głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dmbc

Kiedyś oglądając wspólnie bajkę „Mój brat niedźwiedź” spodobała się nam niedźwiedzia obietnica. Nazywała się obietnicą na mały palec. Przysięgliśmy w ten sam sposób że zawsze będziemy sobie bliscy i gdyby jednemu z nas działa się krzywda  bez żadnego zastanowienia sobie pomożemy. Kiedy rozstawaliśmy się pół roku później dotarł do mnie tak naprawdę sens owej obietnicy. Miłość nie przetrwała próby czasu  ale to nie powód  żeby walczyć ze sobą  żeby ot tak sobie znienawidzić kogoś kogo się kochało. Wiedziałam doskonale co powinnam zrobić. Schowałam dumę do kieszeni  odstawiłam na chwilę uczucia na bok. Pomimo  że to on mnie zostawił   pamiętając o naszej przysiędze zapewniłam go  że zawsze może na mnie liczyć. Nie było tłuczenia talerzy  kłótni  wrzasków. Świat nie stanął w miejscu  choć wyraźnie poczułam jak pękło mi serce. Przyjęłam to z godnością. Nie pozwalając wypłynąć ani jednej łzie. Nie w jego obecności. Nigdy się nie dowie jak płakałam gdy zamknęły się za nim drzwi hoyden

hoyden dodano: 7 luty 2012

Kiedyś oglądając wspólnie bajkę „Mój brat niedźwiedź” spodobała się nam niedźwiedzia obietnica. Nazywała się obietnicą na mały palec. Przysięgliśmy w ten sam sposób że zawsze będziemy sobie bliscy i gdyby jednemu z nas działa się krzywda ,bez żadnego zastanowienia sobie pomożemy. Kiedy rozstawaliśmy się pół roku później dotarł do mnie tak naprawdę sens owej obietnicy. Miłość nie przetrwała próby czasu, ale to nie powód, żeby walczyć ze sobą, żeby ot tak sobie znienawidzić kogoś kogo się kochało. Wiedziałam doskonale co powinnam zrobić. Schowałam dumę do kieszeni, odstawiłam na chwilę uczucia na bok. Pomimo, że to on mnie zostawił , pamiętając o naszej przysiędze zapewniłam go ,że zawsze może na mnie liczyć. Nie było tłuczenia talerzy, kłótni, wrzasków. Świat nie stanął w miejscu, choć wyraźnie poczułam jak pękło mi serce. Przyjęłam to z godnością. Nie pozwalając wypłynąć ani jednej łzie. Nie w jego obecności. Nigdy się nie dowie jak płakałam gdy zamknęły się za nim drzwi/hoyden

i znowu przebudzam się ze snu w dzień  i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas  a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza  zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś  co już się straciło.

abstracion dodano: 7 luty 2012

i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.

Wiesz co mnie boli? To że coraz mniej osób które bezinteresownie chciałyby spędzać z Tobą czas. To  że paczki z dzieciństwa umarły śmiercią naturalną i już nie potrafimy przesiadywać godzinami na ławkach  ba  prawie nie potrafimy już ze sobą rozmawiać. Rzucasz słabe 'cześć' osobie za którą kiedyś skoczyłbyś w ogień. Jedna się skurwiła  drugi wyjechał  trzeci bawi się w marnego dealera  a reszta rozeszła się po świecie. Czasami jeszcze siadam w tych miejscach z nadzieją  że przyjdą i rzucą 'ej  dzisiaj palimy czy pijemy?'   wypatruję ich godzinami ale nikt nie nadchodzi. A podobno byliśmy nieśmiertelni.  esperer

esperer dodano: 7 luty 2012

Wiesz co mnie boli? To,że coraz mniej osób,które bezinteresownie chciałyby spędzać z Tobą czas. To, że paczki z dzieciństwa umarły śmiercią naturalną i już nie potrafimy przesiadywać godzinami na ławkach ,ba, prawie nie potrafimy już ze sobą rozmawiać. Rzucasz słabe 'cześć' osobie,za którą kiedyś skoczyłbyś w ogień. Jedna się skurwiła, drugi wyjechał, trzeci bawi się w marnego dealera, a reszta rozeszła się po świecie. Czasami jeszcze siadam w tych miejscach z nadzieją, że przyjdą i rzucą 'ej, dzisiaj palimy czy pijemy?' , wypatruję ich godzinami,ale nikt nie nadchodzi. A podobno byliśmy nieśmiertelni. /esperer

Mogę zamknąć oczy i udawać  ze wszystko jest w porządku  ale nie da się żyć z zamkniętymi oczami.

needyoou dodano: 7 luty 2012

Mogę zamknąć oczy i udawać, ze wszystko jest w porządku, ale nie da się żyć z zamkniętymi oczami.

Nie zapomnę Cię. Nieważne ile bólu przez Ciebie doświadczyłam  ile nocy przepłakałam i ile dusiłam w sobie. Nie zapomnę  bo mimo wszystko potrafiłeś sprawić  że czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie  chociaż na kilka chwil.  esperer

esperer dodano: 7 luty 2012

Nie zapomnę Cię. Nieważne ile bólu przez Ciebie doświadczyłam, ile nocy przepłakałam i ile dusiłam w sobie. Nie zapomnę, bo mimo wszystko potrafiłeś sprawić, że czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, chociaż na kilka chwil. /esperer

Siedzieliśmy całą paczką na murku za szkołą paląc papierosa i co chwila wybuchając śmiechem gdy ktoś sprzedał mi kuksańca w żebra i syknął wprost do ucha. Patrz wrócił. Machinalnie odwróciłam wzrok w tamtym kierunku i zamarłam.Wzięłam mechanicznego bucha i dalej posłałam fajkę  ruszając w jego stronę. Ej  może byś wytłumaczył gdzie zniknąłeś na ostatnie kilka tygodni!  Krzyknęłam nie przejmując się tym  że kilko uczniów odwróciło głowę w naszym kierunku. Nie rób kabaretu  ważne  że wróciłem  nie? Uśmiechnął się bezczelnie i próbował przytulić na co ja strzepnęłam jego dłoń z biodra. To byłoby ważne jeszcze kilka dni temu  a nie teraz. Teraz mnie dla Ciebie nie ma. Warknęłam i odwróciłam się na pięcie wracając do znajomych. Nie kochasz mnie już?! Wrzasnął na całe gardło  a ja stanęłam jak wryta próbując opanować łzy. Kocham  jasne  że kocham ale nie mam siły robić tego za nas dwóch. Wymamrotałam niewyraźnie  a potem podniosłam głos. Nie!  Odkrzyknęłam i przyspieszyłam kroku. esperer

esperer dodano: 7 luty 2012

Siedzieliśmy całą paczką na murku za szkołą paląc papierosa i co chwila wybuchając śmiechem,gdy ktoś sprzedał mi kuksańca w żebra i syknął wprost do ucha.-Patrz,wrócił.-Machinalnie odwróciłam wzrok w tamtym kierunku i zamarłam.Wzięłam mechanicznego bucha i dalej posłałam fajkę, ruszając w jego stronę.-Ej, może byś wytłumaczył gdzie zniknąłeś na ostatnie kilka tygodni! -Krzyknęłam nie przejmując się tym, że kilko uczniów odwróciło głowę w naszym kierunku.-Nie rób kabaretu, ważne, że wróciłem, nie?-Uśmiechnął się bezczelnie i próbował przytulić,na co ja strzepnęłam jego dłoń z biodra.-To byłoby ważne jeszcze kilka dni temu, a nie teraz. Teraz mnie dla Ciebie nie ma.-Warknęłam i odwróciłam się na pięcie wracając do znajomych.-Nie kochasz mnie już?!-Wrzasnął na całe gardło, a ja stanęłam jak wryta próbując opanować łzy.-Kocham ,jasne, że kocham,ale nie mam siły robić tego za nas dwóch.-Wymamrotałam niewyraźnie, a potem podniosłam głos.-Nie! -Odkrzyknęłam i przyspieszyłam kroku./esperer

Relacje tworzą dwie osoby  wiesz? Czasami byłoby miło gdybyś powstrzymał swoje kaprysy dla mojego dobra. Boże  zdajesz sobie sprawę z tego  że potrzebuję ciepła  a nie szpanu przed kumplami?  esperer

esperer dodano: 7 luty 2012

Relacje tworzą dwie osoby, wiesz? Czasami byłoby miło gdybyś powstrzymał swoje kaprysy dla mojego dobra. Boże, zdajesz sobie sprawę z tego, że potrzebuję ciepła, a nie szpanu przed kumplami? /esperer

Kiedy mam problem  mam muzykę  pokój i komórkę.W sercu mam miłość  w kieszeni pustkę  w głowie burdel.  Onar

needyoou dodano: 7 luty 2012

Kiedy mam problem, mam muzykę, pokój i komórkę.W sercu mam miłość, w kieszeni pustkę, w głowie burdel. /Onar

no i mamy już wtorek. kolejny cholernie pusty dzień

needyoou dodano: 7 luty 2012

no i mamy już wtorek. kolejny cholernie pusty dzień

naucz mnie korzystać z życia bez zbędnych uczuć.

needyoou dodano: 7 luty 2012

naucz mnie korzystać z życia bez zbędnych uczuć.

skoro bierzesz od kogoś z profilu to chyba widzisz  że to jego  nie? Więc nie strugaj debila i po prostu podpisuj. Mogłabyś uszanować czyjeś pomysły  a korona Ci z głowy nie spadnie jak jebniesz podpis po wpisie. teksty esperer dodał komentarz: skoro bierzesz od kogoś z profilu to chyba widzisz, że to jego, nie? Więc nie strugaj debila i po prostu podpisuj. Mogłabyś uszanować czyjeś pomysły, a korona Ci z głowy nie spadnie jak jebniesz podpis po wpisie. do wpisu 6 luty 2012
Nie bądź bohaterem dla świata  bądź nim dla siebie.  esperer

esperer dodano: 6 luty 2012

Nie bądź bohaterem dla świata, bądź nim dla siebie. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć