 |
|
I kiedy wszystko jest dobrze, ja zaczynam szukać dziury w całym. Czuję zazdrość widząc jakie zdjęcia innych kobiet lubi. Może to nie zazdrość tylko brak pewności siebie ? Następnego dnia stroję się , żeby wyglądać jak najlepiej , a następnego dnia nie mam ochoty z nim gadać widząc kolejne lajki , bo zdaje sobie sprawę, że nie jestem piękna jak inne kobiety. Ale przecież on jest ze mną ! Może dziś jest ze mną , a jutro już nie ... Muszę coś zrobić ze swoją psychiką, bo ona pogarsza wszystko .
|
|
 |
|
Zaryzykuj. Jesteś młoda, piękna, ambitna, masz przed sobą całe życie. Musisz próbować, dużo dawać od siebie. Nawet jeśli czasami okaże się, że to niepotrzebne, że zmarnowałaś czas, że lepiej było w ogóle nie zaczynać. To nic. Upadamy i podnosimy się. Byle do przodu. Cały czas. Trzeba mieć cel i do niego dążyć. Żeby stać się kimś, wystarczy ruszyć się z miejsca. Jeden krok, choćby ten najmniejszy. Zaczyna się od mały rzeczy, a kończy na wielkich. Czasami musisz postawić wszystko na jedną szalę, nie szkodzi, zrób to. Przegrałaś? Próbuj od nowa, tego samego albo czegoś innego. Byleby nie stać w miejscu i nie umrzeć wewnętrznie z własnej beznadziejności. [ yezoo ]
|
|
 |
|
śniłeś mi się dzisiaj. Chociaż przez chwilę znowu mogłam na Ciebie popatrzeć i porozmawiać. Znowu było jak dawniej. Tęsknie. za mocno tęsknie...K
|
|
 |
|
Czasem spotyka się kogoś nieziemsko pięknego. A potem z nim rozmawiasz i po pięciu minutach umierasz z nudów. Ale czasem spotykasz kogoś i myślisz sobie: ''Może być.'' A potem go poznajesz. I jego twarz staje się nim. Jego osobowość jest na niej wypisana. I staje się czymś tak pięknym.
- Amy Pond
|
|
 |
|
''Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być"
|
|
 |
|
Kontrola. Niesamowite są działania ludzi, którzy do niej dążą. Niektóre opierają się na podstępie, inne na małych sztuczkach. Na końcu takie, które prowadzą do wmuszeń. Dlaczego walczymy tak mocno o kontrolę? Bo wiemy jak ją stracić? Czy składamy nasze przeznaczenie w ręce innych, co jest bardziej niebezpieczne.
|
|
 |
|
Mijamy ich każdego dnia, ale nigdy się im nie przyglądamy. Nie chcemy wyczytać smutku z ich twarzy, tęsknoty w ich sercach. Zdarza się jednak, że powinniśmy się zatrzymać i przypatrzeć tym samotnym ludziom. Dlaczego? Cóż, jeśli się im dokładnie przyjrzymy, możemy ich rozpoznać.
|
|
 |
|
"Czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem, co chce czuć serce. Czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej..."
|
|
 |
|
"Byłem niedawno na weselu kolegi z liceum i powiem ci szczerze - nie chcę tutaj oczywiście nikogo zdenerwować swoją wypowiedzią - ale czułem się najmłodszy. Taki dwudziestokilkuletni. A tam poważna ekipa, poważne prace, poważne związki, poważne dzieci, poważne rozmowy o polityce, wojnie i kredycie. To wygląda trochę tak, jakby moi koledzy zapomnieli, że mają po trzydzieści kilka lat i milion możliwości przed sobą. Przez rodzinne wydarzenia zdałem sobie ostatnio sprawę, że w życiu mamy tak naprawdę bardzo mało czasu i jak najdłużej trzeba się zachowywać jak szczeniak. Nie mówię: nieodpowiedzialnie i głupio, ale trzeba sobie jakoś generować energię do poznawania nowych rzeczy. Kiedyś Władysław Bartoszewski powiedział piękne zdanie: że żyje tak długo, bo jest ciekawy. Właśnie ta ciekawość, a nie powaga, determinuje do pewnych zachowań - że chcesz iść na koncert, na imprezę, że chcesz kogoś poznać, przeczytać książkę czy obejrzeć film itd."
|
|
 |
|
"Najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a to trafiło"
— W.Ziółek / Carola
|
|
 |
|
Zamiast pozwolić temu odejść robisz w swojej głowie szufladkę z napisem: „Chujowe doświadczenia, których nie chcę się pozbyć”. Nie idziesz do przodu, bo zamiast postawić kropkę, stawiasz same przecinki i babrasz się w przytłaczającym uczuciu porażki. / Volant “Pozwój temu odejść”
|
|
 |
|
Była moja kotwicą, moim pocieszeniem w nocy zwalczała za mnie moje demony, gdy byłem zbyt słaby, zbyt zajęty użalaniem się nad sobą, żeby pomóc jej toczyć z nimi bój. Była na miejscu z tarczą w dłoni i walczyła z każdym obrazem, który zagrażał mojemu pojebanemu umysłowi. Samodzielnie nosiła to brzemię i to ją w końcu złamało.
/ Anna Todd (z książki After. Bez siebie nie przetrwamy)
|
|
|
|