 |
|
wiem, że to moja wina. Zawaliłam, zniszczyłam - nic nie da że przeproszę, nic nie zmieni tego jak jest. Zmieniłam się, wybrałam inne życie, wybrałam źle. Powinnam się otrząsnąć, zacząć myśleć jak dorosły człowiek. Lecz Ja nie potrafię, nie umiem żyć inaczej, wolę pić, palić i zabijać się każdego dnia na nowo. Nie chcę niszczyć ci już życia, więc znikam.
|
|
 |
|
byłem pewny siebie, ale kilka razy chciałem odejść
|
|
 |
|
Jestem przeogromnie szczęśliwa,gdy ponownie mogę ujrzeć Go u progu mych drzwi.Ten Jego szarmancki uśmiech z którym podąża tuż do mych warg,by złożyć na nich subtelny,a zarazem delikatny pocałunek.Soczyste muśnięcie,które tak doprowadza do szaleństwa jednocześnie obezwładniając mnie i dlatego też wprowadzam Go dalej.Do pokoju, do serca i do życia.Nie żałuje,nie zastanawiam się tylko dziękuje,że mogliśmy dostać od losu kolejną szansę,która uświadomiła mi,że jest dla mnie tym jedynym,którego pokochało me serce,a z którym wyłącznie wyobrażam sobie swą przyszłość.To dzięki niemu znów wiem jak ułożyć scenariusz swego życia,bo doskonale zdaje sobie sprawę z tego,że gdy się potknę,przewrócę podniesie mnie i pomoże,bo nie tylko jest mężczyzną,ale i przyjacielem, którego tak potrzebowałam do prawidłowego funkcjonowania.Jednym spojrzeniem,jednym gestem wywołuje szeroki jak i szczery uśmiech na mej twarzy i wiem,że przy nim mogę być prawdziwą sobą, bo zaakceptuje mnie taką jaką jestem. [thistylee]
|
|
 |
|
Może według Ciebie mam nudne życie, ale wolę mieć nudne swoje niż wpierdalać się w cudze./Lizzie
|
|
 |
|
To prawda. Nie potrafię już udawać. Nie umiem ukrywać smutku, zbyt długo próbowałam z nim walczyć, jednak przegrałam. Teraz coraz więcej ludzi zauważa, że jest coś nie tak jak powinno, a ja już nawet nie zaprzeczam. Wypaliłam się od środka, zbyt długa tęsknota pozbawiła mnie wszystkiego. Znowu wieczorami zamykam się sama i zamęczam się pod stertą myśli. Myślałam, że byłam już u samego końca mojego cierpienia, że przychodzi czas kiedy zamknę całą przeszłość na trzy spusty, ale wystarczyła chwila, a znów wylądowałam na samym początku tej mozolnej drogi. Kolejny raz czuję jakbym straciła Cię na zawsze. Mam wrażenie, że wbiłeś mi kolejny sztylet w serce. Chociaż to nie do końca tylko Ty. Teraz i ja pozwoliłam sobie na to cierpienie. Nie wiem ile jeszcze razy będę uświadamiać sobie, że nie potrafię żyć bez Ciebie, najgorsze jest jednak to, że za każdym razem wychodzę z tego słabsza. Teraz więc Twoja kolej aby zrozumieć jak trudno żyje mi się samej. / napisana
|
|
 |
|
nawet jeśli kiedyś zwątpimy w miłość, która nas połączyła. Nawet jeśli kiedyś wszystko się rozsypie i zostaniemy sami, oddzieleni. To pamiętaj o wspomnieniach, wracaj do chwil które były ważne. Wracaj i ilekroć będziesz chciał przytulić się do mnie, być przy mnie i wspierać. To zrób to, nie pytaj nie czekaj na reakcję po prostu bądź zawsze.
|
|
 |
|
Dziękuję że jesteś, że pomagasz mi w trudnych momentach mojego życia. Nie wiesz jak bardzo cieszę się gdy widzę Ciebie znów, gdy czuwasz jak śpię, gdy uwielbiasz spędzać ze mną czas. Gdy robimy nic szczególnego a jednak jest wspaniale. Uwielbiam patrzeć na Ciebie jak śpisz, uwielbiam twój spokój . Teraz nie ma Cię przy mnie, nie mogę przytulić się do Ciebie i wyszeptać jak bardzo jesteś dla mnie ważny, nie mogę złapać twojej dłoni i już jej nigdy nie puszczać. Mimo tego że Cię nie ma- czuję że jesteś że czuwasz. Obiecałeś mi że zawsze ,mogę na Ciebie liczyć, że nigdy się nie zawiodę. Pokochałam Cię za szczerość za wyrozumiałość, pokochałam Cię bo to Ty wybrałeś mnie lecz zupełnie nie wiem dlaczego. Byłam obojętna, nie chciałam się zakochać- nie potrafiłam patrzeć na świat tak jak Ty. Lecz wiedz że to Ty przekonałeś mnie że warto dawać szansę, że każdemu należy się trochę szczęścia, dałeś mi bezpieczeństwo którego szukałam od dawna. Teraz nie boję się powiedzieć że Cię kocham.
|
|
 |
|
Zdejmij różowe okulary z nosa i obejrzyj się dookoła. Nic nie jest tak kolorowe jak mogło się dotychczas wydawać. Miłość, którą uważałaś z tą prawdziwą okazała się kłamliwą. Chłopak, którego kochałaś sprawił, że przestałaś w nią wierzyć i nie chcesz już nic naprawiać. Nie będziesz szukać szczęścia, bo jeśli było by Ci przeznaczone nigdy by Cię nie opuściło. Ludzie, którym ufałaś zawiedli, zdradzili i zostawili. Woleli żywić się plotkami, za którymi doskonale ukrywali prawdę i swoje uczucia. Zobacz co zostało z idealnego świata, który kreowałaś udając, że nie dostrzegasz wad. Oszukiwałaś samą siebie mając nadzieję, że tak będzie lepiej. A może łatwiej od razu było by nastawić się na podłość, zawiść, która czeka na każdym kroku i nauczyć się z nią żyć?/Lizzie
|
|
 |
|
Mimo bólu, daję radę tylko dla Ciebie dla siebie to wszystko nie ma sensu. Może czas zniknąć, czas zakończyć życie które kiedyś było tak bardzo wesołe wiesz?
|
|
 |
|
To wszystko jest ponad jego siły. Już ma dość, już nie radzi sobie z samym sobą, samego siebie nie rozumie... jedyne o czym marzy to usnąć i obudzić się pare tygodni poźniej...
|
|
|
|