 |
|
wiesz przez jeden moment nawet w to uwierzyłam. że to los podsunął mi nową drogę życia. że może kiedyś jednak wybrałam źle a to okazja by to naprawić, by zacząć jeszcze raz. to spojrzenia były zbyt głębokie, to przyciąganie zbyt silne. to było zbyt intensywne by być wymyślone. a jednak to tylko sen. /whoami
|
|
 |
|
wilki wokół a gdzie podziali się ludzie. /52Debiec
|
|
 |
|
znów przygniotło mnie życie wiesz? ale nie tak delikatnie, nie nie. nie mogę złapać oddechu przez ściśnięte gardło. walczę o każdy haust powietrza i żaden nie jest na tyle duży bym mogła poczuć wolność bycia tutaj. /whoami
|
|
 |
|
zawsze muszę wszystko analizować. minutę rozmowy z kimś rozpiszę na całe życie. ton głosu w wypowiadanych słowach, zachowanie, temat rozmowy. nic się nie ukryje. i choćbym usłyszała najgorsze słowa i najgorszą prawdę, mimo bólu sprawionego przykrosciami zawsze wszystkich wytłumaczę przed samą sobą. bo przecież oni myślą prosto, reagują tak bo coś przeżyli, są tacy bo coś ich ukształtowalo, zawsze jest coś przez co nie mogę nikogo winić. tylko siebie nie mogę wytłumaczyć, bo ja nie mogę się mylić, nie mogę zawieść, nie mogę jak inni ulec pokusom czy uzaleznieniom, nie mogę się zapominać. sama sobie narzucam to więzienie. samą siebie zamykam w bolesnej klatce odpowiedzialności. /whoami
|
|
 |
|
lata mijają. a ja wciąż mijam się z kobietą którą chciałam być. gdy już się do niej przybliżam znów ucieka. znów zostaje tylko ja z tym moim całym syfem. nigdy dość ładna, dość dobra, dość mądra, dość zaradna, zawsze niewystarczająca nawet sobie samej. więc jak dać szczęście innym. jak wychować córkę na silną kobietę jak sama nią nie jestem. jak nieść samą siebie przez życie nie zginajac coraz bardziej barków. /whoami
|
|
 |
|
urodziłam się z nim. zawsze mi towarzyszy przez cały czas. czasem się chowa. daje złudną nadzieję że tym razem odszedł na zawsze. myślałam że tym razem już nigdy go nie poczuje. ale znów wrócił wiesz? znów czuję go w całym ciele, znów moja dusza jest ścisnieta. serce bije jak szalone. ból istnienia. /whoami
|
|
 |
|
Dawno mnie tu nie było, ostatnio miałam bardzo ciężko czas. Coś się skończyło w moim życiu. Dużo zmian nastało. Chciałam się odezwać parę razy ale to nie był dobry moment. Mam nadzieję że u ciebie chociaż wszystko ok.
|
|
 |
|
ile razy dziennie słyszysz słowa 'co tam' i odpowiadasz jak zwykle 'nic' albo 'wszystko ok'? gdzie ten człowiek któremu mogę odpowiedzieć ' wiesz dzisiaj znów uciekłam przed własnymi marzeniami, znów udaje że interesuje mnie co inni gotują na obiad albo jakie są promocje w sklepie, ale za to znów zaczęłam pisać. znów zaczynam wierzyć po tak wielu zwątpieniach. i wiesz wreszcie jestem bliska znalezienia sensu. ' gdzie człowiek który nie uzna mnie za wariatkę. /whoami
|
|
 |
|
szukam człowieka głębokiego. szukam człowieka odważnego. takiego który nie boi się zajrzeć we własne zakamarki, który nie boi się wypowiedzieć siedzących w nicz uczuć, nawet tych najgorszych. który jest gotowy rozgrzebać swoje wnętrze i rozłożyć na części pierwsze. szukam kogoś kto nie boi się być sobą w każdej postaci nawet najbardziej kruchej, bo przede mną nie ma tajemnic, nie rozpowiem twoich sekretów. chcę zajrzeć w twoją duszę i wiedzieć, po prostu wiedzieć że też czujesz cały świat. nie słuchać już rozmów o pogodzie, serialu czy co dzisiaj robiłeś. chcę wiedzieć przed czym dzisiaj nie uciekłeś i jak wiele kilometrów przeszła twoja dusza by dojść do tego właśnie momentu. to jest ważne. to najważniejsze by być a nie tylko istnieć. /whoami
|
|
 |
|
ty też jesteś czyjąś historią. ty też w jakiś sposób wpłynąłeś na czyjeś życie i zostałeś w czyimś sercu. może w odpowiednim momencie go wysłuchałeś i dałeś właściwą radę. może powiedziałeś mu o jego pięknie, gdy sam siebie nienawidził. może zaprzyjaźniłeś się z nim wtedy, gdy był zupełnie sam. jesteś częścią czyjejś pamięci. ktoś pamięta twój śmiech, detale twojego wyglądu, twój sposób mówienia, nawyki, gusta, gesty. ktoś widział cię śpiącego, szczęśliwego, złamanego, zakochanego w kimś do drżenia. to takie dziwne uczucie, że żyjesz nie tylko w swoim ciele, ale też w czyichś wspomnieniach. dziwne, ale tak piękne
|
|
 |
|
prędzej czy później każdy trafia do restauracji o nazwie „karma”- tam nie ma menu, bo po prostu przynoszą ci to, na co zasługujesz
|
|
 |
|
mam w tobie swoje miejsce
|
|
|
|