głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika carielove

Chciałaś wrócić  gdy usłyszałaś pogłoski  że zszedłem już z piedestału. Oszukała Cię stara miłość  do kogoś kto zostawił po sobie tylko ciało. Zniknąłem gdzieś za tysiącami doświadczeń  gdzie skrywałem łzy za głośnym śmiechem  zgubiłem się między rządzą a prawdą. Zmęczony walką dobra ze złem umarłem dla szczęścia. Zamiast skakać po drzewach by rozbawiać  nucę zbyt prawdziwe piosenki. Może z kolejną wiosną  z zapachem kwiatów  z dźwiękami ptaków  z ciepłym wiatrem niosącym migotanie oświetlonych liści przypomnę sobie jak być tylko człowiekiem  jak szedłem z Tobą za rękę i nie wiedziałem nic poza tym jak bardzo lubię ten uśmiech  jak zachwyca mnie to spojrzenie  które mnie pochłania. Nie będzie wtedy nic z tego co za nami  ani przyszłości  tylko my  nadający sens każdej sekundzie tego świata.

darko dodano: 7 kwietnia 2022

Chciałaś wrócić, gdy usłyszałaś pogłoski, że zszedłem już z piedestału. Oszukała Cię stara miłość, do kogoś kto zostawił po sobie tylko ciało. Zniknąłem gdzieś za tysiącami doświadczeń, gdzie skrywałem łzy za głośnym śmiechem, zgubiłem się między rządzą a prawdą. Zmęczony walką dobra ze złem umarłem dla szczęścia. Zamiast skakać po drzewach by rozbawiać, nucę zbyt prawdziwe piosenki. Może z kolejną wiosną, z zapachem kwiatów, z dźwiękami ptaków, z ciepłym wiatrem niosącym migotanie oświetlonych liści przypomnę sobie jak być tylko człowiekiem, jak szedłem z Tobą za rękę i nie wiedziałem nic poza tym jak bardzo lubię ten uśmiech, jak zachwyca mnie to spojrzenie, które mnie pochłania. Nie będzie wtedy nic z tego co za nami, ani przyszłości, tylko my, nadający sens każdej sekundzie tego świata.

Próbuję chwytać dzień ale brak mi oddechu  nogi ciężkie jak we śnie  nie doprowadzą mnie nigdzie gdzie będę wolny. Zbyt stary na to młode ciało  zbyt wiele wiem na jeden umysł. Chciałbym jak oni  zapomnieć o tym co trudne w grach  w serialach  pracach  prochach  w kupowaniu nowych rzeczy. Idę po twardej ziemi  szukam anioła  który zabłąkał się wśród tego spaczonego pokolenia  może jednym dotknięciem da mi radość ponad całym złem świata.

darko dodano: 7 kwietnia 2022

Próbuję chwytać dzień ale brak mi oddechu, nogi ciężkie jak we śnie, nie doprowadzą mnie nigdzie gdzie będę wolny. Zbyt stary na to młode ciało, zbyt wiele wiem na jeden umysł. Chciałbym jak oni, zapomnieć o tym co trudne w grach, w serialach, pracach, prochach, w kupowaniu nowych rzeczy. Idę po twardej ziemi, szukam anioła, który zabłąkał się wśród tego spaczonego pokolenia, może jednym dotknięciem da mi radość ponad całym złem świata.

Odurzam się muzyką aby zagłuszyć  strach przed tym co nadchodzi  by nie pamiętać o okrucieństwie  zapomnieć o wyrzutach własnego sumienia. Gdy wiążę myśli w najdalszych miejscach umysłu mogę uwolnić uśmiech  mogę dostrzec Ciebie  mogę rozmawiać o tych wszystkich bzdurach i rozbawiać Cię pytaniami i odpowiedziami. Tak łatwo zdobyć twoje serce gdy widzisz jedną stronę medalu.

darko dodano: 7 kwietnia 2022

Odurzam się muzyką aby zagłuszyć, strach przed tym co nadchodzi, by nie pamiętać o okrucieństwie, zapomnieć o wyrzutach własnego sumienia. Gdy wiążę myśli w najdalszych miejscach umysłu mogę uwolnić uśmiech, mogę dostrzec Ciebie, mogę rozmawiać o tych wszystkich bzdurach i rozbawiać Cię pytaniami i odpowiedziami. Tak łatwo zdobyć twoje serce gdy widzisz jedną stronę medalu.

Zatraczam się między bólem istnienia a euforią. Znalazłem tu słowa pieśni  które płyną ciarkami  aż do błysków gniewu z utraconego raju. Nie ma powrotu  nie ma przyszłości dla nas  czekamy na to co zapowiedziane licząc na cód szczęścia. Zabrakło mi wierszy dla Ciebie  dreszczy pocałunków  słodkich słów  które wyciekały z nadmiaru serca. Sprytnie przemyciłaś truciznę  która odebrała skrzydła. Masz mnie tylko w połowie. Dusza jest tam  gdzieś za horyzontem  odzywa się czasem tęsknotą za lepszymi widokami

darko dodano: 18 marca 2022

Zatraczam się między bólem istnienia a euforią. Znalazłem tu słowa pieśni, które płyną ciarkami, aż do błysków gniewu z utraconego raju. Nie ma powrotu, nie ma przyszłości dla nas, czekamy na to co zapowiedziane licząc na cód szczęścia. Zabrakło mi wierszy dla Ciebie, dreszczy pocałunków, słodkich słów, które wyciekały z nadmiaru serca. Sprytnie przemyciłaś truciznę, która odebrała skrzydła. Masz mnie tylko w połowie. Dusza jest tam, gdzieś za horyzontem, odzywa się czasem tęsknotą za lepszymi widokami

Czas częstuje mnie zrozumieniem  że bolało aby nie ponieść klęski  że to co uciskało było ręką Boga  który chronił mnie przed samym sobą. Gdy stajesz w świetle  dopiero widać cienie. Dziękuję że nie pozwoliłeś mi utonąć pomiędzy wirami Szatana.

darko dodano: 18 marca 2022

Czas częstuje mnie zrozumieniem, że bolało aby nie ponieść klęski, że to co uciskało było ręką Boga, który chronił mnie przed samym sobą. Gdy stajesz w świetle, dopiero widać cienie. Dziękuję że nie pozwoliłeś mi utonąć pomiędzy wirami Szatana.

Za światłem  za hałasem dźwięków stoi ten któremu służysz. Tłum żądny twojej krwi  duszy  kłamstw. Wrzeszczę słowa mocy  wyuczone teksty  spisane przez kogoś kogo już nie ma. Teraz przed wami jak błazen  dubler skacze człowiek zniszczony  oszukany przez samego siebie. W głowie mam nowe teksty piosenek  których nikt nie chce słuchać  nawet ja. Odpływam na nich w samotność  uciekam od głupoty i zła. Jutro odtatni raz sprzedam fałszywy uśmiech. Koniec i mogę być prawdziwy  mogę powiedzieć Ci  że nie warto  że lepiej spisywać umowy z Bogiem  lepiej być aniołem niż psem Diabła.

darko dodano: 18 marca 2022

Za światłem, za hałasem dźwięków stoi ten któremu służysz. Tłum żądny twojej krwi, duszy, kłamstw. Wrzeszczę słowa mocy, wyuczone teksty, spisane przez kogoś kogo już nie ma. Teraz przed wami jak błazen, dubler skacze człowiek zniszczony, oszukany przez samego siebie. W głowie mam nowe teksty piosenek, których nikt nie chce słuchać, nawet ja. Odpływam na nich w samotność, uciekam od głupoty i zła. Jutro odtatni raz sprzedam fałszywy uśmiech. Koniec i mogę być prawdziwy, mogę powiedzieć Ci, że nie warto, że lepiej spisywać umowy z Bogiem, lepiej być aniołem niż psem Diabła.

Przyroda wokół upija się świetlistą energią a ja chodzę trzeźwy. Wszędzie nowe pędy  nowe życia bzykają pośród traw  a ja wrastam w znane schematy. Na jeziorach łączą się połówki krzyżówki a ja dzielę życie aż nie starcza dla mnie. Chwilami budzę się jak ostatnio by zachwycić się nawet oddechem. Sięgam po korony ozdobione światłem  wdycham powiewy nadziei  nasycam zapachem eteru. Nawet gdy odnajdują mnie tęsknoty  odurzam się nimi by pląsać na drogach prowadzących do nikąd  gdzie nic nie muszę  nic nie potrzebuje oprócz tej podróży.

darko dodano: 18 marca 2022

Przyroda wokół upija się świetlistą energią a ja chodzę trzeźwy. Wszędzie nowe pędy, nowe życia bzykają pośród traw, a ja wrastam w znane schematy. Na jeziorach łączą się połówki krzyżówki a ja dzielę życie aż nie starcza dla mnie. Chwilami budzę się jak ostatnio by zachwycić się nawet oddechem. Sięgam po korony ozdobione światłem, wdycham powiewy nadziei, nasycam zapachem eteru. Nawet gdy odnajdują mnie tęsknoty, odurzam się nimi by pląsać na drogach prowadzących do nikąd, gdzie nic nie muszę, nic nie potrzebuje oprócz tej podróży.

Emocje opadły z pyłem Sahary. Widzę wyraźniej choć mniej barw i zapachów. Znów cieszę się tym co mam  choć za horyzontem lepsze życia  zaciskam w pieści rzeczywistość choć przez chwilę opętały mnie fantazje.

darko dodano: 17 marca 2022

Emocje opadły z pyłem Sahary. Widzę wyraźniej choć mniej barw i zapachów. Znów cieszę się tym co mam, choć za horyzontem lepsze życia, zaciskam w pieści rzeczywistość choć przez chwilę opętały mnie fantazje.

Znowu odsuwam na bok wszystko w czym tonołem oststnie pół roku  wychodzę zostawiając niedokończone sprawy tak ważne wczoraj  zapominam o tragediach świata  nakładam słuchawki i idę ciesząc się  każdym błyskiem między nutami  każdy kształt zachwyca  melodie unoszą się na wietrze. Kroczę przez elektromagnetyczne pola przestrzeni  jakbym czuł każdy jej element  jednoczę się z tą energią i pije jej potęgę. To mój świat  choć  lećmy razem  daję Ci go  tylko nie zapraszaj cieni  chyba że będą tańczyć za nami.

darko dodano: 15 marca 2022

Znowu odsuwam na bok wszystko w czym tonołem oststnie pół roku, wychodzę zostawiając niedokończone sprawy tak ważne wczoraj, zapominam o tragediach świata, nakładam słuchawki i idę ciesząc się, każdym błyskiem między nutami, każdy kształt zachwyca, melodie unoszą się na wietrze. Kroczę przez elektromagnetyczne pola przestrzeni, jakbym czuł każdy jej element, jednoczę się z tą energią i pije jej potęgę. To mój świat, choć, lećmy razem, daję Ci go, tylko nie zapraszaj cieni, chyba że będą tańczyć za nami.

Wiosna pachnie dziś tęsknotą za czymś lepszym niż codzienność. W snach tulimy się chcąc by czas przestał istnieć ale wszystko rozmywa się jak w życiu. W dzień próbuję skupić się na pracy  która powinna mieć jakiś większy cel. W muzyce odpływam w równoległe życia  otwieram w myślach wspomnienia wiosny i snuję pieśni o szczęściu.

darko dodano: 15 marca 2022

Wiosna pachnie dziś tęsknotą za czymś lepszym niż codzienność. W snach tulimy się chcąc by czas przestał istnieć ale wszystko rozmywa się jak w życiu. W dzień próbuję skupić się na pracy, która powinna mieć jakiś większy cel. W muzyce odpływam w równoległe życia, otwieram w myślach wspomnienia wiosny i snuję pieśni o szczęściu.

Udawałaś  że nie widzisz jak na Ciebie patrzę  udawałem  że nie widzę że się zakochałaś. Tylko twój chłopak niczego nie udawał  jakby widział w naszych uśmiechach  fałszywie przypadkowych dotknięciach  szerokich źrenicach coś obrzydliwego kiedy my czuliśmy ciepło raju. A potem... wszystko się popieprzyło. Teraz kiedy się mijamy udajesz  że nie jest Ci przykro  udaję  że nie tęsknie.

darko dodano: 14 marca 2022

Udawałaś, że nie widzisz jak na Ciebie patrzę, udawałem, że nie widzę że się zakochałaś. Tylko twój chłopak niczego nie udawał, jakby widział w naszych uśmiechach, fałszywie przypadkowych dotknięciach, szerokich źrenicach coś obrzydliwego kiedy my czuliśmy ciepło raju. A potem... wszystko się popieprzyło. Teraz kiedy się mijamy udajesz, że nie jest Ci przykro, udaję, że nie tęsknie.

Chciałbym pamiętać ten sen  po którym dziś tak bardzo za kimś tęskniłem  po którym wszystko co mam wydawało mi się tak żałosne.

darko dodano: 13 marca 2022

Chciałbym pamiętać ten sen, po którym dziś tak bardzo za kimś tęskniłem, po którym wszystko co mam wydawało mi się tak żałosne.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć