 |
|
Wolałbym buziaka, niż w twarz dostać, ponieważ cudownie się całowaliśmy
|
|
 |
|
Spotkałem anioła, a nie jednak to byłaś ty. Tak nie przewidywalana. Tak piękna i bezpieczna w moich ramionach. To byłaś ty, tylko Ciebie, wolę inne pustaki mnie nie interesują, z Tobą mogłem uwolnić się od całego świata, który tak mnie nie nawidzi i z nim muszę walczyć, każdego dnia. Chociaż, ty jedna mi pomagasz, czy pomagałaś. Sam już nie wiem, czy jeszcze byś chciała to powtórzyć. Ale bardzo dobrze mi było z Tobą. Codziennie przychodzę, ale nigdy Cię nie mogę spotkać. Szukam mojego Anioła w tłumie, lecz on zniknoł. Nie wiem, czy się jeszcze pojawi, a jeśli miał by taką chcęć, to zawsze i wszędzie mógłbym na niego patrzeć i mpim oschłym zwrokiem przeszywać ;*
|
|
 |
|
A jeżeli po tym jak dostaniesz w twarz, dostaniesz buziaka?
|
|
 |
|
On był taki nieludzki, taki wyjątkowy, cholernie despotyczny. Egoistyczny, niewybrakowany, z głową na karku, a rękoma oplatanymi wokół mojej szyji. Tak strasznie idealny, inny. Znienawidzony i ukochany jednocześnie. Inteligentny, idiota, bez wyczucia, szorstki, nieugięty, uległy. Wierny i niewierny, męski i nietrwały.:*
|
|
 |
|
" Nieważne co myślisz i czy mi wierzysz, jestem dla Ciebie, dla siebie bym już nie żył.. "
|
|
 |
|
Tak, bardzo tęsknię, ale wiem, że od wejścia dostanę w twarz, za to co Ci zrobiłem "_"
|
|
 |
|
Spacer po linie sto metrów nad miastem, tylko ja wiem, że nie spadnę, długo trenowałem.
|
|
 |
|
Będę za godzinę albo tydzień.
|
|
 |
|
I od razu czuję, że żyję, moje ciało produkuje endorfinę.
|
|
 |
|
Dobrze wiem, że każde doświadczenie ma wiele czynników.
|
|
 |
|
Pierwszy meeting, bez mieszkania niby hipis, dałaś hasło mi do WiFi, serce wziąłem sobie sam:)
|
|
|
|