 |
|
Zaprowadził mnie na grób swojej byłej dziewczyny,którą idealizował w każdej opowieści.Modlił się z pochyloną głową nad pomnikiem,od czasu do czasu wymuszał jakieś poszczególne słowa.Obserwowałam ten obraz ze łzami w oczach,docierało do mnie jak ważną rolę spełniała w jego życiu-"Jestem tylko cieniem,który uzupełnia jego życie podczas jej nieobecności"-wyszeptałam do siebie.Mozolnie podszedł do mnie i chwycił moją dłoń.Spojrzenia wbiły się w zimny marmur-Dlaczego mnie tu przyprowadziłeś?Dlaczego akurat tutaj,akurat mnie?-wyszeptałam,patrząc w jej oczy uwiecznione na czarno-białym zdjęciu-Bo jesteś jedyną,ostatnią kobietą w moim życiu,którą będę kochał najmocniej,za którą będę tak kurewsko tęsknił,jesteś tą kobietą,której nie pozwolę odejść. /Dajmitenbit
|
|
 |
|
Czasem jest trudno, ale to chyba o to w tym chodzi. O to, żeby to pokonywać, żeby szukając nawet tych najprostszych rozwiązań ze świadomością, że mamy to dla kogo robić odnajdywać w sobie coraz to silniejsze uczucia, które tak naprawdę należą tylko do nas, a którymi potrafimy się dzielić.
|
|
 |
|
- Halo? tu pralnia.
- Dzień dobry, mogłaby pani wyprać moje życie w Perwoll Color Magic, bo tak jakoś ostatnio straciło kolor.
|
|
 |
|
nikt i nic nigdy nie zmieni tego jak jest, wiesz ? nic, nikt nie przewinie czasu wstecz.
|
|
 |
|
Pozory - Nic już nie jest tym czym się wydaje
|
|
 |
|
chcę pełnych warg zostawiających lekkie muśnięcie tuż za uchem, które powodują dreszcz przebiegający po całej linii kręgosłupa. chcę cichego szeptu i grubo zawyżonego poziomu endorfin, dającego odczuć się nawet w palcach u stóp.
|
|
 |
|
Ten smutny moment, kiedy czytasz sms, który pisałeś z osobą do której aktualnie się nie odzywasz i nie zamierzasz odzywać nigdy więcej
|
|
 |
|
nie masz prawa mnie kochać. nie staraj się o mnie. nie obiecuj mi niczego - ja nie jestem tego warta. nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci uczuciem, na uczucie. ja kochałam, kocham i kochać będę tylko jednego mężczyznę - ja nie umiem się od tego uwolnić. wybacz, po prostu odejdź, dla własnego dobra. / veriolla
|
|
 |
|
każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
|
|
 |
|
nie chciałam, żeby w jednej chwili rzucił to wszystko, zaczął nowe życie, definitywnie kończąc wszystko co działo się wcześniej, by rozpocząć tą nową rzeczywistość ze mną. miałam zaledwie nadzieję, że na informację o moich uczuciach potraktuje ją jakoś ludzko, a nie wrzuci do jednego worka z wiadomością o pogodzie na następny dzień.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień moja twarz się zmienia. Tak samo jak mój charakter. Cała ja się zmieniam. Już nie rozpoznaję w sobie tej małej - udającej dojrzałą - dziewczynki z beztroskim życiem. Minął zaledwie rok. A ja zmieniłam się nie do poznania. Życie nie szczędziło mi bólu i cierpienia. Ale dzięki temu co się wydarzyło stałam się wartościowym człowiekiem, jestem dumna z tego kim jestem obecnie, nie ważne jak wiele musiałam w tym celu wycierpieć czy poświęcić. Ja po prostu nauczyłam się żyć. Wiem kim jestem i cenię to sobie. Tylko trudne doświadczenia czynią nas po prostu 'kimś'.
|
|
 |
|
Stałam się niesamowicie silna. Jestem twarda, nic nie jest w stanie mnie złamać. Nic i nikt. Czasem mnie to przeraża. O nic nie dbam. Nic mnie nie obchodzi. Mam wszystko gdzieś. Jestem obojętna na innych i ich uczucia. Mam serce z kamienia. Nie wiem dlaczego tak jest, może to i dobrze, ale czasem moja obojętność w stosunku do wszystkiego mnie przeraża. Jak mogłam tak radykalnie się zmienić?
|
|
|
|