|
lata mijają. a ja wciąż mijam się z kobietą którą chciałam być. gdy już się do niej przybliżam znów ucieka. znów zostaje tylko ja z tym moim całym syfem. nigdy dość ładna, dość dobra, dość mądra, dość zaradna, zawsze niewystarczająca nawet sobie samej. więc jak dać szczęście innym. jak wychować córkę na silną kobietę jak sama nią nie jestem. jak nieść samą siebie przez życie nie zginajac coraz bardziej barków. /whoami
|