 |
|
gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech, żeby powiedzieć Ci że Cię kocham.
|
|
 |
|
Pokaż mi granice,a ja nauczę Cię je przekraczać.
|
|
 |
|
Nie, ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie, kurwa, optyczne.
|
|
 |
|
- Hej księżniczko!
- Witaj książe.
- Ładną masz koronę.
- To nie korona tylko tiara.
- Wiesz co muszę spadać.
- Ej poczekaj! Spotkamy się jeszcze?
- Sorry księżniczko, ale mnie nie interesują te zajęte panny.
- Ja nie jestem zajęta.
- Jeżeli księżniczka nosi koronę, lub jak tam wolisz tiarę to znaczy, że ma swojego króla/ księcia, który ją, jej podarował.- po tych słowach odszedł i znikł zza rogiem.
- Ja tą koronę sobie kupiłam- powiedziała. Po czym pobiegła płacząc, po drodze zgubiła pantofelek. Jednak szybko zawróciła i zabrała spowrotem przeklinając w myślach- Ku*wa to nie bajka! Nie zostawię Ci tego pier**olonego pantofelka.!- Nigdy więcej się nie spotkali.
|
|
 |
|
Święta – czas radości , ale dla mnie nie , Ty wyjechałeś do rodziny w Londynie , a ja musiałam sama siedzieć przy kolacji i słuchać tych durnych opowieści świątecznych. Po otwarciu prezentów poszłam na balkon , mimo tego ,że była zima , usiadłam na krześle i wpatrywałam się w gwiazdy, usłyszałam kroki . - Kurw nie rozumiecie ,że nie mam ochoty z nikim rozmawiać ?! – odparłam .
- Chciałem dać Ci prezent , no ale jak nie chcesz to wychodzę . – usłyszałam głos mojego mężczyzny.
- Ale co Ty tutaj robisz ? Przecież święta miałeś spędzić z rodziną ! . – Tak , ale rodzina da sobie jakoś radę gdy mnie nie będzie , ale z tego co widzę Ty nie , a pyzatym chciałem dać mojej księżniczce prezent. – odpowiedział. – Ty jesteś moim prezentem ! – wykrzyczałam i wtuliłam się w jego tors. /namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Siedziałam w domu czekałam na brata , aż wróci ze szkoły bo jak zawsze nie wziął kluczy, a ja byłam umówiona z przyjaciółką i jej chłopakiem do kina . Bo Oni zakochani , Ja – zadurzona ale jakimś cudem mnie wyciągnęli . Wszedł brat do domu , razem z Nim ?! . Prawie co nie spadłam z kanapy gdy to zobaczyłam . – Siostra , wiem że Ci się podoba od dawna , ale Ty z tym nic nie robisz to ja zrobiłem , pogadajcie a ja idę do siebie – powiedział. – Dzięki , mam u Ciebie dług . Rozmawialiśmy długo , zapytałeś się czy chce z Tobą być, bez myślenia się zgodziłam . A ja dzięki rodzinie zyskałam miłość mojego życia i nie musiałam sama iść do kina./namalowanaksiezniczka
|
|
|
|