 |
Po co mi ci wszyscy ludzie? Każda rozmowa jest jedynie wypowiadaniem słów, każde spojrzenie patrzeniem. Usypiam pisząc, cedzę słowo po słowie, w samotności dźwięczącej Twoim imieniem.
|
|
 |
Wzywa słońce, wzywa ogród, wzywa las, pędzę chwytać wiosny czas, wzywam moce drzemiące w cieniach drzew, wzywam zapachów lotny śpiew, wzywam losu uśmiechów dar, niech mnie pochłonie wiosny czar.
|
|
 |
Powiem Ci co jest gorsze od tego bólu i słów pisanych żalem, to brak słów mimo żalu, to ból który znikł i krąży po żyłach niemocą. Nie ma już o czym myśleć, wspomnienia odłożenie aby niszczały po kolei, nie ma po co krzyczeć gdy już nie ma nadziei.
|
|
 |
Przecież wie Pani, że nic nie trwa wiecznie. Wszystko ma swój czas, swój początek i koniec. To, co kiedyś było dobre, co dawało nadzieję przestaje takim być. Wie Pani, że możemy żyć z kimś latami, ba nawet dziesiątkami lat i nie wiedzieć o nim nic? Że możemy latami łudzić się zupełnie niepotrzebnie? Moja świętej pamięci prababcia zawsze mówiła mi, że aby poznać mężczyznę trzeba zjeść z nim beczkę soli. Ale z biegiem lat odnoszę wrażenie, że ta beczka to za mało. Możemy żyć z kimś i obiecać sobie, że to na zawsze. Możemy razem śmiać się i płakać. Możemy razem wspominać. Możemy zwiedzać świat i planować założenie rodziny. Możemy nawet wybudować dom i razem w nim zamieszkać. Możemy wszystko, tylko nie potrafimy być w tym wszystkim razem. Kiedy coś się kończy z reguły wiemy o tym wcześniej, przeczuwamy to. Przygotowujemy się na to,co nadchodzi.Mamy czas, żeby uświadomić sobie, że obiecane "nie opuszczę cię aż do śmierci" jest ulotne i że tak naprawdę nic nie jest dane nam na zawsze.[yezoo]
|
|
 |
Zamknąłem naszą książkę, spaliłem, podeptałem, nie wrócę, nie odzyskam nic. Wszystkie najpiękniejsze słowa jakie wypowiedziałem rozprysły się w akcie tego pożegnania. Żegnaj, to chciałem napisać kiedy nie rozumiałaś co się zaraz stanie. Ta pustka mnie przeraża ta pustka niesie ukojenie.
|
|
 |
Powiedziałbym Ci brzydkie słowa ale odszedłem na zawsze. Widziałem, że to bardziej Cię zaboli. Boli.
|
|
 |
Albo dałem Ci wszystko co mogłem albo wyssałaś ze mnie całą energię i myśli. Wszystko co robię, robię z rozpędu po biegu z Tobą, wszytko co myślę i mówię to echo naszych chwil zachwytu.
|
|
 |
Zanim wiosna nowe życie zrodzi, ziarnko duszy przegnić musi, ludzkie serce wiatrem żalu zmrozić, łuski starych uczuć skruszyć.
|
|
 |
Może zapisałaś mnie ołówkiem kiedy ja użyłem atramentu. Starłaś mnie jednym ruchem a ja musze wyrwać całą stronę. Straszą myśli postrzępione.
|
|
 |
Próbuję jeszcze trochę dziś nie spać, jutro będzie dalej od żegnaj, bliżej chwili gdy z trudem przypomnę sobie kto zawinił. Dziś jeszcze czuję Twój oddech na skórze i choć ma posmak żalu, jest.
|
|
|
|