 |
|
Chciałaś zaświecić, ale kurwa szybko zgasłaś.
|
|
 |
|
Sama nie wiem czego chce.
|
|
 |
|
także weekend chlania i płakania uważam za otwarty.
|
|
 |
|
coś o mnie? ciężko mi komuś zaufać, za bardzo przejmuje się tym co mówią inni, popełniam błędy, jestem niezdecydowana, przez co moje decyzje są spontaniczne ale nigdy ich nie żałuję. Nałogowo piję herbatę, 3 szklanki wieczorem obok monitora to standard. Aktualnie, nie wiem czego chce, pragnę miłości a jednocześnie przed nią uciekam, Nie znoszę kłamstwa, wole najgorszą prawdę niż najsłodsze kłamstwo, staram się być lojalna wobec ludzi których kocham chociaż nie przeczę też popełniłam i popełniam coraz to nowe błędy, ale w przeciwieństwie do niektórych wciąż się na nich uczę, przejmuje się każdą plotką na swój temat ii jak mówią moi znajomi moje przemyślenia życiowe powinno się spisać i wydać. Lubie siebie ii dobrze mi sam na sam z moim JA, chociaż ostatnio czuje się lekko zagubiona.
|
|
 |
|
nie jest do końca tak pięknie jakby się mogło wydawać, mogłoby być lepiej niż jest, ale nie jest lepiej, nara
|
|
 |
|
Nigdy nie czułam tego co czuję teraz.Wstręt,obrzydzenie,wściekłość do samej siebie i do swojego ciała,które przez jedną chwilę zrobiło ze mnie dziwkę.Wykorzystał fakt, że byłam pijana,że kilka tygodni temu zmarł mi ktoś bliski,że byłam senna i samotna.MImo to wiem,że to mnei nie usprawiedliwia.Bez żadnych oporów wziął to co nie należało do niego.I bez niczego już na drugi dzień pochwalił się kolegom,którzy nie słuchajac mnie od razu mnei ocenili.Zrobili ze mnie pierwszą lepszą,a przecież znają mnie nie od wczoraj.Nie wiem co dalej.Jak mam sie zachowac,jak mam spojrzeć sobie w twarz? Jak mam się od tego odciąć,skoro oni mi nie pomagają?Jak mam żyć ze świadomością,że przez jeden błąd zaprzepaściłam wszystko.Łącznie z szacunkiem do samej siebie.. || pozorna
|
|
 |
|
spójrz na mnie - wszystkie drogi prowadza do Ciebie
|
|
 |
|
nikt mi go nie dał, nikt mi go nie zabierze.
|
|
 |
|
jestem ciekawa, co on o mnie mówi, co myśli i co czuje.
|
|
 |
|
zależy mi , bo ten głupek dał mi milion powodów żeby tak się stało .
|
|
|
|