 |
|
Jeśli ktoś o Tobie plotkuje, próbuje oczerniać - nie ma Cię w nosie, interesuje się Twoją osobą i czuje zagrożenie. Dlatego, kiedy usłyszysz o sobie nowinkę, ciesz się bo to znaczy ze chcą o Tobie rozmawiać. Pragną celowo upokorzyć, bo Ci nie dorównują.
|
|
 |
|
-czy jestem ci jeszcze do czegoś potrzebna.?-zapytała z poważną miną. -to było to pytanie, które męczy cie od kilku dni.?-zapytał. patrząc w jej niebieskie oczy, które w tamtej sekundzie były pełne strachu. -tak.-wyszeptała. -ty mi zawsze będziesz potrzebna... gdzie ja znajdę drugiego takiego skarba... -powiedział śmiejąc się.
|
|
 |
|
nie zawsze musisz mnie rozumieć. czasami pieprze od rzeczy jak potłuczona. zresztą wiesz o tym najlepiej. byłeś ze mną w najtrudniejszych chwilach... wiesz. chce żeby tak zostało. więc bądź.
|
|
 |
|
i kiedy czujesz, że coś się zmienia... najgorsze jest to, że zawsze kiedy o tym pomyślisz. jest gorzej...
|
|
 |
|
udowodnij mi proszę jeszcze raz, że ci na mnie zależy. tak na prawde. bardzo. bez ściemniania...
|
|
 |
|
Jesteś mi winien 567 pocałunków.
|
|
 |
|
umalowałam usta błyszczykiem w krwisto czerwonym odcieniu. założyłam szpilki. bluzkę z głębokim dekoltem. wyszłam z domu. czekałeś na mnie. pocałowałam cię w usta. przytuliłam mocno do siebie. resztę czerwieni pozostawiłam na twojej koszulce. od tak. żebyś o mnie nie zapomniał.
|
|
 |
|
nienawidzę kłamstw. po tych ośmiu miesiącach powinieneś o tym wiedzieć...
|
|
 |
|
nie ma cię... nawet nie wiesz jak bardzo potrzebuje twoich ramion w tej chwili.
|
|
 |
|
-zamknij się , i po prostu pozwól mi chociaż raz zadecydować jak chce by wyglądało moje życie . Bo obiecałam sobie .. ale - mówiłam Ci zamknij się . obiecałam sobie że będę szczęśliwa a nie wiem czy przy tobie to jest jeszcze możliwe ... kocham -nie skończyłam jeszcze , nie mów mi o miłości i rodzinie . Bo nie wierze ze jesteś zdolny do takich rzeczy, kiedyś może uwierzę . ale nie dziś nie teraz . może kiedyś. Na razie przepraszam , ale odejdź.
|
|
 |
|
, nie lubię tu wracać . to miejsce mnie przeraża chyba . chociaż kocham swój pokój , bo tutaj mam wiele wspomnień z dzieciństwa . Zieleń w nowym mieszkaniu mnie uspokaja . Siadłam dzisiaj rano na fotelu, włączyłam stara płytę którą znalazłam w pudełku z jakimiś pierdołami ,i siedząc pod kocem taty, piłam kawę i nuciłam jakieś smenty które leciały w odtwarzaczu . Doszłam do wniosku , ze tęsknie za kimś, kogo już nie będzie . A może tęsknie tylko gdy go nie ma . Sama ni wiem do czego doszłam . Nie wiem , czego to życie od mnie chce , za dużo każe mi podejmować decyzji . wiem jedno . Chciała bym być ta mała dziewczynka ze zdjęcia z wodospadem , z warkoczykami i czerwonymi wstążeczkami . W tedy było łatwiej , chciałam poślubić ojca, i on był moim ideałem . miałam dać radę tam , a nie daję tak samo jak tu .
|
|
|
|