 |
|
jesteś roztańczonym pyłem tego świata
|
|
 |
|
Nie stanę biernie gdy los sponiewiera
Wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera..
|
|
 |
|
Była w 100% autentyczna. Cieszyła się z najdrobniejszych rzeczy, płakała, gdy miała ku temu powody. Nikogo nie udawała. Śpiewała do miotły udając, że to mikrofon, spała w starych koszulkach brata, nie kryła się ze swoją miłością do żelek i czekolady. Uwielbiała wracać pamięcią do chwil z beztroskiego dzieciństwa. Wciąż czytała "Dzieci z Bullerbyn"-ulubioną książkę z dziecięcych lat. Gdy coś jej sie nie podobało, mówiła to wprost, choć wiedziała, że wielu się to nie podobało. Nie znosiła kłamstwa, obgadywania i obłudy. Z tą dziecięcą naiwnością szła przez życie tocząc ciągłą walkę z przeciwnościami losu./m.../
|
|
 |
|
lubię spokojne wieczory i dni,
lubię leżeć na trawie i godzinami rozmawiać.
uwielbiam wakacje, zapach czekolady na nadgarstkach,
powiew wiatru na twarzy i niekończące się nocne obrazy i słowa pod niebem pełnym gwiazd.
i lubię zapach trawy o poranku i to,
że w wakacje staje się mieszanką subtelności i kobiecości.
takiej przed duże K ze zwiewnymi sukienkami, szminką na ustach i rozwianymi włosami.
takiej, która boso biega na łące i uśmiecha się do słońca.
|
|
 |
|
czasami kochamy kogoś tak mocno, że moglibyśmy oddać za niego życie.
|
|
 |
|
`- zdzierać obcasy na nierównych chodnikach z puszką piwa w ręku,
zapominając o całym świecie
|
|
 |
|
`jesteś ostatnią i jedyną drogą .
|
|
 |
|
poczułam, że Twój umysł chce pochłaniać me kłopoty.
|
|
 |
|
poczułam, że Twój umysł chce pochłaniać me kłopoty.
|
|
 |
|
poczułam, że Twój umysł chce pochłaniać me kłopoty.
|
|
 |
|
`Na slepo mi ufaja, sami siebie przekrecaja
bo z byt mocno chca wierzyc ze w porzadku ludzi znaja
na slepo mi ufaja, sami siebie przekrecaja
bedzie dobrze powtarzaja
pieknie plyna, nie wracaja.
|
|
|
|