 |
|
Bezimienna.
Zbyt prawdziwa Twoja twarz.
Bezimienna.
W pustych sercach budzisz strach.
Bezimienna.
Ile sił potrzeba , ile piękna.
By obudzić ich.
|
|
 |
|
Myślałam wcześniej że sie nie podniose ale myliłam sie. Teraz się nie podniose jak mogłeś tak się mną zabawić. Dusze się łzami
|
|
 |
|
Lepiej przegrać życie z kimś, niż samemu wygrać.
|
|
 |
|
I paradoksalnie - nasze kłótnie, których nienawidzę też kocham.
|
|
 |
|
Czemu jesteś jeszcze z nim? Przecież ciągle tylko same kłótnie...
- Bo go kurwa kocham ! W każdym związku są kłótnie, raz jest gorzej raz jest lepiej przecież nikt nie mówił ze będzie łatwo :-) trzeba cały czas się starać by było dobrze ♥ przecież nie odpuszczę od tak.. To by było bez sensu.
|
|
 |
|
Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko.
Co zechcesz powiedz tylko.
Naprawdę na dużo mnie stać.
Dla Ciebie mógłbym wszystko zmienić.
Mógłbym nawet uwierzyć.
Naprawdę na dużo mnie stać.
|
|
 |
|
I pragnę Cię pocałować, sprawić, abyś czuła się dobrze. Ale jestem zbyt zmęczony, by dzielić się nocami. Chcę płakać i pragnę kochać. Ale wypłakałem moje wszystkie łzy. Podczas innej miłości, innej miłości. Wypłakałem wszystkie moje łzy.A jeśli ktoś Cię skrzywdzi, zechcę walczyć. Lecz moje ręce były połamane o jeden raz za dużo. Więc użyję głosu, będę cholernie nieprzyjemny. Słowa zawsze zwyciężają, lecz wiem, że i tak przegram. - Another Love.
|
|
 |
|
Zadumana w wspomnieniach.
Gubiąc punkt zaczepienia w szarości,
paraliżując zmysły.
Czuję jak się wymykasz.
Walcząc by wytrzymać.
Lgnąc do tylko jednego więcej dnia.
Miłość obraca się w proch
wraz ze wszystkim co chciałam Ci powiedzieć.
Umarłabym by być tam gdzie ty,
próbuje być tam gdzie i ty.
Każdej nocy śnię, że wciąż tu jesteś.
Duch po mojej stronie jest tak wyraźny, doskonały.
Gdy się budzę- znikasz.
Wracasz do cieni.
Ze wszystkim co umiłowałam.
Ze wszystkim co umiłowałam.
Marzę, że wciąż tu jesteś.
Ukryty towarzysz,
to widmo wciąż jest w moim sercu.
Obiecaj mi, że
czas nie zmaże nas,
że nie przegramy na początku.
|
|
 |
|
Za pierwszym razem, kiedy cię spotkałam.
Nie wiedziałam kim jesteś.
To nie było moim zamiarem.
Żeby to przyszło tak szybko.
Ale było tam coś.
Co zdobyło moją uwagę i mnie ogrzało.
Za pierwszym razem, kiedy cię spotkałam.
Ale cię nie kocham.
Byłam zakochana tylko w twoim charakterze.
To twoją osobowością jestem zainteresowana.
Ale kończę z Tobą.
|
|
 |
|
Chce zmian !
A wstyd mi czasem za czym tęsknie...
|
|
 |
|
I co pojawiłeś się i chcesz pocieszenia ? A kto mi pomagał kiedy wybrałeś ją ? Nikt. Byłam sama .. pojawiasz się i znikasz co ci to daje ? Bo mi niszczy wszystko co do tej pory posklejałam .... tak mi się wydawało.
|
|
 |
|
Nie wiem co myśleć. Nie wiem co robić. Nie wiem co mówić. Nie wiem juz co czuję. Powodujesz że przestaje normalnie funkcjonować...
|
|
|
|