 |
|
Hej, ja przed tobą się rozbieram,
zrzucam zmięte, brudne myśli.
|
|
 |
|
Tęsknimy, myślimy, czekamy na telefon, na miłą rozmowę, na dobre słowo. Złościmy się, nocą płaczemy, nie możemy zasnąć po to by rano zapomnieć. Wmawiamy sobie, że jest dobrze, lepiej, wspanialej. Pozwalamy się okłamywać bo kochamy. Wierzymy, że uda się wrócić do tego co było na początku, tego co dawało nam ciepło, wiarę, spokój i miłość. Jesteśmy tak bardzo spragnione uczuć, że dajemy się ranić naiwnie oczekując zmian.
|
|
 |
|
Nie wiedziałam, że coś może mnie doprowadzić do takiej furii. Że nie zważam na ból, cierpienie lub ogólnie uczucia i moje i drugiej osoby./anotherme
|
|
 |
|
Pustka i chaos. Czy to się może połączyć? Jak widać tak. Bo tylko tak potrafię określić stan mojej duszy./anotherme
|
|
 |
|
Kolejna kłótnia nie wywołuje mojej łzy. Nie zobaczysz mojego bólu. Stałam się egoistką. Tylko dzięki Tobie./anotherme
|
|
 |
|
Czułam kiedyś coś co przypominało miłość. Z biegiem czasu zrozumiałam, że to tylko i aż zauroczenie. Myślałam o nim i nie dawało mi spokoju co on teraz robi. To było jak obsesja. Teraz widzę jaka byłam głupia. Jak zwykły człowiek, potrafi zawrócić w głowie. Ale się uodporniłam. Nie myślę o nim i czuję się szczęśliwa, bo życie pokazało jakim był frajerem./anotherme
|
|
 |
|
Nie kocham Cię tak jak wcześniej. Nawiasem mówiąc, nigdy już nie będę. Wraz z upływem czasu wszystko się zmienia. Mam swoje powody, by nie kochać Cię tak jak dnia poprzedniego. Twój uśmiech, Twoje oczy, Twój głos, cała Ty i wszystko co należy do Ciebie - to takie proste gesty, które sprawiają, że kocham Cię coraz bardziej każdego dnia. Gdy się uśmiechasz wracam do życia i łącze moją dłoń z Twoją i żadna siła nie jest w stanie rozdzielić naszych serc. Rzeczywiście jest tak, że kocham Cię mniej dzisiaj, bo jutro będę kochał Cię całym swoim sercem i duszą dużo bardziej.
|
|
 |
|
Gdybym była chłopakiem
myślę że potrafiła bym zrozumieć
jak to jest kochać dziewczynę
przysięgam, że byłabym lepszym facetem
słuchałabym jej
bo wiem jak to boli
kiedy stracisz tego kogo pragniesz
bo on przyjmował cię za pewnik
i wszytko co miałaś legło w gruzach.
|
|
 |
|
To nie Twoja wina, to przez mój fatalny gust do facetów.
|
|
 |
|
Smutek znika, gdy idziemy naprzód.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy w życiu – poznała, co to wolność. Mogła go kochać, choćby miał się o tym nigdy nie dowiedzieć, nie potrzebowała jego przyzwolenia, by odczuwać jego nieobecność, by myśleć o nim przez cały dzień, by czekać na niego z kolacją, by niepokoić się tym, co ludzie knują przeciwko niemu.
To właśnie była wolność – czuć to, czego pragnęło jej serce, nie bacząc na to, co pomyślą inni.
|
|
|
|