 |
|
Babcia, alchemik. Ty obróciłaś w złoto to ciężkie życie.
Wyczarowałaś piękno z rzeczy porzuconych.
Znalazłaś uzdrowienie tam, gdzie ono już nie żyło.
Odkryłaś antidotum. Złamałaś klątwę swoimi własnymi rękami. Życie dało Ci cytryny a Ty zrobiłaś z nich lemoniade.
|
|
 |
|
Więc, co zamierzasz powiedzieć na moim pogrzebie,
teraz, kiedy już mnie zabiłeś?
"Tutaj spoczywa ciało miłości mojego życia,
której serce złamałem bez użycia broni.
Tutaj spoczywa niedoszla matka moich dzieci.Spoczywaj w pokoju moja prawdziwa
miłości, którą uznałem za własność.
Najbardziej bombowa dupa, która przeze mnie
śpi teraz porzucona. Jej całunem jest samotność,
jej Bóg słuchał uważnie: pragnie dla siebie nieba,
które stanowi miłość bez zdrady.
Z prochu powstała i obróciła się w proch,
a moje kochanki zamieniły się w pył"
|
|
 |
|
Próbowałam się zmienić, częściej wstrzymywać się od głosu.
Próbowałam być delikatna, ładniejsza. Mniej przytomna.
Pościłam.
Unikałam luster. Unikałam seksu.
Powoli przestawałam mówić inne słowa. W tym czasie moje włosy urosły aż po kostki. Spałam na podłodze.
Uniosłam się do fundamentów, wyznałam moje grzechy i oczyściłam sie.Upadłam na kolana i powiedziałam "amen".Wychłostałam się i zapytałam o dominację u twych stóp. Wybuchałam sobą jak wulkan.
Siedziałam sama i błagalam Boga zginajac się w pasie. Ukrzyżowalam siebie i pomyślałam że zobaczyłam diabla. Doznałam gęsiej skórki. Ale wciąż głęboko we mnie była potrzeba, by coś wiedzieć.
Czy zdradzasz mnie.Czy mnie zdradzasz
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi, którzy uważają się za moich przyjaciół, a widzą we mnie wroga./Lizzie
|
|
 |
|
Objawy bólu po rozstaniu przypominają zawał, ale nie są związane ze zmianami miażdżycowymi, lecz z silnym stresem o podłożu emocjonalnym. Naukowo nazwano je syndromem „złamanego serca” (broken heart syndrome). Ta jednostka chorobowa została po raz pierwszy opisana przez japońskiego lekarza Hikaru Soto, który nazwał ja zespołem takotsubo.Dzięki Hikaru, bez Ciebie i tak wiedziałabym co przeżywam..
|
|
 |
|
szukałem słów, których jak zawsze nie było
|
|
 |
|
czy mogę dać ci siebie, jeżeli nie umiesz powiedzieć co czujesz kiedy oddaję ci usta?
|
|
 |
|
napisz co czujesz to humor poprawia, więc szlifuję ten temat, bo odkąd pamiętam to ktoś mnie zostawia
|
|
 |
|
miała nogę na nodze, moich fantazji wodze, nie wiedziałem już czy po równowagę czy po pamięciówę tam chodzę
|
|
 |
|
przypierdolę tak, że zobaczysz gwiazdy. spadam w górę. jest tylko jedno miejsce dla mnie, pieprzyć drugie.
|
|
 |
|
A przecież oboje wyobrażali to sobie inaczej, wyobrażali sobie, że będą inni niż te wszystkie pary, które widywali na weselach i pogrzebach. Zmęczone sobą. Wkurwione. Mające siebie dość. Nie, on miał być jej, a ona miała być jego. Mieli się wygłupiać, mieli kpić z życia. Przecież czuli się ze sobą tak dobrze. Przecież się lubili.
|
|
 |
|
potrafię to sprawić, że maluje przepiękny uśmiech się na twojej twarzy
|
|
|
|