 |
|
Znajdź swój cel, kierunek w którym będziesz podążać. | choohe.
|
|
 |
|
nie jestem jedną z tych, które życzą sobie być przepuszczane w drzwiach. nie muszę w sytuacji wyboru słuchać dennego ' kobiety mają pierwszeństwo ' . nie potrzebuję być noszona na rękach, albo stawiana na podium, by zabłysnąć. nie podkreślam swojego charakteru ubiorem, czy makijażem, po prostu jestem, jaka jestem. nie oszukuję, tylko dlatego, by móc oszczędzić sobie kłótni. jestem szczera, nawet jeśli ma Mnie to wiele kosztować. i choć kumple wokół czasem mówią Mi ' jesteś kobietą, mogło Ci się zdarzyć ' , po czym z wielką skruchą wybaczają, to odmawiam i szczerze walę im w twarz - nie kurwa, jestem zimną suką i dobrze wiem, należało Mi się. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Słuchaj, mój brat właśnie wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki, jest u ciebie ? [ yezoo - stare ]
|
|
 |
|
cz10\,A on dobrze ja posiedzę na krzesełku obok, będę Cie pilnować aby , mojej Księżnie nic się nie stało. Leżała z 3 tygodnie w szpitalu , i po 3 tygodniach wypisali ją do domu i kazali na mnie uważać i dużo rozmawiać .Rafała był codziennie u mnie od rana do nocy . Pytała co chwilę czy czegoś potrzebuję ,a ja na to misiu nie siadaj , gadaliśmy .Mama przyszła do mnie do pokoju i do mnie że Rafał może zostać na noc już dzwoniłam do twoich rodziców zgodzili się .Byłam szczęśliwa .Przytulaliśmy się , rozmawialiśmy do 1 ja obiecywałam że już niczego głupiego nie zrobię .A on obiecał mi że będzie zawsze ze mną , i obok mnie ,;)
|
|
 |
|
cz9\Rodzice wbigli na ten oddział jak szaleni powiedzieli dzien dobry co się stało , dał im list przeczytali ten list byli zdziwieni tak jak on i spytali a gdzie ty byłeś jak naszemu dziecku się krzywda działa ?.Mieli mi za złe , nie dziwię się, siedzieli , koło mojego łóżka 24godzine na dobę \Gdy się obudziłam , nie wiedziałam gdzie jestem i po co oni siedzą spytałam gdzie jestem . Oni w szpitalu chciałaś popełnić samobójstwo , kochanie pamiętaj już nigdy masz nam nie robić takiego strachu i pamiętaj już nic Ci się nie stanie ,dali mi buziaka w policzek , jeszcze ktoś na ciebie czeka .Wszedł Rafał uśmiechnęłam się , on się zbliżył i mocno ja obioł i powiedziała głuptasie wiesz jak mnie wystraszyłaś obiecuję ci że już nigdy , nie zostawię Cię ani na chwile sama .Kocham Cię. Wyczerpanym ,głosem odpowiedziałam ja Cb też kochanie , i powiedziałam musze się przespać .
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy Cię widzę ktoś obok szturcha mnie łokciem , żebym przypomniała sobie , że mam oddychać .
|
|
 |
|
cz8\Rafał po tym esemesie biegł najszybciej , wbiegł do jej pokoju ,zobaczył ją na łóżku obok były 2 koperty podpisane Rodzice , Rafał . Zbliżyłem się do jej łóżka .Zobaczyłem że ledwo co oddycha sprawdziłem tętno biło słabo ale biło wziąłem telefon i zadzwoniłem po pogotowie , przyjechali zabrali ją do szpitala , pojechałem razem z nią wziąłem te koperty. Lekarz do mnie powiedział że ,stan pacjentki jest bardzo ciężki .Rafał przestraszył się stał nie ruchomo i wydusił z sb a wyjdzie z Tego . Lekarz odpowiedział na to nie wiadomo , to zależy od tego na górze , czy ją zosatwi nam ją na Ziemi czy weznie ją do sb .Rafał wykrzyknął nie może ją zabrać bo to jet mój skarb uspokoił się zadzwonił , po rodziców .I wziął się za czytanie listu , to co przeczytała bardzo go szokowało i obwiniał się gdy by nie pocieszał Olki . Julka by się nie oddaliła .Ona musi to przetrwać bo jak nie przeżyje To ja sb też coś ,zrobię , odejdę razem z nią.
|
|
 |
|
Cz7|Ten koleś ją zgwałcił ,szłam zapłakana potargana w podartych ciuchach ludzie którzy mnie, mijali , patrzyli się , dla mnie byli wszyscy podejrzani ,wbiegłam do domu szybko do swojego pokoju połozyłam się i zaczęłam płakać .OGARNĘŁAM ,się trochę , zeszłam do kuchni otworzyłam pułke z lekami wzięłam tabletki nasenne , butelkę wódki , jakiś zeszyt i długopis , wróciłam , do swojego pokoju . Na pisałam list do Rafała , do rodziców że ich Przepraszam , ale bym nie umiała z tym żyć opisałam im co mi się stało , że ich bardzo kocham i przepraszam .Napisałam Do Rafała esemesa żegnaj , pamiętaj że cie kocham najbardziej na świecie Misiu
|
|
 |
|
cz6\Poszli , przejść się wzdłuż rzeki , rozmawiali wygłupiali się , usłyszeli krzyk dziewczyny pobiegli w stronę, dochodzącego krzyku , gdy podbiegliśmy , zobaczyłam Olkę .Rafał podniósł ją przytulił i powiedział że jest już bezpieczna , i żeby powiedziała co Się stało . Ona coś wyszeptała ,ja tak stałam nie ruchomo i wszystko powróciło .Byłam trochę zazdrosna , jak on patrzył na nią , i jak ją przytulał , ale stwierdziłam że tak właśnie powinien, zrobić postanowiłam , usiąść sb na pienku dalej , nie powiedziała że idę usiąść poszłam. Siedziałam i myślałam a za sb usłyszałam jakieś kroki serce zaczeło mi bić, ta osoba za mna mówiła nie buj się nic ci złego nie zrobił wziął mnie , objął zaczął , przytulać i dobierać się do mnie zaczęłam krzyczę głośno łzy mi leciały same , a on do mnie cicho bo cię zabiję .Krzyczałam , najgłośniej jak się dało , nie maiałam siły krzyczeć i płakać poddałam się.Myślałam gdzie , jest Rafał jak go teraz potrzebuję .
|
|
|
|