głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dusznik

Przytuliłam go najmocniej jak umiałam  ale uczucie pustki wróciło. Było tak samo silne jak zeszłego wieczoru. Miałam wrażenie że wyżarło mi dziurę w klatce piersiowej. Dopiero po chwili zorientowałam się że ściskam w dłoniach pluszowego misia.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 18 grudnia 2011

Przytuliłam go najmocniej jak umiałam, ale uczucie pustki wróciło. Było tak samo silne jak zeszłego wieczoru. Miałam wrażenie że wyżarło mi dziurę w klatce piersiowej. Dopiero po chwili zorientowałam się że ściskam w dłoniach pluszowego misia. /sstrachsiebac

Za oknem wiatr  w ręku kubek  a w sercu pustka.  sstrach

sstrachsiebac dodano: 18 grudnia 2011

Za oknem wiatr, w ręku kubek, a w sercu pustka. /sstrach

Nic mi się nie układa. Szkoła  przyjaźń i włosy...  s

sstrachsiebac dodano: 6 grudnia 2011

Nic mi się nie układa. Szkoła, przyjaźń i włosy... /s

Znam to skądś    teksty sstrachsiebac dodał komentarz: Znam to skądś ;) do wpisu 6 grudnia 2011
Genogefa xD teksty sstrachsiebac dodał komentarz: Genogefa xD do wpisu 1 grudnia 2011
Na jej policzek wypłynęła pierwsza łza. Tak bardzo chciał do niej podejść  wytrzeć kciukiem  słoną kroplę i powiedzieć że wszystko będzie dobrze. Lecz nie będzie i on dobrze o tym wiedział. Co najgorsza ona nie pozwalała się pocieszyć.  zawsze możesz na mnie liczyć. Położył dłoń na jej ramieniu. musisz się pozbierać  on już nie wróci. Zsunął rękę z jej ramienia  ona zaniosła się płaczem.  cii wszystko będzie dobrze.  Nie! Już nic nie będzie dobrze. Jego już nie ma! Zginął a wiesz dlaczego? Bo za bardzo go pragnęłam żeby odszedł z inną... Tylko nie próbuj mnie pocieszać  to żałosne.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 1 grudnia 2011

Na jej policzek wypłynęła pierwsza łza. Tak bardzo chciał do niej podejść, wytrzeć kciukiem słoną kroplę i powiedzieć że wszystko będzie dobrze. Lecz nie będzie i on dobrze o tym wiedział. Co najgorsza ona nie pozwalała się pocieszyć. -zawsze możesz na mnie liczyć. Położył dłoń na jej ramieniu.-musisz się pozbierać, on już nie wróci. Zsunął rękę z jej ramienia, ona zaniosła się płaczem. -cii wszystko będzie dobrze. -Nie! Już nic nie będzie dobrze. Jego już nie ma! Zginął a wiesz dlaczego? Bo za bardzo go pragnęłam żeby odszedł z inną... Tylko nie próbuj mnie pocieszać, to żałosne. /sstrachsiebac

Stał na drugim końcu sali. Kolorowe światła rysowały cienie na jego skórze twarzy. Nagle wszystko wokoło przestało być ważne. Zrobił pierwszy krok. Serce zatrzepotało. Drugi  następny  ostatni.I wtedy objął ją w pół i pocałował. Cały świat zawirował  a ona nie była do końca świadoma  całej tej sytuacji. Czuła że się coś zmienia  zakochała się.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 27 listopada 2011

Stał na drugim końcu sali. Kolorowe światła rysowały cienie na jego skórze twarzy. Nagle wszystko wokoło przestało być ważne. Zrobił pierwszy krok. Serce zatrzepotało. Drugi, następny, ostatni.I wtedy objął ją w pół i pocałował. Cały świat zawirował, a ona nie była do końca świadoma całej tej sytuacji. Czuła że się coś zmienia, zakochała się. /sstrachsiebac

Będę plasteliną w twoich dłoniach xD  s

sstrachsiebac dodano: 27 listopada 2011

Będę plasteliną w twoich dłoniach xD/ s

Obudził ją natarczywy dzwonek do drzwi. Przetarła oczy  spojrzała na zegarek  była 4 nad ranem. Dzwonek dzwonił. Podeszła ślamazarnie do drzwi przekręcając klucz. Po drugiej stronie stał on.  co ty tu robisz? Wyszeptała ochrypłym głosem   musiałem cię zobaczyć   mogłeś poczekać jeszcze przynajmniej 3 godziny. Jej usta wykrzywiły się w znajomy mu uśmieszek. Podszedł bliżej  ręce położył na talii i złożył zimny pocałunek na jej wargach. Dziewczyna oparła się o ścianę.  Widzisz jak ty na mnie działasz? Wyszeptał prawie niesłyszalnym głosem. Całował jej szyję  ręką zsuwając materiał z nagiego ciała.  Kocham cię  powiedział z sapnięciem.  A ja ciebie. Leżeli już na łóżku wpatrując się sobie w oczy. Objął dziewczynę ramieniem przysuwając do siebie. Ona zaś położyła głowę w miejscu gdzie znajduje się serce.  Ono bije dla mnie  tylko dla mnie...  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 27 listopada 2011

Obudził ją natarczywy dzwonek do drzwi. Przetarła oczy, spojrzała na zegarek, była 4 nad ranem. Dzwonek dzwonił. Podeszła ślamazarnie do drzwi przekręcając klucz. Po drugiej stronie stał on. -co ty tu robisz? Wyszeptała ochrypłym głosem - musiałem cię zobaczyć, -mogłeś poczekać jeszcze przynajmniej 3 godziny. Jej usta wykrzywiły się w znajomy mu uśmieszek. Podszedł bliżej, ręce położył na talii i złożył zimny pocałunek na jej wargach. Dziewczyna oparła się o ścianę. -Widzisz jak ty na mnie działasz? Wyszeptał prawie niesłyszalnym głosem. Całował jej szyję, ręką zsuwając materiał z nagiego ciała. -Kocham cię, powiedział z sapnięciem. -A ja ciebie. Leżeli już na łóżku wpatrując się sobie w oczy. Objął dziewczynę ramieniem przysuwając do siebie. Ona zaś położyła głowę w miejscu gdzie znajduje się serce. -Ono bije dla mnie, tylko dla mnie... /sstrachsiebac

Kiedy stoisz koło mnie puls przyspiesza  a mózg zwalnia.  s

sstrachsiebac dodano: 27 listopada 2011

Kiedy stoisz koło mnie puls przyspiesza, a mózg zwalnia. /s

cz. 2  to co dziś robimy?  Wymamrotała dziewczyna dziewczyna przeciągając rękę wzdłuż linii talii.  Co ty tu robisz? Ona zaśmiała się tylko szyderczo. Niepostrzeżenie wyciągnęła nóż zza pleców. Podeszła bliżej  chłopak nieświadomy zamiarów napastnika dalej opierał się o maskę.  No ładnie ładnie   obeszła go dookoła   jesteś stuknięta! Stała już na przeciwko niego. Przekręciła głowę w bok po czym pchnęła ostrze w  brzuch ofiary. Jego źrenice rozszerzyły się do granic możliwości. Po czym bezwładnie osunął się na asfalt. Przykucnęła nad zwłokami. z tułowia chłopaka  wystawała drewniana rękojeść. Położyła dłoń na jego twarz kochanie tak będzie lepiej. Jej głos przeszył nocną ciszę. Jedną słoną kroplą przypieczętowała całość morderstwa. Wstała  ruszyła w swoją stronę  oddalając się od miejsca zbrodni.  sstrachsiebac

sstrachsiebac dodano: 25 listopada 2011

cz. 2 -to co dziś robimy?- Wymamrotała dziewczyna dziewczyna przeciągając rękę wzdłuż linii talii. -Co ty tu robisz? Ona zaśmiała się tylko szyderczo. Niepostrzeżenie wyciągnęła nóż zza pleców. Podeszła bliżej, chłopak nieświadomy zamiarów napastnika dalej opierał się o maskę. -No ładnie ładnie,- obeszła go dookoła - jesteś stuknięta! Stała już na przeciwko niego. Przekręciła głowę w bok po czym pchnęła ostrze w brzuch ofiary. Jego źrenice rozszerzyły się do granic możliwości. Po czym bezwładnie osunął się na asfalt. Przykucnęła nad zwłokami. z tułowia chłopaka wystawała drewniana rękojeść. Położyła dłoń na jego twarz-kochanie tak będzie lepiej. Jej głos przeszył nocną ciszę. Jedną słoną kroplą przypieczętowała całość morderstwa. Wstała, ruszyła w swoją stronę, oddalając się od miejsca zbrodni. /sstrachsiebac

cz.1 Z żarówkowej poświaty wyłoniła się postać. Najpierw smukłe nogi dziewczyny  potem reszta ciała. Żółte  światło brutalnie pruło mrok. Chłopak opierający się o maskę samochodu nie krył zdziwienia jej obecności.

sstrachsiebac dodano: 25 listopada 2011

cz.1 Z żarówkowej poświaty wyłoniła się postać. Najpierw smukłe nogi dziewczyny, potem reszta ciała. Żółte światło brutalnie pruło mrok. Chłopak opierający się o maskę samochodu nie krył zdziwienia jej obecności.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć