głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cutemonster

biję się ze sobą. z własnymi myślami  pragnieniami  uczuciami. rozgrywam między sobą walkę o to  co jest najważniejsze... sęk w tym  że u każdego z nich na pierwszym miejscu jesteś Ty  więc może w końcu zwolnisz miejsce dla czegoś  co pozwoli mi rzeczywiście odetchnąć i uwierzyć  że w życiu można być szczęśliwym?

spieprzajkotku dodano: 28 grudnia 2010

biję się ze sobą. z własnymi myślami, pragnieniami, uczuciami. rozgrywam między sobą walkę o to, co jest najważniejsze... sęk w tym, że u każdego z nich na pierwszym miejscu jesteś Ty, więc może w końcu zwolnisz miejsce dla czegoś, co pozwoli mi rzeczywiście odetchnąć i uwierzyć, że w życiu można być szczęśliwym?

bezproduktywna miłość   najpiękniejsza  powolna śmierć.

irresolute dodano: 28 grudnia 2010

bezproduktywna miłość - najpiękniejsza, powolna śmierć.

boję się postawić kreskę nad rokiem 2010. nie jestem jeszcze gotowa na podsumowanie wszystkiego  co zrobiłam w tym roku. boje się zobaczyć  że było tak wiele rzeczy  które nie powinny się zdarzyć  a i tak dobrze je wspominam. boję się zauważyć zmiany  jakie zaszły we mnie podczas tych 365 dni...  mendoozaa

spieprzajkotku dodano: 28 grudnia 2010

boję się postawić kreskę nad rokiem 2010. nie jestem jeszcze gotowa na podsumowanie wszystkiego, co zrobiłam w tym roku. boje się zobaczyć, że było tak wiele rzeczy, które nie powinny się zdarzyć, a i tak dobrze je wspominam. boję się zauważyć zmiany, jakie zaszły we mnie podczas tych 365 dni... /mendoozaa

podczas  gdy inni przeklinali zimę  my  wtuleni w siebie  z zachwytem patrzyliśmy na cudowne ślady mrozu namalowane na szybie mojego okna.

irresolute dodano: 28 grudnia 2010

podczas, gdy inni przeklinali zimę, my, wtuleni w siebie, z zachwytem patrzyliśmy na cudowne ślady mrozu namalowane na szybie mojego okna.

mogłaś go nieudolnie wabić kręcąc przed nim swoim różowym tyłkiem  ale wybacz   to ja zostawiałam codziennie ślad czerwonej szminki na jego bladym karku.

irresolute dodano: 28 grudnia 2010

mogłaś go nieudolnie wabić kręcąc przed nim swoim różowym tyłkiem, ale wybacz - to ja zostawiałam codziennie ślad czerwonej szminki na jego bladym karku.

tylko z nim czułam letnie ciepło w środku mroźnego grudnia. wystarczyło  że przypadkowo musnął palcami moją dłoń.

irresolute dodano: 28 grudnia 2010

tylko z nim czułam letnie ciepło w środku mroźnego grudnia. wystarczyło, że przypadkowo musnął palcami moją dłoń.

mimo  że mieszka ode mnie kilkadziesiąt kilometrów drogi  zawsze kiedy wyjdę przed dom  mój wzrok z przytłaczającą  szaleńczą tęsknotą szuka jego osoby. zawsze łudzę się  że może przypadkiem siedzi na chodniku z papierosem w dłoni i ze swoim łobuzerskim uśmiechem na twarzy powie mi  że na mnie czekał.

irresolute dodano: 27 grudnia 2010

mimo, że mieszka ode mnie kilkadziesiąt kilometrów drogi, zawsze kiedy wyjdę przed dom, mój wzrok z przytłaczającą, szaleńczą tęsknotą szuka jego osoby. zawsze łudzę się, że może przypadkiem siedzi na chodniku z papierosem w dłoni i ze swoim łobuzerskim uśmiechem na twarzy powie mi, że na mnie czekał.

dzień dobry panu. muszę przyznać  jest pan niesamowity. żeby tak zawrócić tej pani w głowie? to prawdziwa sztuka. bo wie pan  ta pani nigdy w swoim życiu tak mocno nie kochała. to wspaniałe  nie sądzi pan? ale proszę pana  niech pan tego nigdy nie zrujnuje. złamałby pan tej pani serce. nie chciałby pan tego  prawda? niech pan powie  że tak. niech chociaż pan stanowi wyjątek wśród pozostałych nieczułych panów  bardzo pana proszę.

irresolute dodano: 27 grudnia 2010

dzień dobry panu. muszę przyznać, jest pan niesamowity. żeby tak zawrócić tej pani w głowie? to prawdziwa sztuka. bo wie pan, ta pani nigdy w swoim życiu tak mocno nie kochała. to wspaniałe, nie sądzi pan? ale proszę pana, niech pan tego nigdy nie zrujnuje. złamałby pan tej pani serce. nie chciałby pan tego, prawda? niech pan powie, że tak. niech chociaż pan stanowi wyjątek wśród pozostałych nieczułych panów, bardzo pana proszę.

wyszła w najbardziej intensywny deszcz na spacer  nie zabierając parasola. miała nadzieję  że wraz z zimnymi kroplami odpłyną od niej wszystkie uczucia związane jego osobą. jak się okazało  skutecznie zmywały jedynie tusz z rzęs i skręcały kosmyki rudawych  długich włosów. kiedyś uda jej się zapomnieć. przecież musi powrócić do normalnego życia.

irresolute dodano: 27 grudnia 2010

wyszła w najbardziej intensywny deszcz na spacer, nie zabierając parasola. miała nadzieję, że wraz z zimnymi kroplami odpłyną od niej wszystkie uczucia związane jego osobą. jak się okazało, skutecznie zmywały jedynie tusz z rzęs i skręcały kosmyki rudawych, długich włosów. kiedyś uda jej się zapomnieć. przecież musi powrócić do normalnego życia.

nie musisz się martwić o to  co u mnie. przyzwyczaiłam się  że od 3 miesięcy na tapecie jesteś Ty i ona  a dopiero gdzieś w tle ja  Twoja pocieszycielka. drugi plan. nieważny plan  potrzebny tylko wtedy  kiedy tracisz ją z oczu...

spieprzajkotku dodano: 27 grudnia 2010

nie musisz się martwić o to, co u mnie. przyzwyczaiłam się, że od 3 miesięcy na tapecie jesteś Ty i ona, a dopiero gdzieś w tle ja, Twoja pocieszycielka. drugi plan. nieważny plan, potrzebny tylko wtedy, kiedy tracisz ją z oczu...

potrafisz wyrzec się wszystkiego  co najpiękniejsze  byleby tylko on czuł się dobrze? to gratuluję Ci miłości. jednostronnej miłości  kiedy ta druga osoba na to pozwala...

spieprzajkotku dodano: 27 grudnia 2010

potrafisz wyrzec się wszystkiego, co najpiękniejsze, byleby tylko on czuł się dobrze? to gratuluję Ci miłości. jednostronnej miłości, kiedy ta druga osoba na to pozwala...

Mam już dość wymyślania tysiąca powodów  przez które nie odpisałeś. Mam dość wszystkich interpretacji Twojego zachowania  dość myślenia o Tobie  mam kurwa dość wpadania na Ciebie w nieodpowiednich chwilach  dość zastanawiania się  czy napisałeś dlatego  że coś chciałeś  czy był to tylko pretekst rozpoczęcia rozmowy. Mam dość zgadywania  czy buziaki i serduszka na gg są czysto koleżeńskie. Mam dość tego  że nie potrafię skasować żadnej wiadomości od Ciebie  i dość tego  że czasem wracam do archiwum naszych nocnych rozmów... Mam kurwa dość zastanawiania się  czy kiedy mówisz mi coś miłego  traktujesz mnie jak koleżankę  czy kogoś więcej. I dość doszukiwania się dwuznaczności w Twoich wiadomościach  dość myślenia   czy to coś znaczy  czy ja sobie to kurwa wymyśliłam? Mam dość patrzenia na Ciebie i dość tego  że przez Twoje zajebiście błękitne oczy nie mogę skupić się na lekcji i zasnąć w nocy... Dość. Dość. Dość! Kurwa  dość wszystkich niejasności!  hasacz1

spieprzajkotku dodano: 27 grudnia 2010

Mam już dość wymyślania tysiąca powodów, przez które nie odpisałeś. Mam dość wszystkich interpretacji Twojego zachowania, dość myślenia o Tobie, mam kurwa dość wpadania na Ciebie w nieodpowiednich chwilach, dość zastanawiania się, czy napisałeś dlatego, że coś chciałeś, czy był to tylko pretekst rozpoczęcia rozmowy. Mam dość zgadywania, czy buziaki i serduszka na gg są czysto koleżeńskie. Mam dość tego, że nie potrafię skasować żadnej wiadomości od Ciebie, i dość tego, że czasem wracam do archiwum naszych nocnych rozmów... Mam kurwa dość zastanawiania się, czy kiedy mówisz mi coś miłego, traktujesz mnie jak koleżankę, czy kogoś więcej. I dość doszukiwania się dwuznaczności w Twoich wiadomościach, dość myślenia - czy to coś znaczy, czy ja sobie to kurwa wymyśliłam? Mam dość patrzenia na Ciebie i dość tego, że przez Twoje zajebiście błękitne oczy nie mogę skupić się na lekcji i zasnąć w nocy... Dość. Dość. Dość! Kurwa, dość wszystkich niejasności! /hasacz1
Autor cytatu: hasacz1

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć