 |
|
Inspirujesz mnie. Stanowisz dla mnie wyzwanie każdego dnia. Wywołujesz mój uśmiech. Masz moje serce.
|
|
 |
|
Może wcale nienawidzę jej dlatego, że tak jak sobie to tłumaczę, jest dziwką, ale może właśnie dlatego, że osoba tego pokroju zajęła moje miejsce. Może boli mnie to, że tak szybko się poddałeś, że tak szybko znalazłeś pocieszenie. Na pewno tak jest. Ale wiem jedno, ja zawsze zajmuję to pierdolone pierwsze miejsce w jego sercu i nie łódź się mała, że kiedy do niego zadzwonie to on mnie odpuli. Całując Ciebie, będzie widział mnie, przytulając Ciebie będzie powstrzymywał łzy, że to mnie nie ma przy nim. Bo on zawsze od picia piwa z Tobą na klatce będzie marzył o tym żeby tak jak wcześniej zrobić ze mną sphagetti i rzucać się makaronem. Nie łódź się, on mnie kocha nadal, ty.. to marne pocieszenie./kokaiina
|
|
 |
|
Nie jestem zazdrosna, bo to ja zerwałam i nie żałuję tego. Czy moment kiedy to kończyłam przyniósł mi satysfakcję? Nie, tak bym tego nie nazwała. Czułam ból, rozczarowanie i również płakałam, bo nie chciałam, żeby to wszystko się tak skończyło i było mi żal tego roku razem, który poszedł się jebać. Ale wiedz, że zawsze ten okres czasu bedę wspominała z uśmiechem na twarzy, bo dawałeś mi wtedy szczęście, byłeś najlepszym przyjacielem. Nigdy o nas nie zapomnę, nie kocham Cię już, fakt. Ale sentyment zostaje, mnóstwo wspomnień- dobrych ale też w chuj złych, które wiele mnie nauczyły i stworzyły dzisiejszą. /kokaiina
|
|
 |
|
Chociaż już razem nie jesteśmy. Ja mam kogoś innego, z którym jestem szczęśliwa. Ty masz inną, to pomimo tego nadal w podświadomości, w sercu czuję takie dziwne uczucie.. Zazdrość ? Nie. To nie to. Kiedyś byłeś mój więc nie dziw się, że trochę irytuje mnie to, że inna laska trzyma w ramionach to, bez czego jeszcze niedawno w umiałam żyć, coś bez czego niegdyś czułam się jak sierota, bez nóg, rąk. Może kiedyś widząc Cię z nią będę mogła obok Was z uśmiechem, szczerym uśmiechem i szczerze życzyć Wam szczęścia. /kokaiina
|
|
 |
|
Jego problemy są moimi, czuję Jego ból, zawsze kiedy cierpi.
|
|
 |
|
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie.
I trudno tak musiało być.
Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści.
Mszczą się słabi. Nawiedzeni chcą Ci zbawić.
Czasami duma nie pozwala spraw naprawić.
Cóż czasem granice ktoś przekracza, a w życiu?
Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca. / eldo ♥
|
|
 |
|
trzeba być choć trochę podobnym, aby się rozumieć, ale przynajmniej odrobinę innym, aby się kochać ♥ .
|
|
 |
|
tak chcę, być Twoją ostatnią myślą wieczorną. ♥
|
|
 |
|
i dziś jesteś nikim, chodź kiedyś byłeś wszystkim.
|
|
 |
|
życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech. ♥
|
|
 |
|
tak bardzo chcę doknąć cię . ja liczę każdą chwilę ja liczę każdy dzień .
|
|
 |
|
jeśli Ty jej nie docenisz, zrobi to ktoś inny. ♥
|
|
|
|