 |
|
Jestem od niej gorsza bo powiedziałam Ci 'nie' ? Bo nie nosze tych krótkich miniówek ? Bo nie robię wszystkiego co mi każesz? To masz racje nie pasujemy do siebie. /happy_love
|
|
 |
|
czy jeśli była bym piękną blondyną o długich nogach pokochałbyś mnie ? /happy_love
|
|
 |
|
kiedyś na Twój widok motylki w moim brzuchu szalały, teraz mam już tylko odruchy wymiotne. /happy_love
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni,wychodzic do pracy,a potem wracać, do siebie ♥/ siasia
|
|
 |
|
- robimy razem sylwestra? - no jasne, a kiedy? - no nie wiem, może kurwa pod koniec czerwca / net.
|
|
 |
|
'ja pierdole' - pomyślałam, kiedy spojrzałam na plan, z którego dowiedziałam się, że teraz mam historię. wzięłam plecak, założyłam na uszy słuchawki, w których leciała nuta GrubSon'a i poszłam na górę. nie zwracałam szczególnej uwagi na ludzi, których mijałam. odpowiadałam tylko na 'siema' rzucone w moją stronę. nagle zobaczyłam jego. nasze spojrzenia się spotkały. znowu poczułam ból, że ponownie, tak po prostu minę go na korytarzu, jak gdyby nigdy nic. cholernie źle mi było z faktem, że nie siedzimy już razem na korytarzu, jak w 1 kl. i nie obgadujemy każdego przechodzącego koło nas ucznia, ciągnąc z niego łacha. mało tego, wątpiłam, że powie mi zwykłe 'cześć', ale jednak myliłam się. przywitał się nie tylko słowem, ale też mimiką i gestem. uśmiechnął się i przytulił mnie. byłam wniebowzięta. to było coś cudownego, poczuć w ramionach swojego straconego przyjaciela. trwało to kilka sekund, które poprawiły mi humor na cały dzień. ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
- skąd jesteś ? - żmigródek . - a gdzie to ? - a koło wrocławia i koło warszawy tak ll hahahahah xd / must be the music
|
|
 |
|
idealnie potrafię wszystko spierdolić. /happy_love
|
|
 |
|
- skąd jesteś ? - świerzawa. - co to? - miejscowość. - myślałem, że choroba. moja kuzynka miała ll hahahah xd / skejter + mojekuurwazycie
|
|
 |
|
- co ci znowu nie pasuje? - syknął do mnie. - nie rozmawiam z tobą tylko z twoją panienką. - krzyknęłam odpychając go. - nie widzisz, że nie ma ochoty z tobą gadać? - zapytał ściskając mi nadgarstki. - ale ja z nią mam i chuj mnie obchodzisz. - rzuciłam wyrywając się z uścisku. - w ogóle coś ty za jedna? - zapytał przymulony. wtedy mnie zatkało. - nie poznajesz? jestem dziewczyną do której mówiłeś, że kochasz ją nad życie i już na zawsze z nią będziesz. - zaśmiałam się. usiadł na ławce odpalając szluga. - super, minął miesiąc a ty już mnie nie poznajesz. - wtedy wstał, podszedł do mnie kładąc mi rękę na policzku zbliżał powoli swoje usta do moich. odepchnęłam go, zerwał się i skacząc do mnie z pięściami zaczął krzyczeć, że nie mam nikogo. wtedy podbiegł do mnie mój chłopak i całując mnie. syknął do niego. - wpieprzyłbym ci ale kiedyś byłeś moim przyjacielem a swoją godność mam i biorąc mnie za rękę poszliśmy do ekipy. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
jeśli kochasz, to to okaż. / [?]
|
|
|
|