? bo ja tak mam, tak mam dzisiaj. i chyba nie jest mi z tym zbyt dobrze, o nie. nie jest mi dobrze. dziwinie się czuję. posypało się moje wnętrze, ale staram się, staram. znów planuję, obiecuję, zarzekam się, nie przechodzę pod drabiną, unikam czarnych kotów. robie te różne głupoty, które mają pomóc szczęściu. o ile w ogóle ono istnieje. / i.need.you
|
|
 |
|
I jeśli chcesz dotknąć mojej dłoni, trzymaj ją już bez końca. / i.need.you
|
|
 |
|
Chyba nieświadomie ale pomogłeś mi w kształtowaniu mojego "ja" / i.need.you
|
|
 |
|
Kradnę gwiazdy z nieba, przytulam je do serduszka i wypowiadam banalne życzenia. Jako pesymistka proszę o jak najmniej. Lubię się miło rozczarowywać. / i.need.you
|
|
 |
|
zrozum w końcu, już nigdy nie powiem ci jak bardzo jesteś dla mnie ważny. Nie mogę / i.need.you
|
|
 |
|
Tak długo zabiegam o jedno marzenie, jednego wciąż się trzymam- nie zmieniam jego treści, nie zmieniam jego wizerunku, ciągle chcę i ciągle chcę go bardziej. / i.need.you
|
|
 |
|
może po prostu ten rodzaj miłości, w który wierzę, jest po prostu nieosiągalny.. / i.need.you
|
|
 |
|
pierdolone przyzwyczajenia. nie mogę się nigdy za bardzo przyzwyczajać, bo wtedy jest o wiele gorzej, a i tak jest źle. w sumie przyzwyczajenia nie są aż tak złe, wiążą się z jakimś miłym oczekiwaniem, z radosnym drganiem serca, z myślami o tym, czy o tamtym. ale odzwyczajanie się? momenty gdy palpitacje serca nie są na miejscu? gdy bardzo bolą myśli, bo są złe? nie radzę sobie wtedy, naprawdę. / i.need.you
|
|
 |
|
mój obecny stan nie jest spełnieniem moich marzeń. w żaden sposób nie przypomina moich snów. nie umiałam go przewidzieć. / i.need.you
|
|
 |
|
wspomnienia mnie gryzą, robią taki mały burdel we wnętrzu mojego umysłu. ale idę dalej, idę, idę, zmierzam. mimo, pomimo i wbrew. zupełnie inaczej. / i.need.you
|
|
 |
|
Ideał? bardzo zgubne słowo. Bardzo potrzebuję takiej osoby, która zaakceptuje mnie całą. która powie 'kocham Cię', gdy zobaczy, jak mi smutno. która będzie dawał mi trochę wolności, ale będzie przy mnie zawsze. Osobę która zaakceptuje moich przyjaciół i nie zmieniając moich przyzwyczajeń pozwoli mi dzielić się z nimi każdą lepszą i gorszą chwilą. kogoś, które całkowicie zrozumie, że są takie chwile że potrzebuje samotności. Potrzebuje takiego kogoś kto będzie umiał mnie zaskoczyć tak, by moje płomienne uczucie nie wypaliło się kogoś, komu moja obecność będzie wystarczyła, by przetrwać. potrzebuję osoby z niesamowitym poczuciem humoru, z pomysłem na życie, z szaleństwem w głowie, z odrobiną inteligencji i wariactwa, kogoś, kto zabierze mnie gdzieś i sam nie będzie wiedział, dokąd. kogoś, kto uwierzy w nas, a nie tylko we mnie i w siebie. kogoś, kto mnie pokocha, nie będzie torturował wielodniowym milczeniem, zaakceptuje, powie; jak dobrze, że jesteś, i sam będzie.. / i.need.you
|
|
|
|