 |
|
Siedziałam w szkolnej szatni czekając na przyjaciółkę, odkręcona do wejścia tyłem , słuchawki w uszach muzyka na maxa – to moje życie. Nagle ktoś mi je wyjął . Odwróciłam się tak ,że dotykaliśmy się czubkami nosa , szybko zareagowałam i Cię odepchnęłam od mojej osoby. – Czego chcesz ?!
- zapytałam.-Ciebie . – pf.. sorry, ale ja już z Tobą skończyłam , za późno ,odeszłam z uśmiechem na twarzy./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
- Czy Ty nie widzisz?
- Czego?
- Tego jak Ona reaguje na Twój uśmiech..
|
|
 |
|
niektórzy ludzie uzależniają się od innych .
chciałabym , aby on uzależnił się ode mnie .
|
|
 |
|
wiesz co? Mam już na TO wyjebane.
|
|
 |
|
`. i z nadzieją patrzę na ekran telefonu, czy przypadkiem Ci nie odbiło i nie przypomniałeś mi o swoim istnieniu ..
|
|
 |
|
What am I suppose to do when the best part of me is always you ?
|
|
 |
|
-kochanie, czy nie uważasz, że za 10 lat słowa `kocham Cię` będą brzmieć jak kanapka z serem ?
-kanapka z serem
. -ja Ciebie też kanapka z serem
|
|
 |
|
A ty ? Czy jesteś tym typem chłopaka, że gdybym się potknęła i wylądowała na środku chodnika, przytuliłbyś mnie i szczerze zapytał: 'nic ci się nie stało?', a potem dodał: 'Nie martw się. Nadal cię kocham.' ?
|
|
 |
|
Telefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką, oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran. Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość. Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia. I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze.
|
|
 |
|
Jak byłam młodsza, to nienawidziłam chodzić na śluby. Prawie wszystkie ciotki i podstarzałe krewne podchodziły do mnie, szturchały mnie w ramię mówiąc: "No, teraz twoja kolej!''. Przestały, kiedy zaczęłam im to samo robić na pogrzebach.
|
|
 |
|
przepraszam, że czasami unikam odpowiedzenia Ci `cześć`, że nie patrzę Ci prosto w oczy, gdy z Tobą rozmawiam i wszelkie spotkania omijam szerokim łukiem. Ja po prostu nie chcę sobie robić nadziei. Nie mam zamiaru leczyć się z Ciebie całymi miesiącami, a później w ciągu kilku minut zmarnować tego, nad czym tak mocno pracowałam.
|
|
 |
|
czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się budzić w nocy, a potem godzinami myśleć o tym, że to był tylko piękny sen? Czy zdarzyło Ci się płakać po usłyszeniu jakiejś piosenki? Czy miałeś tak, że każde miejsce przypominało Ci niespełnione marzenia i przyswarzało wielki ból? Nie? To nie pierdol, że wiesz jak się czuję.
|
|
|
|