 |
|
Wiesz to, idiotko, więc dlaczego się szarpiesz?
|
|
 |
|
' Kocham Cie mocno tak i nie ma takich słów by wyrazić Ci to mógł. Kochaj mnie zawsze już, razem zwyciężymy wszystko pokonamy każdy próg ...'
|
|
 |
|
I o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami - musisz mieć ciarki na plecach, kiedy On jest blisko, gdy na Ciebie patrzy i Cię dotyka.
|
|
 |
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i, nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć w głowie taki mini aparat, porobiłabym zdjęcia każdemu z tych najpiękniejszych wspomnień, stwarzając tym samym najpiękniejszy album pod słońcem
|
|
 |
|
nie cierpię tego do cholery.! rozumiesz nie cierpię tego. nienawidzę wybaczać ci każde przewinienie, błąd, wszystko. nawet nie mam o to żalu. o nic nie mam żalu. a wystarczy tylko, że się uśmiechniesz.
|
|
 |
|
wryłeś mi się gdzieś tam...głęboko. powiedziałabym nawet, że siedzisz mi w duszy.
|
|
 |
|
wypełniasz mi każdy milimetr mojego życia.
|
|
 |
|
-eej no nie płacz już. proszę.-wyszeptał. zaczął mnie głaskać po głowie.-już-powiedziałam łkając.-dobra kupie ci ten zamek. kupie ci go. ale przestań.-powiedział. -nie chce.-wyszeptałam, uspokajając się. -dobra mogę się nawet z tobą hajtnąć, ale do cholery przestań już płakać.-spojrzałam na niego zdumiona. kolejny raz nie powstrzymując łez.-cholera jasna.! co ja znowu takiego powiedziałem.!-krzyknął. a ja tuląc się do niego. łkałam dalej czując, że mam wszystko o czym marzyłam przez całe życie.
|
|
 |
|
-coś nie tak.? -zapytałam speszona. -nie.-odpowiedział. -to dlaczego mi się tak przyglądasz.?- zapytałam. - bo chce odtwarzać twoją twarz w mojej pamięci. tak dokładnie. na te dni, kiedy cię przy mnie nie będzie...-odpowiedział. dotykając mojego policzka.
|
|
 |
|
Jesteś mi potrzebny jak klawiaturze 'enter' .
|
|
|
|