 |
|
Obgadujesz mnie, bo odmówiłam spędzać czas w waszym gronie, bo odmówiłam piwa, gdy nie miałam ochoty? Kurwa, to nie jest powód, przez który przyjaciółka rozpowiada coś, co mówię jej w zaufaniu./immoreelverbeelding
|
|
 |
|
Będziemy robić co chcemy, gdzie chcemy, ile chcemy i kiedy chcemy. Nikt nam nie zabroni. Jesteśmy stworzeni do tego, by robić na złość tym, którzy chcą nas rozdzielić./immoreelverbeelding
|
|
 |
|
Chcę się z Tobą spotykać. Chcę jak kiedyś spędzać z Tobą wieczory na długich spacerach i jeszcze dłuższych rozmowach, na patrzeniu sobie w oczy i odnajdywaniu magii. Chcę mieć z Tobą romans. Chcę spędzać z Tobą upojne noce, kiedy to będziesz mnie rozbierał najpierw wzrokiem, a później rękoma. Chcę być Twoją ukochaną dziewczyną. Chcę sprawić, że oszalejesz i będziesz pragnął tylko mnie. Chcę być Twoją narzeczoną – właśnie tą kobietą, która będzie tą jedną jedyną, najważniejszą. Chcę być Twoją żoną. Chcę nosić Twoje nazwisko i być Twoim dopełnieniem. Chcę mieć z Tobą dzieci, najpiękniejsze istotki, które byłyby najwspanialszym owocem naszej miłości. Chcę być przy Tobie, z Tobą, obok Ciebie, już na zawsze. Po prostu chcę Ciebie, bo to Ciebie kocham. / napisana
|
|
 |
|
Głęboko wydycham powietrze odchylając się. Napotykam na przeszkodę. Mięśnie lekko drgnęły. Przez chwilę opieram się tyłem głowy o Twój brzuch i wysoko podnosząc wzrok obserwuję Twoje ciemne spojrzenie. - Nie strasz mnie, proszę - rzucam, uśmiechając się. Poprawiasz moje dłonie na sprzęcie, zaciskasz je na rączkach. - Mocno. Jak obsuną Ci się palce, to będzie nokaut - stwierdzasz świdrując mnie wzrokiem. Kolejne powtórzenia są perfekcyjne. Stój tu, nie ma lepszej motywacji od Twojego uśmiechu.
|
|
 |
|
Zrozumiałeś prawda? Dotarło do ciebie, to że mnie straciłeś. Nagle zauważyłeś, że nikt tak cię nie kochał i nie będzie kochał. I pytasz czy nadal jestem na etapie pozbywania sie uczucia, niestety nie juz dawno sie wyleczyłam. Moje serduszko jeszcze troszkę boli i wiele miejsc, gestów, rzeczy wywołuje lawinę wspomnień i uczucie, że jeszcze cos do ciebie czuję, ale nie. Wiesz czemu? Bo na to nie zasługujesz // zdefiniujmymilosc .
|
|
 |
|
cholera jasna, tęsknie za nim! nie wyobrażasz sobie jak mocno i jak boleśnie. tęsknie za chowaniem się w jego ramionach, za ukrywaniem przed nim sekretnych łaskotek, za piciem wspólnie kawy i wspominaniem początków naszej znajomości. tęsknie za pocałunkami, za uściskami, za ciepłem jego ciała. brakuje mi nawet kłótni i sprzeczek, bo w końcu każda z nich wcześniej czy później kończyła się słodkimi przeprosinami. tęsknie za melodią dzwonka, która rozbrzmiewała w całym domu sygnalizując jego przyjście, tęsknie za machlojkami z moją młodszą siostrą przeciwko mnie, tęsknie tak strasznie. dlaczego nie może być teraz obok mnie? dlaczego znowu muszę czekać cały tydzień by go zobaczyć, by mieć go blisko? przecież byłam grzeczna, starałam się. zaczęłam mniej palić, mniej przeklinać i mnie narzekać. nie czepiam się drobiazgów i nie zaczynam kłótni. myślę więc, że to wystarczający powód, by mógł być znowu, obok, tu gdzie jego miejsce.
|
|
 |
|
Obiecuję, że pośród tych ubrań, kilku toreb, portfela, dokumentów, masy notatek, chusteczek, resztek jedzenia, książek znajdę miejsce dla Ciebie w moim łóżku.
|
|
 |
|
Chcę się z Tobą spotykać. Chcę jak kiedyś spędzać z Tobą wieczory na długich spacerach i jeszcze dłuższych rozmowach, na patrzeniu sobie w oczy i odnajdywaniu magii. Chcę mieć z Tobą romans. Chcę spędzać z Tobą upojne noce, kiedy to będziesz mnie rozbierał najpierw wzrokiem, a później rękoma. Chcę być Twoją ukochaną dziewczyną. Chcę sprawić, że oszalejesz i będziesz pragnął tylko mnie. Chcę być Twoją narzeczoną – właśnie tą kobietą, która będzie tą jedną jedyną, najważniejszą. Chcę być Twoją żoną. Chcę nosić Twoje nazwisko i być Twoim dopełnieniem. Chcę mieć z Tobą dzieci, najpiękniejsze istotki, które byłyby najwspanialszym owocem naszej miłości. Chcę być przy Tobie, z Tobą, obok Ciebie, już na zawsze. Po prostu chcę Ciebie, bo to Ciebie kocham. / napisana
|
|
 |
|
Dzwonek zabrzmiał. W drzwiach ukazała się Jego sylwetka. Tak dobrze mi znana i kochana. Chciałam ruszyć się z kanapy i rzucić się w ramiona, w których czuję się tak bezpiecznie. Ale upartość i bezwzględność nie pozwoliła mi na to. Podszedł do mnie. Nie zawahał się. Wyciągnął do mnie dłonie wskazując gestem, bym wstała. Posłusznie zrobiłam o co prosił. Stanęłam w solidnej odległości od ukochanego krzyżując ramiona na piersi. Pocałował mnie w czoło. Raz, drugi, dziesiąty i mocno objął, szeptając skromne, ale jakże szczere 'przepraszam'. Emocje dały nade mną górę. Wtuliłam się w tors mężczyzny, który wiedział, że ze mną trzeba obchodzić się delikatnie.
|
|
 |
|
Uśmiech nie zawitał na mojej twarzy przez cały wieczór. Co jakiś czas łzy wypełniały oczy, które szkliły się pod wpływem słonej substancji. Czułam się samotna, odrzucona, a ostatnie iskry nadziei zaczęły się ostatecznie wypalać. Mają rację. Nadzieja jest matką głupich, która umiera ostatnia.
|
|
 |
|
może to nie jest to. może nie jestem jeszcze na to gotowa, ale chcę się przekonać, czy naprawdę jesteśmy dla siebie. zauroczyłeś mnie swoją barwną osobowością. znamy się tak krótko, a rozmawiamy jak dobrzy kumple. siedzimy ze sobą godzinami i nie kończą nam się tematy. jesteś tylko dla mnie, obejmujesz mnie w talii i muskasz delikatnie w szyję. czuję jak przechodzą mnie dreszcze, odwracam się mimowolnie i zatapiam usta w namiętnym pocałunku. zaangażowałam się, lecz teraz wiem jedno - nie mogę Cię stracić. / notte.
|
|
yezoo dodał komentarz: do wpisu |
21 października 2013 |
|
|