 |
|
Został sam. Już nigdy więcej nie zaangażuje się tak mocno w żadną znajomość. Za bardzo później cierpi.
|
|
 |
|
Przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje. Nie dla niego.
|
|
 |
|
Zawiódł wszystkich po kolei. Najpierw kogoś, kto był całym jego życiem przez 2 lata, później kogoś, kto bardzo na niego liczył. A na końcu - zawiódł samego siebie.
|
|
 |
|
Chęć bycia z kimś była silniejsza, niż chęć pomocy drugiej osobie...
|
|
 |
|
Moje życie jest tak skomplikowane, że nawet Einstein by tego nie ogarnął. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Dziękuję Ci za trud włożony w wychowanie, dziękuję za opiekę. Za cierpliwość, za każdą noc spędzoną przy moim łóżku gdy byłam chora. Dziękuję że mogę być na tym świecie, dziękuję że jesteś i zawsze wspierasz choć tak często nie doceniam tego co mam, dziękuję za obecność. Kocham Cię Mamo..
|
|
 |
|
W ciemnej nocy spacer ulicą, którą nikt nie kroczy. Znikają spojrzenia obcych ludzi, którzy wciąż próbują mnie oceniać. Szum drzew zagłusza koszmarne myśli. Ból w sercu silniejszy jest niż strach, który często nie pozwalał mi spać. Powinnam się bać, ale już nie mam czego. Straciłam kilku ważnych ludzi, którzy odeszli nie zostawiając mi nic i musiałam nauczyć się z tym żyć./Lizzie
|
|
 |
|
Potrzebuję wsparcia, otuchy. Potrzebuje Ciebie jak nigdy.
|
|
 |
|
Słoneczko praży, leżę sobie w bikini na kocu z ogromnym kacem, a w tle leci właśnie Bezczel. Próbuję się odprężyć i choć na chwilę zapomnieć o rzeczywistości. Problemy jak i burdel w mojej głowie mnie przerósł. Żałuje, myślę o powrocie, lecz nie jestem chyba na to gotowa. Przepraszam, ale musi minąć jeszcze kilka dni, a może i tygodni. Lecz, gdy się odbije od dna obiecuję Ci pomóc i spełniać się być może znów w roli Twej kochanej dziewczyny. Na chwilę obecną ten związek mnie przerósł i przepraszam, ale znów zakładam słuchawki na uszy wsłuchując się w te słowa i bit. [thistylee]
|
|
 |
|
Bo nocą jestem sobą, nikogo nie udaję- czuję wszystko dwa razy mocniej. Czasem się śmieję a czasem mam wszystkiego dość. Ale wiesz co? mnie nie da się oswoić do mnie trzeba się przyzwyczaić.
|
|
 |
|
Kolejny wieczór, kolejna noc bez poczucia że jestem jednak dla Ciebie ważna. Kolejny raz wylewam łzy, kolejny raz myślę o przeszłości, ale wiesz dobija mnie to, przygniata coraz bardziej. Chciałabym
wreszcie się uśmiechnąć, szczerze móc cieszyć się życie. Mam wszystko, wspaniałych przyjaciół którzy wierzą we mnie bezgranicznie, mam rodzinę która kocha mnie mimo wszystko, jestem zdrowa i w pełni czuję się dobrze. Mimo tego jestem nieszczęśliwa, czuję że jednak czegoś mi brakuję. Mogłabym powiedzieć że brakuję mi miłości, ciepła i bezpieczeństwa. Mogłabym kolejny raz wybełkotać jak bardzo nienawidzę życia, jak bardzo nie chcę oddychać. Mogłabym znów popełnić błędy których jutro będę żałować trzy razy bardziej niż dzisiaj, ale nie. Ja wolę usiąść rozpłakać się i kolejny raz opić los który traktuje mnie tak parszywie, wolę się załamać- wolę się przejmować. Może powinnam być obojętna, powinnam przestać się przejmować, ale nie potrafię zapomnieć, nie potrafię gdy wszystko przypomina mi Cię.
|
|
|
|