 |
|
Wierzyła, że może być dla niego wsparciem, jednak wątpiła, czy on mógłby jej pomóc.
|
|
 |
|
W NY czuła się tak dobrze, być może dlatego, że była obca, nierozpoznawalna, rzadko spotykała kogoś znajomego.
|
|
 |
|
Juz później nigdy nie udało się osiągnąć tego rodzaju pełni. Z nikim. Mimo wymysłów, perwersji, brutalności, na które się decydowała, żeby zapomnieć. Jedynie się ogłaszała. Często (...) kochali się, w dzień albo w nocy, kochali się w lesie, w domu, w ogrodzie; już, natychmiast, tutaj, gdziekolwiek byli, namiętność nieznosząca sprzeciwu. (...) Myślała wtedy, że znalazła coś "na zawsze", coś, czego inni przez całe życie szukają i nie mogą znaleźć.
|
|
 |
|
Dorosłość polega na zrozumieniu co jest naprawdę dla ciebie ważne. Dla ciebie. Najwyższy czas zacząć. Albo możesz dalej robić te same rzeczy oczekując, że tym razem przyniosą one całkiem inne rezultaty.
|
|
 |
|
Mam tylko nadzieję, że teraz leżysz obok kogoś
Kto wie, jak cię kochać. I Nie chcę wiedzieć czy spoglądasz w jej oczy i czy ona obejmuje cię mocno jak ja robiłam to wcześniej.
Przedawkowałam.
Od czasu do czasu, myślę, że chciałbyś, żebym pojawiła się w twoich drzwiach ale obawiam się, że byłabym w błędzie . Powinnam wiedziec że twoja miłość była grą.
Teraz nie potrafię wyrzucić cię z mojej głowy.
Jaka szkoda.
|
|
 |
|
Kochanie, to twoje ciało.Idź, wpuść każdą.Nie zostaną, gdy będzie ci przykro. Inne. To twoje ciało,
Czy będzie wiedziało, że kochasz kogoś kto zniknie, gdy będzie ci przykro? Dziękuję ci, kochanie,nie tłumacz się.
Zniszczyłeś czar i chciałeś czegoś innego.
Cóż, pieprz się z innymi.
|
|
 |
|
„Pachniało mi dziś Tobą. Twoją obecnością. Tym, że jesteś i nie znikałeś. O starych dniach, kiedy byłeś tylko Ty. Pachniało mi dziś Tobą. Może to ten szampon. Mój lub Twój. Byliśmy tylko My. Pachniało mi dzisiaj Tobą. Pachniało mi dzisiaj Nami.”
|
|
 |
|
"Odległość to najlepsza próba miłości.
A obustronna tęsknota oznacza wygraną."
|
|
 |
|
Kiedy się już zestarzejesz,znormalniejesz i zmądrzejesz
Czy będziesz jeszcze pamiętać z ilu niebezpieczeństw wyszliśmy razem?Teraz rób, co chcesz bo wszystko już stracone.Wszystkim, czego pragnęłam, byłeś Ty.Żałuję, że nie potrafiłam dostrzec intryg i krętactwa,zrozumieć mozolnie wypracowanych przez Ciebie oczekiwań.
Dopalające się resztki wspomnień...
|
|
 |
|
I znów poszedł biedaczysko, po dalekim świecie szukać tego, co jest bardzo blisko...
|
|
 |
|
Jesteś piękna, ale nie chciałbym Cię przelecieć, bo kiedy byłoby po wszystkim, nie chciałbym, żebyś czuła się zerżnięta. Chciałbym się z Tobą kochać, i byłbym pewnie niezdarny i niezręczny, ale kiedy byłoby po wszystkim, chciałbym, żebyś czuła się kochana.
|
|
 |
|
- Chyba obojgu nam za bardzo zależy.
- Pewnie troszkę.
- Na czym ?
- Na wolności. W dowolnej dostępnej postaci.
- I myślisz, że jedną z tych postaci możemy być my nawzajem ?
- Może.
- Nie tego się spodziewałam po przyjeździe tutaj.
- Nie powinnaś się teraz niczego spodziewać. Po prostu czekaj i zobacz, co się stanie.
|
|
|
|