  |
|
Kolejna zimna noc. Wychodzę na balkon i wypalam te wszystkie fajki. Patrze na dwie ostatnie w tej paczce, tak mieliśmy być jak szlugi z jednej paczce, ale przecież jedną wypalę i kolejną, zostanie pustka. Tak zostanie pustka gdy się wypalimy, nie wyobrażam sobie życia tak bez ciebie. || gieenka
|
|
  |
|
No, żebyście się nie zesrali tymi zakochanymi na zdjęciach. || gieenka
|
|
  |
|
To wszystko nie ma jakiegokolwiek sensu. Dlaczego tak w życiu jest, że wszystko powraca. Uderza jak fala tsunami. Niszczy cały dobytek i zaczynasz od początku. I gnasz dalej, tak bezsensu bo powinieneś uciekać nic nie brać to już przeszłość, a ty zatrzymujesz się w tym niebezpiecznym miejscu. Cholera na nic ci się to nie przyda, jest zniszczone, poszarpane jak przez młodego wilka łanie. I co zrobisz? || gieenka
|
|
  |
|
nie chce już więcej kłótni.. może lepiej będzie jak odejdę. ~schooki~
|
|
  |
|
tak naprawdę, nie jestem pewna czego chce i do końca Ci nie ufam... to wszystko jest takie skomplikowane. ~schooki~
|
|
  |
|
- opisz mi swój ideał ? - ideałów nie ma... - więc nie masz marzeń? nie wyobrażasz sobie kogoś dla kogo mogłabyś zwariować? - nie muszę. - jak to? - ja już zwariowałam ;*
|
|
  |
|
chce patrzeć w twoje oczy, uśmiechać się do Ciebie i mówić jak bardzo kocham. ~schooki~
|
|
  |
|
siedzę sobie na parapecie z kubkiem gorącej czekolady, patrze na gwiazdy i myślę o Tobie, wiesz? ~schooki~
|
|
  |
|
zamknij mi usta pocałunkiem, przytul mocno i schowaj mnie do swojego serduszka.. ;* ~schooki~
|
|
  |
|
A jeśli jutro dowiesz się, ze pierdolnął mnie samochód na ulicy na której się poznaliśmy też powiesz, ze masz wyjebane ? ~lovexlovex~
|
|
  |
|
Usiądę w środku nocy na torach z butelką dobrego wina i paczką papierosów. Z każdym kolejnym buchem będę wybuchać panicznym płaczem wspominając ciebie. I przesiedzę tak całą noc czekając na zbawicielski pociąg. ~lovexlovex~
|
|
|
|