 |
|
Oby do czerwca 2016 i będzie dobrze . ♥
|
|
 |
|
Być może to miał być wieczór, który odmieni całe moje życie. Może to miała być noc, która miała wpłynąć na każdą moją następną decyzję. Jednak los nie pozwala abym mogła wreszcie coś z Tobą zrobić. To on nadal sprawia, że stoimy w miejscu, zawieszeni pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością. Ty nie dajesz o sobie zapomnieć, ciągle sprawiasz, że nie mogę odejść, a rzeczywistość idzie Twoim tropem i również robi wszystko, abym jeszcze przez chwilę nie mogła zadecydować, że musimy się rozstać. Chciałabym żebyś się przyznał, że nie potrafisz o mnie zapomnieć, chociaż Twoje gesty, one sprawiają, że między wierszami da się wyczytać, że jednak w jakiś sposób za mną tęsknisz. To wszystko tak bardzo miesza mi w głowie. Nic nie jest jasne, nic nie jest proste. Nie potrafię podjąć żadnej sensownej decyzji, a miłość mi wcale nie pomaga. Nasza sytuacja jest bardziej skomplikowana niż kiedyś myślałam. / napisana
|
|
 |
|
Kurwa co by sie nie stało mi i ile mi zostało dni ja chce żyć. Choć możesz zabrać mi wszystko./HuczuHucz-Zabierz mi
|
|
 |
|
"- Moja kobieta wróciła" - usłyszałam wczorajszego wieczoru, gdy tuląc się do Niego zabrałam fajka z Jego ust, bo dobrze wie, że nie powinien przez problemy zdrowotne palić. Na sercu zrobiło się lepiej, a dusza odżyła. Zdawałam sobie sprawę, że tydzień beze mnie był ciężki i teraz znów muszę postawić tego głąba na nogi, ale wiedziałam jedno ~ moje uczucia nie wygasły i choć dwie osoby z grona tych najbliższych nie trzymają za nas kciuków to wiem, że reszta śpiewając wczoraj "gorzką wódkę" są razem z nami i kibicują jak nikomu innemu. [thistylee]
|
|
 |
|
Kiedyś chciałam poświęcić dla Ciebie wszystko, dziś nie potrafię zaufać nikomu. Nie potrafię kochać, stałam się inna. Wszystko dedykuję tobie, każdą łzę, każdy smutny dzień. Ten cały ból który niszczy mnie.
|
|
 |
|
Procenty już nie pomagają gdy organizm nie chcę żyć, kolejne dni nie pozwalają by jakoś żyć. Gdy człowiek umiera pozostawia po sobie jakiś skrawek siebie, kilka emocji, bolesne wspomnienia.
|
|
 |
|
Pozbieram się, poskładam się w jedną całość ale nie dzisiaj, nie jutro za jakiś czas.
|
|
 |
|
Czuję że zawiodłam, że kolejny raz jest inaczej. Obiecałam sobie że już nigdy nikt nie będzie zamartwiał się, że postaram się. Obiecałam że będę oparciem, będę wspierać albo przynajmniej postaram się być. Czuję że nie powinnam tak robić, stałam się egoistką myślę tylko o sobie. Czemu właściwie tak jest? czemu nie potrafię się zmienić. Powinnam zacząć doceniać każdy kolejny dzień, powinnam wdychać powietrze całą sobą i generalnie powinnam się zmienić. Zawodzę każdego kolejnego dnia, udowadniam tym że jestem taka jak inni udowadniam że nie jest warta nazwania przyjaciółką. Teraz mogę tylko przeprosić, mogę żałować mogę błagać Boga by pomógł mi się zmienić, pomógł poradzić sobie z wadami które niszczą innym życie. Proszę Boga kolejny raz by dał mi siłę gdy nie umiem jej odnaleźć w sobie. Błagam Cię Boże dopomóż mi bym mogła być kimś lepszym, osobą godną - pomóż mi bo nie daję rady. Chcę się zmienić, chcę zacząć od nowa- chcę być lepszym człowiekiem. Tylko błagam pomóż mi.
|
|
 |
|
Bo nie ważne kogo masz za sobą, jeśli siebie bierzesz za nikogo./Te-Tris-Halun
|
|
 |
|
Bądź przy mnie, wspieraj, pomagaj i pocieszaj. Tylko tego teraz potrzebuję! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Wszystkie wpisy niepodpisane są moje, czy tego niektórzy nie potrafią zrozumieć? Moje wpisy,moje uczucia moje życie mój ból. Zrozumiano?
|
|
|
|